BLW - pozwól dziecku jeść samu!

BLW (Baby-Led Weaning) to metoda, która cieszy się coraz większym powodzeniem wśród rodziców. Na czym polega? I skąd jej rosnąca popularność?
/ 16.05.2013 10:15

BLW (Baby-Led Weaning) to metoda, która cieszy się coraz większym powodzeniem wśród rodziców. Na czym polega? I skąd jej rosnąca popularność?

BLW - pozwól dziecku jeść samu!

fot. Depositphotos

BLW, czyli Baby-Led Weaning, po polsku zwana również Bobas Lubi Wybór, to metoda wprowadzania produktów stałych do jadłospisu niemowlęcia w tempie kontrolowanym przez dziecko. Czyli rozszerzanie diety niemowlęcia, ale z pominięciem etapu papek i miksowanych zupek, a wprowadzanie nowych produktów pokarmowych w postaci stałej, czyli np. zamiast papki z marchewki - kawałki marchewki pokrojonej w słupki lub niewielkie kawałki. I to od pierwszego posiłku. Brzmi trochę jak rewolucja? Ale wcale nią nie jest.

Zobacz też: Rozszerzanie diety niemowlaka

Kiedy zacząć?

Metodę tą można wprowadzać w życie dopiero w momencie, gdy maluszek sam siedzi. W praktyce oznacza to, że jedne niemowlęta są na nią gotowe szybciej, a inne nieco później. Idealny moment na rozpoczęcie prób, to wtedy, gdy dziecko wykazuje zainteresowanie tym, co jedzą rodzice. To sygnał, że chce spróbować czegoś innego niż mleko.

Przydatne akcesoria

Aby rozpocząć samodzielną naukę jedzenia warto zaopatrzyć się w specjalne krzesełko z blatem, ważne by było łatwe do wyczyszczenia, a przede wszystkim bezpieczne dla malucha. Niezbędny będzie śliniak (możecie spróbować ze śliniakiem z rękawami). Przydadzą się także talerze z tworzywa sztucznego (wybierajcie te bezpieczne dla niemowląt, czyli bez BPA i nie z melaminy), które przy upadku nie stłuką się. Sztućce na wczesnym etapie nauki nie będą potrzebne, ponieważ maluch chwyta niewielkie kawałki pożywienia rękami i celuje do buzi. Oczywiście każda umiejętność wymaga przynajmniej kilku czy kilkunastu prób, także nie spodziewajcie się, że niemowlak zje przygotowany posiłek. Z początku może go być więcej na blacie stolika, podłodze, we włosach, na śliniaku i ubranku. Ale nie zniechęcajcie się.

O co chodzi w BLW?

Na czym polega nowatorski sposób podejścia do posiłków? Jak już wspominano wcześniej, produkty wprowadzane do diety podawane są w postaci stałej. Od pierwszej próby dziecko je samo, a przynajmniej próbuje. BLW stawia na wspólne, rodzinne spożywanie posiłków. Dobrze, by maluch i rodzice próbowali tych samych rzeczy. Oczywiście pokarmy wprowadzamy stopniowo tak, by móc zaobserwować, że maluch czegoś nie toleruje. Nie spodziewajmy się, że dziecko zje od razu cały posiłek. Na początku rozszerzania diety podstawą żywienia nadal będzie mleko, a wprowadzane produkty jedynie dodatkiem. Gwarantujemy, że warto uzbroić się w cierpliwość i pozwolić na samodzielną naukę od początku, bo dla malucha posiłki będą prawdziwą przyjemnością. Takie wspólne jedzenie, a nie wpychanie dziecku (aby zjadło jak najwięcej) zaowocuje pozytywnym nastawieniem do posiłków i próbowania nowych rzeczy. Z całą pewnością karmiąc w ten sposób nie wychowacie niejadka.

Zalety metody:

  • dziecko uczy się samodzielności
  • poznaje nowe produkty wszystkimi zmysłami, uczy się różnic w fakturze, zapachu, wyglądzie
  • chętnie próbuje nowości, ponieważ jest z natury ciekawe
  • decyduje o tym, co lubi, a czego nie
  • je tyle, ile potrzebuje (nie jest przekarmiane)
  • rozwija koordynację ręka-oko
  • eksperymenty z jedzeniem wpływają na rozwój wszystkich zmysłów
  • dzieci tak karmione nie wyrastają na niejadków, ponieważ posiłek kojarzy im się z przyjemną, radosną chwilą
  • takie żywienie jest wygodne – gotujemy to samo dla całej rodziny, lekko modyfikując swój jadłospis
  • wspólne spożywanie posiłków
  • bezpieczne – wbrew pozorom ryzyko zadławień jest niewielkie, bo dziecko szybko uczy się spożywania różnych konsystencji i ma doskonale rozwinięty odruch wypluwania
  • produkty, które uczulają lub są przez malucha nietolerowane, zwykle dziecko samo odrzuca (mimo to warto obserwować reakcje na różne pokarmy)

BLW jest metodą, która w naturalny sposób kontynuuje karmienie na żądanie. Cierpliwość przy pierwszych próbach samodzielnego jedzenia procentuje zdrowym, radosnym dzieckiem, które potrafi bardzo szybko samodzielnie jeść. Dziecko tak karmione chętnie zjada nowe pokarmy (nawet te, za którymi rodzice nie przepadają) i dość szybko staje się samoobsługowe w tej dziedzinie. Dzięki temu jedzenie nie jest stresem ani dla mamy, ani dla dziecka, a prawdziwą przyjemnością i wspólnym celebrowaniem posiłku

Ta metoda jest naprawdę skuteczna. Przetestowana osobiście. Z czystym sumieniem można ją polecić każdemu rodzicowi. Naprawdę się sprawdza. A bałagan – uśmiech dziecka wynagradza nawet ten największy. Pamiętajcie, maluch nie musi jeść wszystkiego i nie wszystko będzie mu smakować. Smaki zmieniają się na różnych etapach życia i to co wcześniej było nielubiane, nagle może zacząć smakować. Grunt, by nie sugerować, co jest dobre, a co nie i dawać do próbowania różne pokarmy. Takie żywienie z pewnością zaprocentuje, a Wy nigdy nie będziecie mieli problemów z niejadkiem. Jeśli macie doświadczenie z tą metodą, podzielcie się z nami.

Na zachętę metoda BLW w praktyce.

BLW

BLW
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/30.09.2015 11:12
My nawet do tego celu kupilismy krzeselko do karmienia, takie z regulacja, pasami bezpieczenstwa i co najwazniejsze dwiema tackami w zestawie, bardzo przydatna sprawa, mamy krzeselko Baila, idealnie sie sprawdzilo w nauce samodzielnego jedzenia, potem łatwo było je wyczyscic.
/22.06.2014 14:55
my na początku przygody z nowymi pokarmami korzystaliśmy z gryzaka do pokarmu, takiego zwykłego baby ono, koszt nie duży a wygoda bardzo wielka.
/28.06.2014 00:23
jak dla mnie te gryzaki to hit
POKAŻ KOMENTARZE (2)