Dziecko/fot. Fotolia

Nie okazuj dziecku uczuć, czyli tzw. zimny wychów

Minimum uczuć, maksimum rozsądku – to według niektórych rodziców przepis na sukces w wychowywaniu dzieci. Według nich brak czułości w stosunku do dziecka sprawia, że jest ono pracowite, zdolne i nie poddaje się, gdy napotyka na przeciwności. Czy aby na pewno dzieci wychowywane „na zimno” takie są?
/ 08.01.2013 09:34
Dziecko/fot. Fotolia

Na czym polega zimny wychów?

Wychowywanie dziecka „na zimno” to typowo racjonalne podejście do kwestii wychowania. Kobiety w tym wypadku powinny odrzucić swój instynkt macierzyński i wszelkie czułości na bok.

W zimnym wychowywaniu dziecka nie można brać swojej pociechy na kolana, przytulać, całowanie dozwolone jest jedynie w czółko i to tylko na dobranoc. Gdy dziecko zrobi coś dobrze, można ewentualnie pogłaskać je po główce. Kiedy coś przeskrobie, należy natychmiast je skarcić i wymierzyć stosunkowo mocne razy rózgą, aby złe zachowanie kojarzyło im się z bólem i aby więcej dziecko go nie powtarzało.

Dziecku należy uświadomić, że nauka jest najważniejsza. Ma być zawsze najlepszym uczniem w klasie i wyróżniać się spośród innych osiągnięciami. Gra na fortepianie, nauka gry w tenisa czy  dwóch języków obcych nie powinny sprawiać mu trudności. To jest wypełnianie czasu na maksa, aby dziecko nie zajmowało się „głupstwami” takimi jak np. spotkaniami z przyjaciółmi.

Kim tak naprawdę staje się dziecko wychowywane „na zimno”?

Zimny wychów tak naprawdę nie gwarantuje, że dziecko wyrośnie na matematycznego geniusza czy sławną skrzypaczkę. Często zapewnia jednak coś o wiele gorszego – znienawidzenie nieczułych rodziców.

Dziecko wychowywane „na zimno” ma problemy emocjonalne w dorosłym życiu. Boi się nawiązywać bliższe relacje z obcymi ludźmi – myśli, że skoro rodzice byli w stosunku do niego tak nieczuli, to obcy ludzie mogą wyrządzić mu jeszcze większą krzywdę.

Osoby takie czują się niedowartościowane, ponieważ nie odczuły miłości rodzicielskiej, a w pamięci mają jedynie same wymagania stawiane przez matkę i ojca. Ciężko jest im wejść w związek, a przede wszystkim kochać i okazywać uczucia.

Zobacz też: Dlaczego nie warto wypytywać dziecka?

Czy zimny wychów jest zgodny z naturą?

Rodzice, gdy przychodzi na świat ich długo wyczekiwane maleństwo, chcą dla niego wszystkiego, co najlepsze. Naturalnym odruchem matczynym jest przytulanie dziecka i całowanie go. Rodzice kochają swoje dziecko bezwarunkowo, bez względu na jego wady i wybryki.

Zostało udowodnione naukowo, że dzieci obdarzone miłością i czułością w dzieciństwie, w dorosłym życiu, zarówno zawodowym, jak i prywatnym, radzą sobie o wiele lepiej niż dzieci wychowywane „na zimno”. Osoby, które zaznały ciepła rodzinnego w dzieciństwie, mają podstawy do stworzenia idealnego związku partnerskiego, jak i do założenia rodziny.

Zobacz też: Czy wychowanie bezstresowe jest dobre dla dziecka?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/15.02.2017 16:53
Zimny wychów to zbrodnia. Matki które tak robią są gorsze od morderców własnych dzieci. Zimny wychów to kuźnia psychopatów, a nie "brak szansy na idealny związek". Dokładnie tak. Nie kochasz dziecka? To idź się lecz!