Matematyka dla trzylatka

Wiedza matematyczna trzylatka jest już dość spora i na pewno warto ją umiejętnie rozwijać poprzez zabawę. Dzięki wplataniu matematyki w zabawę, dziecko uczy się logicznego myślenia, ćwiczy spostrzegawczość a co najważniejsze skupia uwagę na jednej rzeczy przez dłuższą chwilę.
/ 21.02.2011 07:11

Wiedza matematyczna trzylatka jest już dość spora i na pewno warto ją umiejętnie rozwijać poprzez zabawę. Dzięki wplataniu matematyki w zabawę, dziecko uczy się logicznego myślenia, ćwiczy spostrzegawczość a co najważniejsze skupia uwagę na jednej rzeczy przez dłuższą chwilę.

Trzylatek potrafi policzyć nawet do 10, ale bez świadomości liczenia. Oznacza to, że wymieni w odpowiedniej kolejności cyfry, ale jeśli damy mu do policzenia pięć cukierków i zapytamy, ile ich jest będzie miał problem z udzieleniem prawidłowej odpowiedzi. Na pewno trudną sztukę świadomego liczenia do 3 może opanować 3,5 –latek pod warunkiem, że wpleciemy liczenie od czasu do czasu w zabawę i będziemy je w miarę regularnie ćwiczyć.

Trzylatek bez większego problemu powinien rozpoznać i narysować koło. Jeśli będziemy ćwiczyć systematycznie szybko nauczy się je sprawnie rysować linią ciągłą. Oczywiście może być jeszcze problem z idealnym połączeniem początku i końca linii ciągłej w jednym punkcie. Większą trudność sprawia narysowanie kwadrato-prostokąta (trzylatek nie odróżni kwadratu od prostokąta lub wielokąta, dlatego umownie figurę tą nazwijmy podczas ćwiczeń kwadratem lub prostokątem). Maluch nie narysuje go linią ciągłą, postawi kreski poziome i pionowe, które postara się połączyć ze sobą w rogach, dlatego linie w kątach będą się krzyżować. Trójkąt to figura bardzo trudna, którą dziecko nauczy się szybciej rozpoznawać niż rysować.
Trzylatek powinien wiedzieć, co to jest linia ciągła i przerywana, pod warunkiem, że mu to wyjaśnimy i pokażemy. Największą trudność będzie sprawiać narysowanie linii przerywanej tak, aby zachowała spójność i nie zamieniła się w grad kresek.
Aby matematyka była w późniejszym wieku przyjemnością, starajmy się na zabawy matematyczne dla trzylatka przeznaczać od 15 do 30 minut, w zależności od możliwości skupiania uwagi przez dziecko. Starajmy się je wykonywać systematycznie, jeśli nie uda się codziennie, to przynajmniej 2-3 razy w tygodniu. Polecenia należy wydawać w sposób prosty i stanowczy np. „Narysuj linię ciągłą na przerywanej”, „Połącz wszystkie niebieskie koła linią ciągłą”. Zanim dziecko wykona zadanie, poprośmy, aby pokazało, co ma zrobić.

Chciałabym zaproponować prostą zabawę matematyczną, z którą trzylatek powinien sobie poradzić. Proszę pamiętać o jasnym i precyzyjnym wydawaniu poleceń.

Łączenie figur podobnych

Zanim przejdziemy do zabawy należy wcześniej przygotować kartki, na których przyklejamy koła w różnych, ale powtarzających się kolorach. Potem prośmy, aby dziecko najpierw pokazało wszystkie czerwone kółeczka a następnie połączyło je ze sobą linią ciągłą itd.
Zabawę tę proponuję zacząć od łączenia dwóch kół w tym samym kolorze, czyli tzw. pary, choć pojęcie pary jest jeszcze dla trzylatka bardzo abstrakcyjne. Potem stopniowo można wprowadzić więcej kół do łączenia w tym samym kolorze, z doświadczenia jednak wiem, że przy 5 kołach maluch zaczyna się gubić. Następnie można mieszać ze sobą koła z kwadratami i trójkątami.
Proszę zwrócić uwagę na sposób łączenia, nie jest to bynajmniej najkrótsza droga, trzylatek potrafi linię łączenia poprowadzić w sposób bardzo zawiły, ale dla siebie logiczny. Nie szuka najkrótszej drogi z koła do koła i linie łączenia nie są nigdy liniami prostymi, bardziej przypomina to labirynt. O ile połączenie par jest stosunkowo proste i łatwe do opanowania to w przypadku łączenia 3 i 4 kół w tym samym kolorze, trzeba trzylatkowi wyjaśnić pojęcie linii ciągłej, którą musi przeprowadzić od pierwszego koła do ostatniego. W większości przypadków będzie gdzie nie gdzie przerywana, ale maluch postara się ją w tych momentach połączyć.

Warto również przy każdej okazji uzmysławiać maluchowi, że matematyka nas otacza w domu, na spacerze i w sklepie pokazywać przedmioty zbliżone do figur geometrycznych jak jabłko, dynia, stół, okno, szafa… a przy każdej okazji liczyć otaczające nas przedmioty. Na efekty tych ćwiczeń długo nie trzeba będzie czekać.

Zobacz więcej na www.zabawydladzieci.com.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)