Czy parówki można podawać dzieciom? Wyjaśnia Katarzyna Bosacka

Skład wielu dostępnych w sklepach parówek nie należy do najzdrowszych. Przetworzone mięso nie jest również zalecane przez ekspertów od zdrowego żywienia. Czy rzeczywiście jeśli podamy dziecku paróweczkę narażamy je na poważne choroby? Rozmawiamy z Katarzyną Bosacką i rozwiewamy wątpliwości.
/ 21.01.2019 14:24

Niestety w parówkach (oraz innych tego typu wędlinach, np. kiełbaskach) znajdują się azotany i azotyny. W czasie smażenia lub gotowania te substancje zmieniają się w nitrozaminy, które mają potwierdzone działanie rakotwórcze.

Skąd szkodliwe substancje w parówkach?

Azotany mogą być nawet w warzywach, problem w tym, że do mięsa najczęściej dodaje się ich syntetyczne zamienniki. Dzięki nim widzimy piękny różowiutki kolor i mamy ochotę od razu zjeść taką paróweczkę.  Niestety te substancje po przetworzeniu mięsa powodują zmiany w przewodzie pokarmowym oraz innych częściach organizmu.

Dzieci i kobiety w ciąży powinny unikać parówek!

Amerykańscy badacze z Uniwersytetu w Chapell Hill w Północnej Karolinie przeprowadzili badanie, w którym dzieci jadły parówki i kiełbaski minimum raz w tygodniu. Wyniki są przerażające!

  • 20% częściej zapadały na raka jelita grubego;
  • 12 kiełbasek w miesiącu to aż 6 razy większe ryzyko zapadnięcia na białaczkę;
  • Hot dogi zwiększają ryzyko rozwoju guza mózgu i chłoniaka.

Kobiety w ciąży, które również zostały poddane temu badaniu i które jadły minimum raz w tygodniu przetworzone parówki lub kiełbaski narażały płód na rozwój guza mózgu.

Warto jednak zaznaczyć, że rodzaj produktów, który spożywano wśród badanych, dotyczy rynku amerykańskiego, na którym dopuszczalnych jest więcej niebezpiecznych konserwantów w jedzeniu.

Co na to polscy dietetycy?

W Polsce dietetycy podkreślają, że dzieci mogą jeść parówki, jeśli:

  • Mają wysoką zawartość mięsa (ok. 96%).
  • Nie ma w nich fosforanów.
  • Są pozbawione konserwantów,
  • i wyprodukowane bez użycia sztucznych barwników.

Jak podawać dziecku mięso?

Katarzyna Bosacka tłumaczy jakie wędliny można podać dziecku

Znana dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowego żywienia, Katarzyna Bosacka, w rozmowie z mamotoja.pl, powiedziała, że najważniejsze jest, by dziecko do 3. roku życia (niektórzy restrykcyjni dietetycy uważają, że nawet i do 7.!) nie jadło mięsa oddzielonego mechanicznie, czyli z MOM. MOM to mięso, które aż w 60% składa się z bezwartościowych odpadów. Warto również pamiętać, że dopiero pod koniec 1. roku życia można dziecku podać wędlinę. Jednak wyłącznie dobrej jakości, spełniającą normy i zalecenia dietetyków!

Przeczytaj więcej o zdrowym żywieniu dzieci:

Wzięliśmy pod lupę parówki z szynki.Czy rzeczywiście mają dobry skład? [TEST]

Z czego powstają parówki?

Parówki, konserwy, złej jakości wędliny - nie dla niemowlaka!

Źródło: gazeta.pl, mamotoja.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)