Hop hop żabki

„Kto się dłużej utrzyma na wirującym drzewie? Wskakuj na wyrzutnie i hop! Jedne żabki zostają, inne spadają . Komu się uda, musi przetrwać jeszcze wielkie "Bum"- wtedy dopiero żabki spadają jak ulęgałki! Kto utrzyma na drzewku najwięcej żabek, wygrywa rundę . Zabawie towarzyszą elektroniczne żabie skrzeki . Wielka żabia radość dla dzieci i całej rodziny.” (z opisu gry)
/ 27.04.2008 19:55
„Kto się dłużej utrzyma na wirującym drzewie? Wskakuj na wyrzutnie i hop! Jedne żabki zostają, inne spadają . Komu się uda, musi przetrwać jeszcze wielkie "Bum"- wtedy dopiero żabki spadają jak ulęgałki! Kto utrzyma na drzewku najwięcej żabek, wygrywa rundę . Zabawie towarzyszą elektroniczne żabie skrzeki . Wielka żabia radość dla dzieci i całej rodziny.” (z opisu gry)

„Była sobie żabka mała, re re kum kum, która mamy nie słuchała re re kum kum bęc. …” zanuciłam pod nosem, próbując tak skierować listek-wyrzutnię, by czerwona żabka zaczepiła się o drzewko. Zadanie wydawało się proste. Ot, umieściłam na katapulcie ropuszkę (a może to rzekotka? - na płazach się nie znam), lekko nacisnęłam i… żabka poleciała wysoko w powietrze. Nawet nie musnęła o gałązki! Kolejna próba okazała się równie skuteczna jak wcześniejsza. Żabki skakały po swojemu, mimo że usilnie próbowałam tak nimi nakierować, by w końcu któraś uchwyciła się gałęzi.Hop hop żabki Potrzebowałam jakiegoś kwadransa by uświadomić sobie, że czerwone stworzonka wcale nie chcą mnie słuchać. Zrezygnowana sięgnęłam po żółte, ale te także skakały jak chciały, omijając drzewko lub łapiąc za gałęzie tylko po to, by po chwili osunąć się na podłogę.

Ćwiczenie jednak czyni mistrza. Po godzinie dumnie zauważyłam, że żabki częściej trafiają na drzewo niż obok niego. Wciąż czekała mnie jeszcze kolejna próba: uruchomienie wirującego drzewka i zaproszenie znajomych do wspólnej zabawy.

Jak na razie, gra wciąż mnie cieszy. Nie jest ambitna, ale za to przyjemna i wesoła. Gdy pogoda nie sprzyja spacerom, skaczące płazy mogą każdemu poprawić humor.

Jedynie należy zwrócić uwagę na składanie i rozkładanie drzewka – plastikowe elementy, z jakich je zrobiono, można przez nieostrożność złamać. Żabkom jak spadną z wysokości na szczęście wiele nie grozi (wykonano je z gumy).

Gra oficjalnie przeznaczona jest dla dzieci od lat 5, i już tym najmłodszym się podoba. Nie oznacza to, że każdy pięciolatek będzie bawił się zgodnie z instrukcją – drzewko może posłużyć za choinkę, na której zawisną żabki niczym bombki, lub też skaczące płazy wskoczą do kolejki, i… odjadą w siną dal.

Najważniejsze, że gra cieszy. Dużych i małych.
Minus? Jak dla mnie zbyt wysoka cena.
Biorąc jednak pod uwagę, że rok 2008 światowe organizacje na rzecz ochrony przyrody ogłosiły Rokiem Żaby, może warto popularne pchełki zamienić na urocze, skaczące płazy?

„Hop hop żabki”

W komplecie:
korona drzewa
pień drzewa
4 gałęzie
podstawa drzewa
4 katapulty
24 żabki (w 4 kolorach)
instrukcja

Producent: Mattel
Wiek: od 5 lat
Liczba graczy: 2-4
Rodzaj baterii: 3 x AA
Cena: ok. 79 zł

Anna Curyło