POLECAMY

Ból podczas badania ginekologicznego

Jestem w 8 miesiącu ciąży. Od początku ciąży ale i przed zajściem w nią, za każdym razem u każdego lekarza odczuwam straszny ból podczas badania wziernikiem.
Ból podczas  badania  ginekologicznego

Jestem w 8 miesiącu ciąży. Od początku ciąży ale i przed zajściem w nią, za każdym razem u każdego lekarza odczuwam straszny ból podczas badania wziernikiem. Lekarze bardzo się denerwują bo ciężko mnie zbadać, podskakuję i się kręcę podczas badania bo mnie boli. Próbuję się rozluźnić ale to nic nie daje. Słyszę od innych dziewczyn, że one specjalnie nie czują żadnych boleści podczas badania, a ja mam wrażenie, że mnie w środku rozrywa. Dzisiaj od mojej ginekolog po badaniu usłyszałam, że ona nie wie jak ja ból przy porodzie wytrzymam jeżeli ciężko mi dać się zbadać przez kilka sekund. Co może być tego przyczyną? Może jestem jakoś źle zbudowana? Zaznaczam, że przy współżyciu nie odczuwam żadnych bólów. Proszę bardzo o odpowiedź bo przykro ciągle słyszeć od lekarzy, że nie będą mnie badać jak będę im latać po całym fotelu.


Dana
Pocieszę panią:) - nie jest pani sama w takiej sytuacji (dobrze, że nie wszyscy lekarze krzyczą:)). Proszę się nie obawiać porodu- chcieć to móc:). Taka reakcja na badanie wziernikiem występuje u wielu kobiet i nie jest to wynikiem nieprawidłowej budowy. Proszę spróbować jak najniżej wysunąć pośladki (podczas badania) w dół (tak nisko, że aż poza fotel ginekologiczny) i dodatkowo niektórym pomaga głębokie oddychanie. Powodzenia w czasie porodu:):). Na szczęście koniec ciąży już coraz bliżej. Proszę przeczytać publikacje o aktywnym porodzie i bólu porodowym.

Pozdrawiam serdecznie
Celina Fręczko, położna


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/7 lat temu
Dlaczego jest tak że w Polsce przy każdej wizycie ginekologicznej bada się palcami pochwę,czego się unika w Anglii i innych krajach.Robi się usg itp.Przy ciąży częste badanie kończy się to podszyciem.Nie bada się kobiet tak często dopochwowo,na kozetkach dlatego nie ma problemów z chodzeniem z dolegliwościami ginekologicznymi,a nie na fotelu ginekologicznym jest mniejszy stres.Wiadomo jak tu ktoś napisał że w obecności partnera lub położnej.Dużo badań związanych z ginekologią bada lekarz pierwszego kontaktu nie badając pochwy,w Polsce to chyba się podniecają ginekolodzy przy tych badaniach bo dlaczego tak często badają.Polsce brakuje jeszcze do tej kultury pacjentkom by upominały się o swoje około 30 lat.A lekarzom dobrze się szerzy ciemnotę bo jest wygodnie i dlatego kobiety tak rzadko chodzą do ginekologa.Słyszałam że w większych miastach polski można zamówić wizytę ginekologiczną do domy na badanie pacjentki tylko w obecności osoby bliskiej.nie chodzi o ustawę 2008rok art21 o osobie bliskiej podczas badań i zabiegów tylko o asekurację ginekologa by potem nie było jak kiedyś na zachodzie zarzutów o molestowanie lub nawet gwałt przez nieuczciwe pacjentki.
/8 lat temu
Zmień ginekologa i zabierz męża ze sobą do gabinetu na badanie.U mnie ginekolog badał delikatniej jak był mąż przy mnie i powoli,nie bolało.