Najstarszy trunek świata

Choć piwo zawiera alkohol, pite w niewielkich ilościach służy zdrowiu. Jest też nieocenione w upały, bo doskonale gasi pragnienie.
Piwo to jeden z najstarszych trunków świata. Ślady pierwszych browarów, na które natknięto się w dolinie Tygrysu i Eufratu, pochodzą sprzed 6 tys. lat.
Początkowo piwo otrzymywano z chleba fermentowanego w wodzie. Tę umiejętność przejęli od Babilończyków Egipcjanie. Później poznali ją starożytni Rzymianie, którzy jednak pili piwo tylko wtedy, gdy brakowało wina, uważali je bowiem za napój barbarzyńców. Najprawdopodobniej to oni – w IV wieku – jako pierwsi dodali do piwa chmiel. W XVI wieku książę bawarski Wilhelm IV ogłosił normy dotyczące warzenia tego napoju. Według nich, do dziś piwo otrzymuje się z wody, jęczmienia i chmielu. Producenci prześcigają się jednak w wymyślaniu nowych receptur. Dodają do niego np. soki czy kawę.

Podstawowe rodzaje
Jasne
Klarowne, o złocistej barwie i wytrawnym smaku. Dość mocno chmielone, z wysoką pianką. Zalicza się tu m.in. piwa pilzneńskie, np. pilznera.
Ciemne
Swój słodkawy smak zawdzięcza dodatkowi skarmelizowanego słodu. Zwykle zawiera więcej alkoholu niż jasne i jest bardziej kaloryczne. Np. piwa typu porter, bawarskie.
Inne
Bezalkoholowe
ma do 1,2 proc. alkoholu.
Ice lager prawie bez smaku, popularne w USA i Meksyku, np. corona.
Pszeniczne pochodzi z Bawarii. Musujące, lekko chmielone.

Jak powstaje
Podstawowymi składnikami piwa są woda, jęczmień, chmiel i drożdże. Jęczmień używany jest w postaci słodu, czyli skiełkowanych i wysuszonych ziaren. Pierwszym etapem produkcji piwa jest otrzymywanie brzeczki. Robi się ją ze zmielonego słodu, chmielu (daje charakterystyczną goryczkę) i wody oraz ewentualnych dodatków, np. cukru, karmelu. Brzeczkę gotuje się, studzi, dodaje drożdże piwowarskie i poddaje fermentacji, w wyniku czego powstaje alkohol. Potem piwo leżakuje (by uzyskało właściwy smak) i jest filtrowane (by było klarowne). Na końcu jest rozlewane do butelek, puszek i beczek.

Plusy dla zdrowia
Piwo działa moczopędnie, pobudza apetyt i przyspiesza trawienie. Ale nie tylko. Jak donoszą izraelscy naukowcy, picie dziennie 0,3 l piwa obniża ryzyko wystąpienia zawału. Natomiast badacze z japońskiego uniwersytetu Okayama zauważyli, że jeden ze składników piwa bezalkoholowego chroni przed nowotworami.

Renata Rowicka
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/13 lat temu
tylko dlaczego jest ono tak kaloryczne....
/13 lat temu
PIWO PIĆ TRZEBA...KTO PIJE PIWO IDZIE DO "NIEBA"!!!