Zawodowe pułapki

Czasem błahe nieporozumienia – z szefem czy współpracownikami – urastają w naszych oczach do rangi wielkiego dramatu.
 
Oto klasyczne przykłady problemów, z którymi spotykamy się w pracy. Przedstawiane sytuacje wyłowiliśmy z listów, które nadchodzą do redakcji. Przekonaj się, że trudnościom można skutecznie zaradzić!

Koledzy są nieufni
Przyjaciółka z pracy awansowała i teraz jestem jej podwładną. To sprawiło, że moje relacje z kolegami pogorszyły się. Wszyscy patrzą na mnie jak na „wtyczkę”. Gdy wchodzę do pokoju, rozmowy milkną. Co robić?
Przede wszystkim nie afiszuj się z waszą przyjaźnią. Koleżanki i koledzy z zespołu nie powinni odczuwać, że z szefową łączy cię duża zażyłość. Jeśli np. wcześniej zwracałaś się do niej per „Basieńko”, teraz nie zdrabniaj imienia. Do maksimum ogranicz czas, który spędzacie razem (na prywatne pogaduszki umawiajcie się wyłącznie poza firmą!). Unikaj również sytuacji sugerujących, że przyjaciółka stosuje wobec ciebie taryfę ulgową – np. nie urywaj się wcześniej z pracy, choć ewentualnie mogłabyś sobie na to pozwolić. Jeżeli obie zachowacie w biurze konieczny dystans, ludzie obdarzą cię większym zaufaniem i być może spojrzą na ciebie życzliwszym okiem.

Mam rywalkę
W dziale pojawiła się nowa koleżanka. Jest kreatywna, błyskotliwa... Czuję, że przez nią stracę dobrą pozycję w firmie. Jak pokonać rywalkę?
Wiedz, że na konkurencji możesz skorzystać! Skoro koleżanka potrafi więcej, ucz się od niej. Zwróć uwagę na jej atuty. Ma łatwość wymyślania ciekawych rozwiązań? Postaraj się być równie kreatywna – np. na zebrania też przychodź z pomysłami. Zastanów się także nad słabościami rywalki. Przekształć je w swoje zalety. Jeśli jej zdarza się np. zapominać o terminach, pilnuj, by swoją pracę zawsze oddawać na czas. I nie opowiadaj bez potrzeby o tym, czego nie potrafisz. Podkreślaj własne osiągnięcia. Przełożeni będą wtedy widzieli, że się rozwijasz i twoje akcje nie spadną.

Kusi mnie romans
Wpadłam w oko koledze z pracy. Marek też mi się podoba, ale podobno biurowe romanse są ryzykowne. Czy warto zacieśniać naszą znajomość?
Szkoda rezygnować z szansy na miłość. Wasz związek nikomu nie powinien wadzić, zwłaszcza jeśli oboje jesteście wolni, a z kolegą nie łączy cię zależność służbowa. Możecie jednak wzbudzać odrobinę zazdrości, dlatego nie afiszujcie się zbytnio z uczuciami. Buziaki i czułe uściski najlepiej zostawcie na czas po pracy. Dzięki temu związek będzie kwitł, a wy unikniecie niepotrzebnych komentarzy.

Szef mnie podszczypuje
Mój kierownik pozwala sobie na seksualne uwagi wobec pracownic. Znosimy to, jednak ostatnio szef przeholował. Gdy byłam z nim sama w gabinecie, próbował włożyć mi rękę za dekolt! Jak się bronić?
Postępowanie szefa to nic innego, jak molestowanie seksualne. Jeśli sytuacja się powtórzy, nie kryj oburzenia. Otwarcie powiedz zwierzchnikowi, że takie zachowanie jest niedopuszczalne i dłużej nie będziesz tego tolerować. Zagroź, że o wszystkim powiadomisz jego przełożonego lub złożysz skargę w prokuraturze. Molestowanie seksualne w pracy jest bowiem zakazane przez prawo, a ofiary takich czynów mogą dochodzić odszkodowania na drodze sądowej. Jeśli więc twoja stanowcza postawa nie da efektów, szukaj pomocy prawnej – najlepiej w Centrum Praw Kobiet (tel. 022 622 25 17).

Po imieniu
Rozpoczęłam nową pracę. Czy mogę od razu mówić wszystkim po imieniu? Oni między sobą są na „ty”.
Nawet jeśli współpracownicy zwracają się do siebie po imieniu, nie powinnaś od razu ich „tykać”. Taka forma może być odebrana jako brak szacunku, szczególnie jeśli koleżanki są od ciebie starsze lub mają wyższe stanowisko. Lepiej zaczekaj, aż tobie zaproponują przejście na „ty”.

Koleżanka jest gadułą
Dzielę pokój z Jolą, która lubi dużo mówić. Często mam pilną pracę, a ona mi opowiada o chorobach teściowej. Jak ją powstrzymać?
Spróbuj po prostu nie podtrzymywać rozmowy. Nie dopytuj o szczegóły opowieści, dalej przeglądaj papiery na biurku. Już z tych gestów Jola powinna wywnioskować, że wybrała złą porę na pogaduszki. Gdyby jednak tak się nie stało, powiedz wprost: „Wybacz, nie teraz, muszę się skupić”. Możesz zaproponować, że porozmawiacie np. w przerwie na kawę. Wtedy odmowa nie urazi koleżanki.

Nici z podwyżki
Chcę upomnieć się o podwyżkę. Obawiam się jednak, że szef mi odmówi. Jak powinnam się wtedy zachować?
Odmowę przyjmij ze spokojem, ale zapytaj, dlaczego szef ci odmawia. Masz prawo znać powody tej decyzji, aby móc poprawić swoje ewentualne niedociągnięcia. Oczywiście zapewnij szefa, że jego uwagi weźmiesz sobie do serca, po czym zaproponuj, że za jakiś czas (powiedzmy za 5–6 miesięcy) powrócisz do tematu. Z pewnością nie zaszkodzi znów spróbować.

Jestem szykanowana
Choć pracuję najlepiej jak potrafię, szef stale się mnie czepia. Ostatnio powiedział np., że mój raport jest beznadziejnie głupi. Jak reagować na takie odzywki?
Spróbuj porozmawiać z przełożonym. Powiedz, że słyszysz wiele zastrzeżeń i chcesz się poprawić, ale czujesz się urażona, kiedy ktoś ci ubliża. Ważne, byś odnosiła problem do siebie („Mam poczucie krzywdy”), a nie do szefa („Pan mnie krzywdzi”). Inaczej zwierzchnik poczuje się zaatakowany. Zwróć też uwagę, by rozmowa była merytoryczna. Jeśli szef powie np., że źle pracujesz, zapytaj, co konkretnie ci zarzuca. Podkreśl, że stres utrudnia ci wywiązywanie się z powierzonych zadań. Możliwe, że po takiej dawce rzeczowych argumentów szef zmieni stosunek do ciebie.

Złote reguły, które powinnaś znać
Przestrzegając ich, ułożysz sobie dobre relacje z kolegami.
Jeśli masz do koleżanki jakąś sprawę, a ona akurat jest pochłonięta pracą, nie przeszkadzaj jej. Poczekaj, aż będzie mniej zajęta.
Nie prowadź w pokoju głośnych rozmów (np. telefonicznych), bo wtedy inni nie będą mogli zebrać myśli.
Wychodząc z pokoju, komórkę zawsze zabieraj ze sobą. Sygnał nastaw jak najciszej, by niepotrzebnie nie niepokoił współpracowników.
Nie przyłączaj się do grona biurowych plotkarek. Gdy koleżanka zdradzi ci jakiś sekret, zachowaj go dla siebie.
Nie wciągaj innych w swoje bardzo osobiste sprawy. Nikt z zespołu nie musi wiedzieć, że nie cierpisz teścia ani znać wyników twoich analiz lekarskich.

Anna Leo-Wiśniewska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)