Spadkodawca i spadkobierca

Z prawem spadkowym nieodzownie łączą się dwa główne pojęcia: spadkodawca i spadkobierca. Upraszczając można powiedzieć, że określają one tego, który daje spadek (zmarłego) i tego, który spadek uzyskuje. Warto jednak poznać dokładnie co kryje się pod tymi pojęciami.
/ 18.08.2007 01:15
Z prawem spadkowym nieodzownie łączą się dwa główne pojęcia: spadkodawca i spadkobierca. Upraszczając można powiedzieć, że określają one tego, który daje spadek (zmarłego) i tego, który spadek uzyskuje. Warto jednak poznać dokładnie co kryje się pod tymi pojęciami.

SPADKODAWCA

spadekSpadkodawcą jest osoba fizyczna, po śmierci której majątek przechodzi na inne podmioty – spadkobierców. Spadkodawcą może być wyłącznie człowiek, czyli osoba fizyczna. Skutki prawne ustania bytu osoby prawnej i dalsze losy należącego do niej majątku pozostają poza zainteresowaniem prawa spadkowego.

Spadkodawcą nie może być także nasciturus (osoba poczęta, lecz nienarodzona). Dziecko poczęte ma bowiem zdolność prawną, ale jest to zdolność warunkowa – pod warunkiem zawieszającym, że dziecko urodzi się żywe. Co do zasady dziecko takie może być zatem teoretycznie podmiotem praw i obowiązków już w okresie życia płodowego – a więc i posiadać określony majątek. Zdolność ta jest jednak warunkowa. Urodzenie się dziecka nieżywego powoduje, że nasciturus w ogóle nie staje się podmiotem praw i obowiązków majątkowych jak gdyby nigdy nie żył.

SPADKOBIERCA

Spadkobiercą – czyli podmiotem, na który przechodzi ogół praw i obowiązków zmarłego, może być zarówno osoba fizyczna jak i osoba prawna. Obie te kategorie podmiotów zostały wyposażone przez ustawodawcę w zdolność do dziedziczenia. Spadkobierca może być także nasciturus, pod warunkiem, że urodzi się żywy.

Art. 927 § 1 k.c. jednoznacznie stwierdza, że spadkobiercą nie może być osoba fizyczna, która nie żyje w chwili otwarcia spadku oraz osoba prawna, która w tym czasie nie istnieje. Podmioty, których ustawa nie wyposaża w możliwość nabycia spadku (stania się podmiotem praw i obowiązków wchodzących w skład spadku), określane są jako osoby niezdolne do dziedziczenia. Zgodnie z art. 927 § 2 k.c. dziecko poczęte w chwili otwarcia spadku może być spadkobiercą, jeżeli urodzi się żywe. Zdolność do bycia spadkobiercą dziecka poczętego ma zatem charakter warunkowy. Spełnienie warunku ( o charakterze zawieszającym), aby dziecko urodziło się żywe, powoduje, że nasciturus dziedziczy tak, jak pozostali spadkobiercy. Spełnienie wymaganego ustawą warunku rodzi skutki ex tunc. Należy przy tym zauważyć, że art. 9 k.c. wprowadza domniemanie, zgodnie z którym dziecko przychodzi na świat żywe. Nie jest zatem konieczne dowodzenie, że spadkobierca, będący w chwili otwarcia spadku dzieckiem poczętym, urodził się żywy. Ciężar obalenia domniemania z art. 9 k.c. ciąży bowiem na tym uczestniku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, który twierdzi, że dziecko urodziło się martwe.

Spadkobiercą może być także osoba prawna istniejąca w chwili otwarcia spadku. Jednak osoba prawna, zarówno państwowa jak i niepaństwowa, nie może nabyć spadku na podstawie ustawy. Dziedziczenie ustawowe ma bowiem miejsce pomiędzy osobami powiązanymi węzłami krwi, przysposobienia lub związkiem małżeńskim. Osoba prawna z istoty swej w takie związki nie wchodzi. Nie może zatem należeć do kręgu spadkobierców ustawowych ( z wyjątkiem Skarbu Państwa i gminy – art. 935 § 3 k.c.). Piątowski traktuje to jako ograniczenie zdolności dziedziczenia osoby prawnej . Przed wejściem w życie noweli do Kodeksu cywilnego z 21 lipca 1990r., art. 1013 k.c. stanowił, że spadkobranie przez niepaństwową jednostkę organizacyjną wymagało zezwolenia odpowiedniego organu państwowego. Przepis ten regulował złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku przez niepaństwową jednostkę organizacyjną i był traktowany jako ograniczenie zdolności do dziedziczenia.

spadkodawcaW obecnym stanie prawnym nie ma ograniczeń do nabywania spadków przez niepaństwowe jednostki organizacyjne na podstawie testamentu.

Prawo polskie przyznaje jednak – w pewnych sytuacjach – zdolność dziedziczenia przyszłym osobom prawnym. Chodzi o fundacje, które w chwili otwarcia spadku jeszcze nie istniały z uwagi na to, że zostały ustanowione w testamencie. Możliwość taką przewiduje art. 3 ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1984r. o fundacjach (tekst jednolity Dz.U. nr 46, poz. 203).

Zgodnie z art. 927 § 3 k.c., fundacja ustanowiona przez spadkodawcę w testamencie może być spadkobiercą, jeżeli zostanie wpisana do rejestru w ciągu dwóch lat od ogłoszenia testamentu. Jest to zatem sytuacja, gdy w chwili otwarcia spadku nie jest wiadome, czy ustanowiona w testamencie fundacja będzie spadkobiercą. Jej zdolność do nabycia spadku zależy od spełnienia przewidzianego ustawą warunku, aby w ciągu dwóch lat od ogłoszenia testamentu została wpisana do rejestru. Bezskuteczny upływ tego terminu powoduje, że fundacja, nawet jeżeli powstanie, nie może być spadkobiercą po swoim fundatorze.

Należy pamiętać, że krąg spadkobierców po danym spadkodawcy ustala się w chwili otwarcia spadku. Osoba fizyczna dochodząca do spadku musi zatem być przynajmniej poczęta i musi przeżyć spadkodawcę. Bez znaczenia pozostaje natomiast fakt, że spadkobierca zmarł zaraz po spadkobiercy. Natomiast osoba prawna musi istnieć w chwili otwarcia spadku (z wyjątkami opisanymi powyżej). W odniesieniu do osób prawnych podlegających wpisaniu do rejestru wymóg ustawowy zostaje spełniony, jeżeli w chwili otwarcia spadku osoba prawna została już wpisana do rejestru lub nie została z niego wykreślona przed śmiercią spadkodawcy.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/01.12.2016 13:19
Sprawy spadkowe bywają zawiłe. W moim przypadku starałam się o zachowek. W 90% testament został podrobiony, dlatego postanowiłam się o niego ubiegać. Bez notariusz ani adwokata ani rusz w takim przypadku. Bo ustalenie wysokości zachowku należnego nie jest takie proste. Zwróciłam się z prośbą o pomoc również do Pani Cejrowskiej i jakoś przez to przebrnęłam. Farta miałam, bo mąż Pani Cejrowskiej jest adwokatem więc wszystko w jednym, nie musiałam latać od jednego do drugiego. Sprawa potoczyła się pomyślnie.
/24.11.2016 14:51
Kasia widzę, że masz podobne doświadczenia z Panią Cejrowską co ja. Również korzystałam z jej usług i jestem bardzo zadowolona. Wcześniej musiałam też korzystać z usług notariusza, ale wszystko strasznie długo szło, a tu ekspresowo. Polecam
/22.11.2016 15:01
Ja ostatnio dostałam spadek i powiem szczerze, że bez pomocy notariusza się nie dało. Było tam parę zawiłych kwestii. Skorzystałam z pomocy Pani Cejrowskiej. Ona jest konkretnie z Tczewa, ale ale jestem wdzięczna za pomoc i muszę się podzielić tym z innymi.
POKAŻ KOMENTARZE (3)