Jazda próbna Mazda 3

Jazda próbna Mazda3 - międzykontynentalny test samochodów

Nowe Mazdy3 radziły sobie doskonale podczas wymagającej wyprawy Challenger Tour. Kilka z przetestowanych samochodów zostanło zaprezentowanych podczas salonu samochodowego IAA we Frankfurcie.
03.10.2013 15:17
Jazda próbna Mazda 3
Przełamująca konwencje wyprawa Hiroszima–Frankfurt dotarła do celu: po przejechaniu 15 000 km osiem nowych Mazd3 7 września przecięło linię mety w europejskim centrum badawczo-rozwojowym Mazdy w Oberursel, leżącym tuż obok Frankfurtu. Wszystkie samochody, zachwycające zarówno innowacyjną stylizacją, jak i technologią, ukończyły ekspedycję w nienaruszonym stanie, co dowodzi niezawodności i doskonałej jakości wykonania. Cztery samochody z tej grupy pojawiły się na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Samochodowym we Frankfurcie (IAA).

Lądowy odcinek jazdy próbnej Mazda Route3 rozpoczął się 3 sierpnia, po tym jak auta dotarły statkiem z Japonii do Władywostoku. Trasa, która miała swój początek na dalekim wschodzie Rosji, przebiegała przez dwa kontynenty, dziewięć stref czasowych i około 30 miast. Gdyby trzeba było opisać tę podróż tylko jednym słowem, byłoby to określenie „wielka”: w drodze z wybrzeża Pacyfiku do Europy Środkowej uczestnicy przemierzali wielkie odległości, otoczeni bezkresnym niebem, rozległymi krajobrazami i sympatycznymi ludźmi.

Załogi Mazd3 miały, między innymi, okazję podziwiać jezioro Bajkał, góry Ałtaj i Kungurską Jaskinię Lodową, a także zatrzymać się na granicy pomiędzy Azją i Europą. Nieraz były eskortowane przez dziesiątki Mazd prowadzonych przez lokalnych fanów marki. Na ostatnim odcinku wyprawy uczestnicy zwiedzili cztery różne stolice europejskie: Moskwę, Mińsk, Warszawę i Berlin. W każdym odwiedzanym miejscu nowe Mazdy3 niezmiennie spotykały się z uśmiechami, pozdrowieniami, życzliwą ciekawością, a czasem wręcz z oklaskami.

Prawdopodobnie największym wyzwaniem dla kierujących były warunki drogowe. Zniszczona nawierzchnia głównych dróg, niebezpieczne dziury, kamienie wielkości piłki nożnej oraz prace drogowe, których nie sposób było ominąć, pojawiały się dość często, szczególnie w początkowym etapie podróży. Przedziurawione opony i, sporadycznie, wykrzywione koło stały się częścią codziennych zmagań. Zachwycająca sceneria, ciepłe przyjęcie i radość z jazdy sprawiły, że pomimo tych niedogodności załogi Mazd3 pozostawały w doskonałych nastrojach.
Co za przygoda! Gdybym miał wybrać jeden aspekt, który zrobił na mnie największe wrażenie, powiedziałbym, że była to interakcja — z ludźmi spotykanymi w trasie, z uczestnikami ekspedycji Mazda Route3 i, oczywiście, z samochodami. Nowe Mazdy3 zapewniły załogom nie tylko dobrą zabawę, lecz także wytrwałość i niezawodność. Sprostały wszystkim wyzwaniom stawianym im przez Eurazję.

— mówi Sascha Postner, organizator wyprawy, który towarzyszył uczestnikom przez całą drogę, od Władywostoku aż do Frankfurtu.

Cztery z ośmiu modeli Mazda3 zostały zaprezentowane na IAA: jeden na stoisku Mazdy (B12 w hali 9), a pozostałe trzy na otwartym terenie wystawowym poświęconym ekspedycji Challenger Tour.

O wyprawie Mazda Route3


Podróż przez pół świata prosto z fabryki w Japonii aż na Międzynarodowy Salon Samochodowy (IAA) w Niemczech: licząca 15 000 km wyprawa „Mazda Route3 - Hiroshima to Frankfurt Challenger Tour 2013” to łamiąca konwencje prezentacja nowej Mazdy3. Po podobnych zmaganiach w 1977 r. i 1990 r. modele Mazdy już trzeci raz wzięły udział w tak ekstremalnej jeździe testowej.

Tym razem osiem modeli hatchback nowej generacji, prowadzonych przez zmieniające się zespoły złożone z dziennikarzy, blogerów i fanów Mazdy z Europy i innych części świata, przemierzyło dziewięć stref czasowych po nieprzewidywalnych drogach wiodących przez malownicze krajobrazy i niesamowitą różnorodność kulturową. Lądowa część trasy składała się z siedmiu odcinków, przebiegających przez Rosję, Białoruś i Polskę, i zakończyła się we Frankfurcie.

Przygody konwoju samochodów Mazda Route3 można obejrzeć online na stronie www.mazdaroute3.eu lub na Twitterze marki.