POLECAMY

Mów do mnie tańcem

Ciało potrzebuje tańca, ruchu, kontaktu. Poznaj improwizację kontaktową
Mów do mnie tańcem fot. materiały prasowe
Tańczymy, wydaje się, od zawsze – wokół ognisk, z intencją wznoszoną do bogów, wydając za mąż córki, żeniąc synów. W kolorowych ulicznych korowodach, w karczmach i w pałacach. Z partnerem, solo, w grupie. Nasze dzieci, na dźwięk muzyki, zaczynają swój własny taniec – naturalny, spontaniczny i pełen radości. My uczymy się tańca. Zapamiętujemy kroki, liczymy takty, ćwiczymy figury. A czasem chcemy uczyć się swojego ciała. Zapominamy o krokach, taktach, figurach i próbujemy znów poruszać się jak dziecko. Odkrywamy ruch na nowo, jesteśmy twórczy. W tym nowym tańcu kontaktujemy się z sobą, z partnerem. Nawet z podłogą. Tak narodziła się improwizacja kontaktowa.
 
Wyobraź sobie dialog ciał

W dialogu słuchamy i mówimy, wyrażamy siebie i próbujemy zrozumieć partnera. Zamieniamy się rolami. Łączy nas temat. Jeśliby zatańczyć dialog, będziemy prowadzeni i będziemy prowadzić, będziemy poruszać się spokojnie albo dynamicznie. Nasze ciało wesprze ciało partnera. My będziemy dawać wsparcie. Połączy nas punkt styczności. Będziemy tańczyć improwizację kontaktową.
Dla choreografów to laboratorium ruchu – ludzie, którzy tańczą, przychodzą ze swoimi doświadczeniami, obawami, blokadami, ale także motywacjami. Zderzenie rożnych ciał i osobowości tworzy nowe formy ruchu, które za chwilę przeistaczają się w inne, także dążące do zmiany.

Improwizacja kontaktowa, jeśli jej doświadczyć, często staje się fascynacją. Michał Ratajski, twórca portalu internetowego na www.contactimprovisation.eu założyciel nieformalnej grupy Szarobarwni Szamani oraz KIJO – propagujących rozwój improwizacji kontaktowej: Zacząłem tańczyć przez przypadek. Wieloletnie poszukiwania w dziedzinie ruchu doprowadziły mnie do formy, której pewne wyobrażenie nosiłem w sobie od dawna. Dopiero po latach, gdy natrafiłem na improwizacje kontaktową dzięki przyjaciołom, zrozumiałem że ma określona nazwę i powstała w USA niespełna 40 lat temu. Od tamtej pory jest moją pasją.
 
Bądźmy w kontakcie
Festiwale improwizacji kontaktowej odbywają się na całym świecie. Wielbiciele techniki jeżdżą więc do Rosji, Niemiec, Brazylii, Izraela – aby ze sobą tańczyć oraz być. Improwizacja kontaktowa pozwala im odpocząć od rywalizacji, pełnienia codziennych ról. W tańcu są sobą. Podczas zajęć poznaję swoje słabsze i mocniejsze strony. Z reguły to, co objawia się w naszej fizyczności, przekłada się na naszą sferę psychiczną i odwrotnie. Może się to przekładać na życie, na nasze zachowania. „Kontaktowcy” to społeczność, która uznaje że każdy jest początkujący i wszyscy nawzajem mogą się od siebie uczyć, to społeczność wyrażająca respekt względem siebie – mówi Iwona Olszowska, tancerka, choreograf, nauczyciel tańca współczesnego, improwizacji oraz  pracy z ciałem z wykorzystaniem Body Mind Centering.
 
Zatańczysz?

Pasjonaci improwizacji kontaktowej organizują pierwszy w Polsce międzynarodowy festiwal tej techniki tańca – Poland Contact Festival – Warsaw Flow. Festiwal, przeznaczony zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych tancerzy odbędzie się w Warszawie, w Centralnym Basenie Artystycznym, w dniach od 10 do 16 lipca. Szczegóły na www.polandcontactfestival.com
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)