Oksana Robski „Casual. Zwyczajna historia”

Opowieść o życiu 30-latek z luksusowego osiedla pod Moskwą płynie wartko od knajpy do sauny, od sauny do kurortu.
„Nowi Rosjanie” są dla Polaków perwersyjnie fascynujący. Wszystko, co na wschód, zawsze kojarzyło nam się z przaśną nędzą, brutalną władzą, morzem wódki i patologicznym wręcz uduchowieniem. Tym dziwniejszy jest fakt istnienia takiego Romana Abramowicza rozrzucającego wokół siebie miliardy dolarów, jakby to były papierki od cukierków.

Są bogaci, bo mają ropę i diamenty – wzruszamy ramionami wobec tych przejawów nadmiarowej obfitości. Ropa się kiedyś skończy i Rosjanie powrócą do swojej niewolniczej natury oraz duchowych rozterek. Może i tak, ale na razie niepostrzeżenie wokół fortun oligarchów powstała nowa rzeczywistość, w której lunch nie może kosztować mniej niż tysiąc dolców. Nie da się ukryć, że to idealny materiał na literaturę satyryczną. Opowieść Oksany Robski o życiu 30-latek z luksusowego osiedla pod Moskwą płynie wartko od knajpy do sauny, od sauny do kurortu, od kurortu do salonu kosmetycznego. Po drodze, jakoś tak na marginesie, zdarza się morderstwo. W ogóle ważne rzeczy w tej książce zdarzają się na marginesie i raczej przynależą do świata mężczyzn. Cynicznym symbolem nieco żałosnej wolności niewiast jest pudelek, którego jedna z pań nieustannie farbuje pod kolor kiecki, aż biedaczek dostaje łupieżu. I tyle zostaje na koniec – łupież i zgaga po kawiorze.

Piotr Kofta

Oksana Robski „Casual. Zwyczajna historia”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)