Książka na lato

Na plaży też można czytać... ale nie każda lektura się nadaje. Polecamy Wam kilka pozycji, które w dodatku można wygrać w naszym konkursie.

Wakacje wakacjami, ale czytać trzeba! Nie polecamy jednak zabierać na plażę „Ulissesa”, polecamy przyjemne, odprężające lektury - czasem śmieszne, czasem poważne. Wszystkie do wygrania w naszym konkursie.


Amanda Filipacchi „Obłok”
Anna Graham, choć przeciętnej urody i talentu, chce być sławną aktorką. Pewnej nocy na peronie metra ratuje napadniętego mężczyznę. Damon Wetly, ekscentryczny naukowiec, pragnie się jej odwdzięczyć. Zaprasza Annę do swego wypełnionego obłokami domu i zamyka w klatce, by poddać dziwacznej terapii mającej spełnić jej marzenie. Dziewczyna ucieka i odnosi sukces, ale myśli tylko o zemście. I w końcu pokazuje Wetly’emu świat widziany z klatki. Wzruszająca i zabawna zarazem książka, która łączy najlepsze cechy thrillera, horroru, powieści realizmu magicznego i romansu.
Amanda Filipacchi ukończyła Hamilton College i kreatywne pisanie na Columbia University. Debiutowała w 1993 roku powieścią „Nude Men”. W roku 1999 ukazała się jej druga powieść, „Obłok”, na podstawie której powstaje film z Ralphem Fiennesem i Sandrą Bullock, w roku 2005 zaś trzecia - „Miłość jest straszna”, „The Village Voice” zaliczył tę ostatnią do dwudziestu pięciu najlepszych powieści roku, a prawa do ekranizacji kupiła wytwórnia Single Cell Pictures.

Amanda Filipacchi „Obłok”, tłum. K. Karłowska, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2006

Adrienne Brodeur „Obóz dla prawdziwych mężczyzn”
Martha i Lucy to typowe nowojorskie kobiety: piękne, pewne siebie, każda w swoim stylu. Jedyną bolączką, której nie potrafią przezwyciężyć, jest... brak prawdziwych mężczyzn. Ich znajomi faceci są zniewieściali, zarozumiali, niezaradni. Nadzieję daje im tylko Cooper, przyjaciel Lucy ze studiów, przystojny, wykształcony, męski pod każdym względem... farmer. Dziewczyny wpadają na szatański pomysł: zorganizują dla mieszczuchów obóz dla prawdziwych mężczyzn na farmie Coopera. Ta zabawna, dowcipna powieść o poszukiwaniu ideału, a także niespodziankach, jakie niesie życie, i sztuce kompromisu, podobnie jak „Seks w wielkim mieście”, pozwala wniknąć w arkana randkowania i dobierania się w pary.
Adrienne Brodeur wraz z Francisem Fordem Coppolą założyła czasopismo literackie „Zoetrope: All-Story”. W latach 1997-2002 jako jego redaktorka naczelna otrzymała prestiżową National Magazine Award w dziedzinie prozy. Obóz dla prawdziwych mężczyzn to jej ciepło przyjęty debiut powieściowy.

Adrienne Brodeur „Obóz dla prawdziwych mężczyzn”, tłum. Anna Bernaczyk, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2006



„Opowiadania letnie, a nawet gorące”
To książka szczególna. Co Polak robi, kiedy nic nie robi, czyli ma urlop albo wakacje i nie musi tego wszystkiego, co przez jedenaście miesięcy roku musi? Byczy się oczywiście na Karaibach albo pod Puckiem, zadeptuje Himalaje bądź Beskid Niski, karmi komary nad Amazonką, ewentualnie nad Biebrzą. I oczywiście czyta; przynajmniej kiedy pada. Właśnie na te mniej piękne okoliczności przyrody ta książka jest w sam raz. Na te całkiem piękne zresztą też. Jak to dobra proza spod dobrego pióra. spod dwudziestu dobrych piór.
Autorami opowiadań są: Janusz Leon Wiśniewski, Małgorzata Warda, Bartek Świderski, Monika Szwaja, Dominika Stec, Maciej Przepiera, Ewa Ostrowska, Filip Onichimowski, Monika Mostowik, Zofia Mossakowska, Iwona Menzel, Irena Matuszkiewicz, Bartosz Łapiński, Katarzyna Leżeńska, Magdalena Kordel, Jarosław Klejnocki, Manuela Kalicka, Marek Harny, Małgorzata Domagalik, Grażyna Bąkiewicz.

„Opowiadania letnie, a nawet gorące”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2006

Monika Szwaja „Dom na klifie”
W typowych romansach zawsze jest tak: Ona spotyka Jego (lub On Ją), potem się zakochują, potem coś im przeszkadza w tej miłości, ale w końcu przeszkody znikają, odbywa się wesele i powieść kończy się informacją „żyli długo i szczęśliwie”. W „Domu na klifie” zawarcie małżeństwa jest potrzebne ze względów praktycznych: młoda kobieta, która siedem lat pracuje w kiepskim domu dziecka i ma świadomość, że są to lata stracone, chce założyć własny, rodzinny dom dziecka, ale musi do tego mieć rodzinę, czyli przynajmniej męża. Kandydatem staje się sympatyczny prawie czterdziestolatek, który do tej pory nie uprawiał jednego zawodu dłużej niż trzy lata (skończył psychologię, ale szybko go znudziła, poznał tajniki nawigacji, więc bywał zawodowym żeglarzem, ale również pracownikiem wysokościowym, sezonowym zbieraczem winogron, ratownikiem górskim, a poznajemy go jako dziennikarza informacyjnego telewizji). Środowisko, w którym obraca się Zosia, jest (z drobnymi wyjątkami) mało zachęcające: skrzywdzone przez los dzieci i ich patologiczni rodzice oraz nieciekawy personel źle prowadzonej państwowej placówki. Adam przeciwnie, obraca się w kręgach ludzi miłych i obdarzonych fantazją, no i takich, którzy odnieśli w życiu sukces. Czy jest coś, co może połączyć tych dwoje? Czy małżeństwo zawarte dla konkretnego celu, jak spółka handlowa, ma jakiś sens? Czy rodzinny dom dziecka powstanie... i czy ma szanse przetrwać? Bohaterowie „Domu na klifie” są fikcyjni, wydarzenia również, jednak powieść jest do pewnego stopnia osadzona w realiach - znane są (niestety) takie państwowe domy dziecka, znane (na szczęście) rodzinne domy założone przez wspaniałych ludzi, istnieje środowisko miłośników pieśni spod wielkich żagli, istnieje też miejsce, w którym stoi powieściowy dom - na urwistym brzegu, na wyspie Wolin.

Monika Szwaja „Dom na klifie”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2006



Anna Gavalda „Kochałem ją”

Książka autorki głośnej powieści „Po prostu razem”, którą nasze Internautki dobrze znają, gdyż fragmenty tej powieści publikowaliśmy już w serwisie. Chlor, pozostawiona przez męża z dwiema córeczkami, nieoczekiwanie znajduje wsparcie u Pierre’a – swego teścia. Nie wie, że podobnie jak teraz jego syn, Pierre zakochał się przed wielu laty. Tyle, że nie odważył się odejść od żony, tracąc miłość swego życia.

Anna Gavalda „Kochałem ją”, Świat Książki, Warszawa, 2006

Elena Kolina „Dziennik nowej Rosjanki”
Rosyjska Bridget Jones to trzydziestosiedmiolatka, jest rozwiedziona i sama wychowuje dorastającą córkę, pracując jako psycholog na prywatnej uczelni. Ma pięć przyjaciółek, żonatego kochanka i wielkie ambicje, aby być „nową Rosjanką” - kobietą bogatą i światową... Niestety, wciąż popada w jakieś kłopoty, od finansowych po sercowe, ale nigdy nie traci nadziei! Zwariowana fabuła, humor, niezapomniane postaci i pełna celnych obserwacji obyczajowych panorama życia w wielkiej metropolii, jaką jest współczesny Petersburg.

Elena Kolina „Dziennik nowej Rosjanki”, Świat Książki, Warszawa, 2006


Krystyna Kofta „Wióry”
Mali bohaterowie tej powieści potrafią śmiać się i bawić wesoło, choć ich podwórkowe dzieciństwo przypada na wyjątkowo trudny czas. To początek komunizmu, śmierć Stalina, poznańskie strajki i demonstracje w czerwcu 1956 roku.
Autorka patrzy na tę rzeczywistość okiem dziecka. Przyspieszona dorosłość, strach przed pojawiającymi się na podwórku nieznajomymi w czarnych frakach. Kiedy ktoś znajomy znikał, mówiło się, że wyjechał, a wiadomo było, że siedzi w więzieniu. Świat dzieci jest absurdalnie rozdwojony, co innego słyszą w szkole, co innego w domu i w kościele. Rozumieją jednak więcej, niż rodzicom się wydaje. Potrafią dochować tajemnicy, wiedzą, kto donosi. Bywają niekiedy okrutne, ale z pewnością umieją odróżniać dobro od zła. Takich podwórek już nie ma, ocalały dzięki tej książce.

Krystyna Kofta „Wióry”, WAB, Warszawa 2006


Monika Piątkowska „Krakowska żałoba”
Maurycy Opiłko, właściciel renomowanego zakładu fryzjerskiego, członek wielu stowarzyszeń, znany dobroczyńca i szanowany obywatel, człowiek obdarzony niezliczonymi cnotami oraz wyjątkowym talentem do nie zawsze czystych interesów, umiera po długiej i ciężkiej chorobie, by spocząć w zawczasu przygotowanym wystawnym grobowcu. Urszula, żona Maurycego, wysyła dwanaście identycznych telegramów do rodziny i odkrywa, że śmierć męża to dopiero początek nowego i interesującego okresu w jej życiu. Co zataił przed nią tak szanowany przez wszystkich mąż? Czym tak naprawdę było ich długie i pozornie szczęśliwe pożycie?

W swojej debiutanckiej powieści, której akcja obejmuje niemal całe ubiegłe stulecie miasta Krakowa, Monika Piątkowska w sposób pełen subtelnego humoru i psychologicznej przenikliwości zagląda do mieszczańskich wnętrz i dusz ich mieszkańców, ukazując tajone ambicje i grzeszki, skrywane latami uczucia i splecione z historią rodzinne dramaty.
Monika Piątkowska „Krakowska żałoba”, WAB, Warszawa 2006



Sylwia Baczyńska „Zawał”
Młoda lekarka, matka dwuletniej córeczki, staje wobec dwóch poważnych wyzwań: głębokiego, powikłanego zdradą kryzysu w małżeństwie oraz wyjaśnienia zagadkowej jednoczesnej śmierci dwojga staruszków. Tajemnicza korespondencja zmarłych nieoczekiwanie staje się dla bohaterki bodźcem do zmiany własnego życia. Drobna starsza kobieta wplątuje lekarkę w skomplikowaną grę, w założeniu prowadzącą do wewnętrznego rozwoju. Ostatecznie trzeba będzie odpowiedzieć na kilka pytań. Czy zawał serca, prowadzący do śmierci, naprawdę jest rzeczą ostateczną? Czy prawdziwa miłość może wszystko przetrwać? Czy zdrada może być budująca?

Sylwia Baczyńska, „Zawał”, Vis-a-vis Etiuda, 2006

Konkurs! Konkurs! Konkurs!
Wszystkie opisane książki można wygrać w naszym konkursie - wydawnictwa ufundowały po pięć egzemplarzy każdej z nich. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

Proszę podać tytuł i autora powieści, nad którą w tym miesiącu objęliśmy patronat i której fragmenty można przeczytać w naszym serwisie?

Konkurs został zakończony. TU znajdziesz wyniki konkursu.



 
Tagi: książka
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/4 lata temu
Jak lato, to tylko z Trudi Canavan :)
/4 lata temu
Czytam właśnie "Obłok", a następne w kolejce jest właśnie "Sześć córek", które poleciła mi koleżanka. Mówiła, że dawno tak nie wciągnęła jej żadna lektura, dlatego bardzo jestem bardzo ciekawa tej powieści! Na szczęście zaraz długo oczekiwany urlop i czas na nadrabianie książkowych zaległości :)
/4 lata temu
Na damaztorebka polecają fajne książki
POKAŻ KOMENTARZE (2)