POLECAMY

Jak zamienić lęk w ciekawość?

Książka „A może nie ma się czego bać. Jak zamienić lęk w ciekawość” to zapis rozmów Leszka Mellibrudy, znanego psychologa społecznego i biznesu z dziennikarką Dagny Kurdwanowską
/ 3 miesiące temu
Jak zamienić lęk w ciekawość? fot. Edipresse Książki

"A może nie ma się czego bać?" – przekonują Leszek Mellibruda i Dagny Kurdwanowska. A przynajmniej – mówią - warto potraktować strach, jako cichego doradcę, wykorzystać drzemiący w nim potencjał obracając doświadczenia na własną korzyść. Przechytrzyć. Podporządkować.

Wszak lęk jest – jak pisze we wstępie Leszek Mellibruda – wewnętrzną potęgą, która może nas niszczyć, ale może również być źródłem naszej siły i mocy.

Książka "A może nie ma się czego bać. Jak zamienić lęk w ciekawość" to zapis rozmów Leszka Mellibrudy, znanego psychologa społecznego i biznesu z dziennikarką Dagny Kurdwanowską, o tym przed czym na co dzień uciekamy. O dobrych i  trudnych zmianach i rozmaitych lękach: przed oceną,  porażką, ale i przed sukcesem, samotnością, bliskością, odpowiedzialnością, odmiennością, a nawet śmiercią. To książka, która prowokuje do myślenia. Inspiruje, jak przestać podążać wyłącznie ścieżką emocji i nawykowych reakcji, a w zamian zamienić lęk w ciekawość.

Autorzy nie szukają prostych odpowiedzi, zaś zjawisko lęku opisują jako złożone i wielowymiarowe.

Lęk w ich rozmowach to siła, która potrafi sterować naszymi zachowaniami i emocjami, bardziej niż byśmy tego chcieli. To także ważna informacja, której warto wysłuchać, gdyż wiele mówi o tym, jak i gdzie błądzimy.

Większość osób jest nastawiona na zmniejszanie lęku. Ale nie do końca o to chodzi. Swojemu lękowi warto się dokładnie przyjrzeć – samodzielnie lub z pomocą specjalisty. To sposób na to, żeby się z nim zmierzyć i zrozumieć go. Dzięki temu możemy zrobić porządek w swoich emocjach i znaleźć dla naszego lęku właściwe miejsce w głowie.
Książka Mellibrudy i Kurdwanowskiej  to rozmowa o poczuciu wartości, otwartości na transformacje, pielęgnowaniu w sobie ciekawości, w którą można zmienić lęk.
Lęk zamieniamy na ciekawość i to wystarczy?
Ciekawość to fundament, ale sama w sobie nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze funkcja filtrowania. Polega ona na tym, że zaczyna się badać rzeczywistość. Kiedy spotka nas coś nowego, zamiast reagować lękiem, zaczynamy się dziwić. A kiedy pojawia się zdziwienie, zaczynamy stawiać pytania albo hipotezy. Dzięki temu zaczynamy się zastanawiać i przestajemy przyjmować za pewnik to, co do nas dociera. Okazuje się wówczas, że poszerza się nam perspektywa, bo nagle zauważamy, że świat ma różne zakamarki, których na pierwszy rzut oka nie widać. Filtry zaczynają działać i już wiemy, że nie ma jednej prawdy. Każdą informację, zanim uznamy ją za prawdę, sprawdzamy. I najczęściej wybieramy te, które pasują do naszego, wcześniej wyuczonego systemu poznawania świata oraz rozumienia ludzi i ich zachowań.
To także zachęta do zastanowienia się nad źródłami współczesnego lęku. Autorzy rozpoznają te źródła m.in. w charakterystycznym dla dzisiejszych czasów przeładowaniu informacjami i utrzymywaniu często wyłącznie wirtualnych relacji i kontaktów.

Mellibruda nazywa współczesność światem przeciążenia, chaosu i turbulencji.

Kurdwaonwska natomiast wśród ponurych konsekwencji życia w czasach chaosu wymienia stres atakujący naszą psychikę i organizm, FOMO, życie na stand by.

Źródło lęku to również presja otoczenia, które na rozmaite sposoby próbuje wmówić człowiekowi jego pragnienia i potrzeby. Od działań nastawionych na pomnażanie zysków korporacji, przez wzorce i autorytety, po wpływ najbliższego otoczenia – znajomych, przyjaciół czy rodziny. Nieuchronnie musi to prowadzić do zderzenia rzeczywistości z oczekiwaniami, nierzadko nadmiernymi. W takim otoczeniu budujemy system naszych potrzeb, które nie zawsze są związane z naszymi wewnętrznymi pragnieniami, mówi Mellibruda.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)