"Historia nie Magdaleny"

Akcja powieści toczy się w zmyślonej mazurskiej wsi i okolicach. Bohaterką jest trzydziestotrzyletnia Magdalena, porzucona przez męża dla innej kobiety.
/ 14.07.2007 10:33
Akcja powieści toczy się w zmyślonej mazurskiej wsi i okolicach. Bohaterką jest trzydziestotrzyletnia Magdalena, porzucona przez męża dla innej kobiety.

To dramatyczne wydarzenie w jej uporządkowanym do tej pory życiu staje się powodem wyjazdu z Krakowa do dawno niewidzianej ciotki – starej panny – właśnie na Mazury. Tam też wracają jej senne koszmary z dzieciństwa i jakieś niezrozumiałe wizje. Dużą rolę w tym „nadprzyrodzonym” wątku odgrywa tajemnicza studnia i figura świętego Antoniego z przydrożnej kapliczki.
Okazuje się, że Magda niewiele wie o swojej rodzinie: ciotce, dziadkach, a nawet rodzicach. Mottem życiowym Janiszów zawsze było pokazywanie się z jak najlepszej strony, dlatego wiele faktów z ich życia było zatajanych lub przekłamywanych. Między innymi dowiedziała się, że Matylda była w młodości bohaterką haniebnego skandalu. Magdalena spotyka kumpla z dzieciństwa i nawiązuje z nim bliższą przyjaźń.
Fryderykowi nie układa się w nowym związku, kiedy więc udaje się wpaść na trop żony, przyjeżdża do niej, Matylda jednak kategorycznie odmawia powrotu do domu. Od chwili, kiedy Fryderyk znajduje w jej rzeczach starą fotografię rodzinną z tajemniczą pięknością, losy wszystkich bohaterów zaczynają w nieoczekiwany sposób przeplatać się nawzajem, by w końcu w zaskakującej konfiguracji znów się połączyć.

Powieść utrzymana jest w humorystycznej konwencji, zawiera wątek miłosny i wątek thrillera.

Powieść Danuty Noszczyńskiej przedstawia historię kobiety porzuconej przez męża, która zrywa z dotychczasowym życiem i znajduje spokój, szczęście i miłość w starym gościnnym domu ciotki na mazurskiej wsi. Po drodze odsłania głęboko skrywane tajemnice rodzinne, rozprawia się z duchami przeszłości, naprawia związane z nimi zło. Ciepła, wzruszająca, dowcipna, pełna humoru opowieść. Uświadamia czytelnikom ich własne tęsknoty za spokojem, cichym domem na wsi, ludzką życzliwością, chwilą refleksji nad własnym życiem.