W świecie kobiet

Miłość znajdzie cię wszędzie... Romantyczna komedia z Meg Ryan i Adamem Brodym w rolach głównych.
/ 09.07.2007 16:55
Sarah (Meg Ryan) poznaje Cartera (Adam Brody), młodego scenarzystę, który przyjechał na prowincję leczyć złamane serce. Dzięki Sarze i jej córkom, Carter odkrywa kobiecy świat i prawdziwą miłość. To, co wydawało mu się końcem, okazało się początkiem  czegoś zupełnie innego...




Krótko o filmie
Carter Webb jest początkującym pisarzem z ambicjami. Właśnie porzuciła go miłość jego życia – Sophia. Ze złamanym sercem Carter opuszcza Los Angeles. Udaje się do sennego Michigan, by zaopiekować się chorą babcią, a jednocześnie rozpocząć w końcu pracę nad książką, o której napisaniu od dawna marzył.
Od kiedy tylko pamięta, Carter Webb zakochiwał się w jakiejś kobiecie. I, od kiedy tylko pamięta, poszukiwał tej jednej jedynej. Wszystko, czego szukał, znalazł w Sophie i przez chwilę był szczęśliwy. Nie było mu to jednak pisane na długo.
Kiedy Sophia porzuciła Cartera w sklepie z kawą North Hollywood, nagle całe życie przewinęło mu się przed oczami. Ze złamanym sercem i w depresji Carter ucieka z Los Angeles do prowincjonalnego miasteczka w Michigan, by zaopiekować się swoją chorą babcią. Ekscentryczna babcia Cartera, osoba o złożonym charakterze, daje mu możliwość zupełnie innego spojrzenia na życie.
Zaraz po przyjeździe Carter nawiązuje znajomość z mieszkającą naprzeciwko Sarą Hardwicke i jej dwiema córkami: Paige, nad wiek rozwiniętą, tryskającą energią jedenastolatką oraz jej starszą siostrą Lucy, nastolatką z problemami egzystencjalnymi. Zresztą nie tylko Lucy ma problemy – Sarah także zmaga się z poważnym kryzysem osobistym. Poprzez znajomość z tymi trzema kobietami, zaczyna odkrywać, że to, co wydawało mu się końcem, jest początkiem czegoś zupełnie innego...
Dzięki Sarze znajdzie także tę prawdziwą miłość której szukał.

W swoim reżyserskim debiucie scenarzysta Jonathan Kasdan w osobistej i wzruszającej opowieści pokazuje, że w najbardziej krytycznym momencie życia człowieka jego ścieżki mogą się w nieoczekiwany sposób skrzyżować ze ścieżkami innych ludzi. Myśląc o tym filmie Kasdan kierował się prostą, a jednocześnie fundamentalną zasadą każdego pisarza: "Pisz o tym, co znasz". Scenarzyście, który rutynowo pisze dla telewizji, udało się jednocześnie pójść za głosem serca i rozpocząć prace nad scenariuszem filmu kinowego.

Kasdan wyjaśnia: "Od kiedy tylko pamiętam, miałem głowę pełną filmów. Filmy to moja pasja. Musiałem napisać kilka scenariuszy, żeby dojść do wniosku, że to, co piszę musi być także – nie umniejszając wagi innych elementów – zabawne. Chodzi o to, że do tej pory pisałem rzeczy dużo bardziej poważne i osobiste w stosunku do moich pierwotnych intencji. Kiedy usiadłem, żeby napisać film o tym, co kocham, wydało mi się oczywiste, że powinienem napisać o kobietach, o przebywaniu wśród nich i próbach wytłumaczenia sobie, na czym polegają moje związki z nimi".
Historia Cartera Webba to historia podróży w głąb siebie, gdzie oświecenia doznaje się podczas wyboistej drogi, a nie wtedy, gdy docieramy do celu. Kasdan wyjaśnia: "Ten film jest tak naprawdę o człowieku, który zakochuje się w swoim życiu. Kiedy spotykamy Cartera po raz pierwszy, jest człowiekiem zmagającym się, skonfliktowanym i trochę przegranym. Pod koniec filmu będzie już kimś innym, jako że będzie miał za sobą kilka momentów, w których doświadczył wszechogarniającego poczucia kontaktu z własnym życiem".
Umiejętność połączenia kluczowych momentów życia z codziennością była tym, co zwróciło w scenariuszu uwagę producentów Steve’a Golina i Davida Kantera. "To film o uczuciach" – mówi Kanter. "Jest świeży, oryginalny, pytania, które stawia, są z życia wzięte, a dialogi – zabawne i błyskotliwe. Zawsze staramy się szukać tematów, które poruszą widza".

"Myślę, że widzom bardzo spodoba się humor, z jakim opowiedziana jest ta historia i oglądanie tych wszystkich postaci w różnym wieku, zmagających się z miłością i zawodami miłosnymi" – kontynuuje Dukakis. "Bohaterowie są pełni sprzeczności – odczuwają radość, ból, rozczarowania i żywią nadzieję".
Jakie przeżycia postanowił reżyser zaaplikować widzowi? "Myślę, że miałem w życiu kilka takich chwil, w których złapałem się na myśleniu w stylu. »Najlepsze jest to, że po prostu żyję!«" – mówi Kasdan. "Przypomina mi to scenę z filmu Woody’ego Allena "Przejrzeć Harry’ego", w której odwiedza go duch jego starego przyjaciela, który właśnie zmarł. Harry siedzi w więzieniu i mówi do ducha: »Wiem, że banalne, ale ja po prostu chcę być szczęśliwy«. A duch odpowiada: »Być żywym to być szczęśliwym. Ja ci to mówię«. Ta scena utknęła mi w głowie, a ten fragment dialogu jest jednym z ważniejszych w moim życiu".
"Ten film polemizuje z bardzo ważną dla mnie osobiście koncepcją, zgodnie z którą we wszechświecie istnieje pewna synchronizacja. Dzięki niej pewne zdarzenia mają miejsce w najbardziej nieoczekiwanych dla nas momentach, co sprawia, że wszystko nagle jakoś zaczyna działać. Mam nadzieję, że to właśnie widzowie zobaczą – pewien rodzaj magii".

Reżyser
Johnatan Kasdan
dorastał w Los Angeles w Kalifornii. Wśród jego wcześniejszych scenariuszy można wymienić seriale telewizyjne "Jezioro marzeń" i "Luzaki i kujoni". Jako reżyser zadebiutował właśnie filmem "W świecie kobiet".

W rolach głównych
Adam Brody jako Carter Webb
Meg Ryan jako Sarah Hardwicke
Kristen Stewart jako Lucy Hardwicke
Olympia Dukakis jako Archer
Makenzie Vega jako Paige Hardwicke
Dustin Milligan jako Eric Watts
Clarc Gregg jako Nelson Hardwicke

W świecie kobiet, reżyser Jonathan Kasdan, Kraj produkcji: USA, Rok produkcji: 2006, Dystrybucja: Best Film, Polska premiera: 20 lipca, Czas trwania: 97 min.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)