Taxi A (reż. Marcin Korneluk)

"Nikt nie mówił, że życie jest piękne" - słyszy pewnego dnia rekin biznesu Andrzej (Dziędziel), dowiadując się, że jego sprytny wspólnik i niewierna żona wspólnymi siłami puścili go w skarpetkach...
/ 09.08.2011 16:43

"Nikt nie mówił, że życie jest piękne" - słyszy pewnego dnia rekin biznesu Andrzej (Dziędziel), dowiadując się, że jego sprytny wspólnik i niewierna żona wspólnymi siłami puścili go w skarpetkach. Prześladowany przez złośliwego komornika (Woronowicz) załamany mężczyzna rozważa już pożegnanie się z tym światem, gdy nagle przychodzi mu do głowy szalony pomysł, który na zawsze odmieni jego życie. Z dyrektorskiego stołka przesiada się na… nadszarpniętą zębem czasu łódkę. Przewożąc barwną gromadę pasażerów, takich jak ambitna call girl, pomysłowy przemytnik i nastoletnia paserka "legalnie zajumanych komórek", poznaje życie od najciekawszej strony. Z otwartym sercem wysłuchuje problemów swoich klientów. Wkrótce za sprawą celnych rad Andrzeja, wielu jego pasażerów stawi czoło przeciwnościom losu, a sława filozofującego przewoźnika dotrze do ogólnopolskich mediów. Kiedy jego niezwykłą historię pozna ambitna prawniczka (Holtz), Andrzej stanie przed szansą odzyskania utraconej fortuny i ukarania tych, którzy go podstępnie ograbili. We wzruszającej komedii Marcina Korneluka, autora scenariusza przebojowej "Ławeczki", seria słodko-gorzkich historii układa się w zabawną, niebanalną mozaikę ludzkich losów. "Taxi A" to pierwszy od czasów "Ediego", "Jasminum" i "Zmruż oczy" polski film, który przekona każdego niedowiarka, że szczęścia należy szukać dokładnie tam, gdzie najmniej się go spodziewamy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)