"Taxi A"

Historia biznessmena, który z dyrektorskiego stołka przesiada się do...łódki. W roli głównej Marian Dziędziel.
/ 11.08.2011 13:52
„Nikt nie mówił, że życie jest piękne” – słyszy pewnego dnia rekin biznesu Andrzej (Dziędziel), dowiadując się, że jego sprytny wspólnik i niewierna żona wspólnymi siłami puścili go w skarpetkach. Prześladowany przez złośliwego komornika (Woronowicz) załamany mężczyzna rozważa już pożegnanie się z tym światem, gdy nagle przychodzi mu do głowy szalony pomysł, który na zawsze odmieni jego życie. Z dyrektorskiego stołka przesiada się na… nadszarpniętą zębem czasu łódkę. Przewożąc barwną gromadę pasażerów, takich jak ambitna call girl, pomysłowy przemytnik i nastoletnia paserka „legalnie zajumanych komórek”, poznaje życie od najciekawszej strony. Z otwartym sercem wysłuchuje problemów swoich klientów. Wkrótce za sprawą celnych rad Andrzeja, wielu jego pasażerów stawi czoło przeciwnościom losu, a sława filozofującego przewoźnika dotrze do ogólnopolskich mediów. Kiedy jego niezwykłą historię pozna ambitna prawniczka (Holtz), Andrzej stanie przed szansą odzyskania utraconej fortuny i ukarania tych, którzy go podstępnie ograbili.

We wzruszającej komedii Marcina Korneluka, autora scenariusza przebojowej „Ławeczki”, seria słodko-gorzkich historii układa się w zabawną, niebanalną mozaikę ludzkich losów. „Taxi A” to pierwszy od czasów „Ediego”, „Jasminum” i „Zmruż oczy” polski film, który przekona każdego niedowiarka, że szczęścia należy szukać dokładnie tam, gdzie najmniej się go spodziewamy.

Film w kinach 12 sierpnia 2011
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)