Nowości w TR

Nowe spektakle w czerwcu w TR.
Nowe spektakle w czerwcu w TR. "Anioły w Ameryce" Tony'ego Kushnera w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego oraz "Ragazzo dell'Europa" René Pollescha.


"Anioły w Ameryce"
Spektakl Krzysztofa Warlikowskiego chce być dziełem totalnym, ogarniającym wiele perspektyw. Polityka miesza się tutaj z egzystencją, obyczajowość z fantastyką. Mówi się tu o społeczeństwie, pojedynczym człowieku i ludzkości. O tym, co wyjątkowe, specyficzne, i o tym, co ogólne, uniwersalne. O Bogu, objawieniu, iluminacji, chociaż sfera ducha jest ściśle zespolona z ciałem. O tym, co dzisiaj, i o tym, co zawsze. Jesteśmy w Nowym Jorku, w Warszawie i na Ziemi, skąd zerkamy w niebo. Jesteśmy – wreszcie – w teatrze.

Jest więc inscenizacja Warlikowskiego strukturą wielowarstwową. Jej specyfika polega na tym, że – można powiedzieć – odległości między poszczególnymi piętrami zostały maksymalnie ograniczone, chociaż nie zniwelowane do końca: wszystkie perspektywy uruchomione są jednocześnie, nakładają się, ale nie zlewają w jedno. Otrzymujemy kłębowisko przeplatających się wątków, tematów, poetyk. (...) Pojedyncze sekwencje zestawiane są najczęściej parami i grane jednocześnie. W ten sposób dyskretnie, bez wyraźnie manifestowanych intencji "przymierza się" je do siebie, organizuje w wielogłos – rzadziej kojarzy, wskazuje miejsca wspólne. Symultaniczość pełni jeszcze jedną ważną funkcję: podważając realistyczno-obyczajowy wymiar opowieści, przygotowuje grunt pod sceny "wizyjne" w ten sposób, że granica pomiędzy "realnością" a "fikcją" przestaje być wyraźna, a w końcu także – istotna. Jeśli dodamy do tego subtelnie sugerowaną tu i ówdzie, biorącą całość w lekko ironiczny cudzysłów metateatralność, otrzymamy rzeczywistość pozbawioną wyrazistych konturów, zawieszoną w przestrzeni, w której możliwe staje się spotkanie człowieka i aniołów, snów z rzeczywistością.

To spotkanie uprawomocnia dyskursywny charakter spektaklu, decydujący jest tu żywioł rozmowy, która odwołuje się do różnych, najbardziej odległych i fantastycznych argumentów. W tej dyskusji głos oddaje się ludziom i zjawom, żywym i umarłym. Przy tym odnosi się wrażenie, że wszyscy – nawet jeśli pomiędzy bohaterami toczy się najbardziej zwyczajny dialog – zabierają głos „w sprawie”: nie tylko swojej, ale bardziej ogólnej. W tym sensie przedstawienie przypomina traktat. Ale stoi za tym jeszcze coś zupełnie innego: bliżej nieokreślona wiara w duchowy, pogłębiony, w pewien sposób "boski" wymiar ludzkiego życia. Zatem traktat – i "poemat" jednocześnie.
Marcin Kościelniak, "Didaskalia".

W programie spektaklu opublikowany został pełny tekst dramatu Tony’ego Kushnera w przekładzie Jacka Poniedziałka.

Spektakle: 1-3 i 6 czerwca, godz. 18.00

Obsada "Aniołów w Ameryce": Stanisława Celińska, Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska / Magdalena Popławska, Bogusława Schubert, Danuta Stenka, Andrzej Chyra, Rafał Maćkowiak, Zygmunt Malanowicz, Jacek Poniedziałek, Maciej Stuhr, Tomasz Tyndyk.


Fot. Stefan Okołowicz


"Ragazzo dell’Europa"
W tekstach i spektaklach Pollescha na tym samym poziomie istotności pojawiają się intencjonalnie jawne cytaty z seriali, telenoweli, reklam, filmów, jak również współcześnie dyskutowanych pism teoretycznych z dziedziny filozofii, socjologii, ekonomii czy urbanistyki. Pollesch, nie hierarchizując, zderza ze sobą na scenie banał z wyrafinowaniem, bylejakość z profesjonalizmem, popkulturę z elitarnym intelektualizmem, globalizm z lokalną narracją. Okrada tym samym współczesną rzeczywistość z jej turboprzyspieszenia w produkcji coraz to nowych gadżetów tak materialnych, jak i intelektualnych, i sam za pomocą tych środków i narzędzi buduje sceniczne konstrukcje do przyciągania uwagi. Czyni to jednak w geście krytycznym, chcąc pokazać – również na przykładzie teatru – jak mechanizmy systemu kapitalistycznego obezwładniają wolę jednostki, wystawiają ją na pokusy, wywołują w niej kolejne pragnienia, by ostatecznie zabawić człowieka na śmierć. René Pollesch tworzy w ten sposób swoisty ponowoczesny teatr dokumentalny, rejestruje bowiem stosunki społeczno-ekonomiczne, a zatem współczesną rzeczywistość, w taki sposób, w jaki ona się nam prezentuje i w jaki ją postrzegamy: symultanicznie, nielinearnie, niehierarchicznie, z wielu perspektyw naraz i przy udziale różnych zmysłów.
Dorota Sajewska

Bez wątpienia Pollesch wynalazł oryginalny i atrakcyjny rodzaj scenicznego przekazu, trafiający w sedno współczesnych upodobań do autoironii, dekonstrukcji, przemieszania dyskursów, demaskowania pozornej autentyczności, parodii konwencji. Jego twórczość jest uosobieniem tych samych paradoksów, które napędzają współczesna kulturę. Pollesch jest autorem ponad setki dramatów – ale co to właściwie znaczy? Każdy jego utwór jest przetworzeniem innego, gotowego tekstu, czymś w rodzaju wariacji na sformułowany przez kogoś innego temat, do czego zresztą autor otwarcie się przyznaje, zaznaczając tę zależność w tytule. (...) To niby nic nowego: przypominają się dawne praktyki teatralne, kiedy bez żadnych ograniczeń przerabiano krążące w teatralnym światku dramaty, zmieniając realia na miejscowe i dopisując inne zakończenia, zgodne z aktualnym gustem. (...) Nowością jest jednak w tym przypadku obróbka tekstów zasadniczo niedramatycznych, stanowiących materiał skrajnie nieużyteczny dla teatru z jego potrzebami konfliktów, charakterów i namiętności – po obu stronach rampy.
Beata Guczalska, "Teatr".

Premierze "Ragazzo dell’Europa" towarzyszy publikacja trzech dramatów Pollescha w serii Nowa Dramaturgia TR: "Cappuccetto Rosso, Pablo w markecie Plusa oraz Halo Hotel...!".

spektakle: 14-17 czerwca, g. 19

Obsada "Ragazzo dell’Europa": Aleksandra Konieczna, Agnieszka Podsiadlik, Piotr Głowacki, Tomasz Tyndyk.


Fot. Stefan Okołowicz
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)