POLECAMY

Malbork - największy bastion Krzyżaków

Na północy Polski rozpościera się samochodowa trasa turystyczna - Szlak Zamków Gotyckich, na który składają się zamki krzyżackie, biskupie i kapitulne.

Na północy Polski rozpościera się samochodowa trasa turystyczna - Szlak Zamków Gotyckich, na który składają się zamki krzyżackie, biskupie i kapitulne. Zamki w Człuchowie, Kwidzynie, Ostródzie, Nidzicy, Olsztynie, Lidzbarku Warmińskim, Rynie, Bytowie, Skarszewach, Nowem, Sztumie, Dzierzgoniu, Prabutach, Kętrzynie, Gniewie i ten najbardziej znany – Zamek Krzyżacki w Malborku. To właśnie on stanowi największą atrakcję turystyczną Marienburga.

Ślady osadnictwa ludzkiego na terenach Malborka sięgają epoki kamienia. W wieku XII tereny te były już gęsto zaludnione. Panowali nad nimi książęta pomorscy. W XIII wieku książę Konrad Mazowiecki sprowadził na tereny polskie Zakon Krzyżacki do walki z poganami. W 1250 roku Krzyżacy otrzymali gród na terenach dzisiejszego Malborka. Około 1274 roku zaczęli tam wznosić potężną fortyfikację zamku. Zbudowano potężną, trzyczęściową twierdzę obronną w stylu gotyckim, składającą się z zamku wysokiego, średniego i podzamcza. Nazwa zamku, której używali rycerze Zakonu Najświętszej Maryi Panny, to Marienburg, czyli Gród Marii. Co ciekawe, jest to jedna z największych tak dobrze zachowanych budowli w stylu gotyckim.

 

Od 1309 roku zamek został przemianowany na siedzibę wielkiego mistrza zakonu (wcześniej była to Wenecja), miasto natomiast stało się stolicą państwa zakonnego. Trwało to do 1457 roku. Wraz z mistrzami zakonu do zamku sprowadzali się także zakonnicy, wobec czego zamek trzeba było powiększyć i przebudować. Największą cześć zajęły sypialnie. Ponadto zbudowano Kaplicę św. Anny, która stanowiła miejsce pochówku mistrzów zakonu.

Rok 1457 przyniósł kolejną zmianę – w tym bowiem czasie zamek stał się rezydencją królów Polski. Podczas wojny trzynastoletniej zamek sprzedano królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi. Miejsce spełniało nową funkcję aż do roku 1772.

W 1626 roku zamek przejęli Szwedzi, gdzie zbudowali jedenaście bastionów i skutecznie się bronili. Dziesięć lat później zamek w Malborku znów przejęły wojska polskie. Król Władysław IV zatrudnił Gerarda Denhoffa do wyremontowania i dozbrojenia zamku.

Po tych zawirowaniach, w 1644, na zamku wybuchł pożar, w wyniku którego dach musiał zostać odrestaurowany. Kolejne zniszczenia spowodował potop szwedzki. W roku 1772 zamek został zajęty przez Prusaków. Pałac Wielkich Mistrzów przerobiono wówczas na fabrykę i mieszkania dla robotników tam pracujących. W latach 1801-1804 kolejny raz przebudowano zamek – tym razem na magazyny wojskowe.

Po tych wszystkich zmianach, przebudowach i stratach, zaczęto myśleć o odbudowie i w 1882 roku zaczęto zamek rekonstruować. Przywieziono wtedy do sal zamkowych dzieła sztuki gotyckiej, m.in. toruńskie witraże, gotycki ołtarz z Hamburga. Prace rekonstrukcyjne trwały do roku 1939. W latach 30. zamek stał się bazą nazistów, by w roku 1945, podczas walk z Armią Czerwoną stać się głównym miejscem zniszczeń. Zburzono wówczas część zamku, kościół oraz wieżę.
Po roku ‘45 zamek został przemianowany na muzeum. Najpierw było to Muzeum Wojska Polskiego, a od 1961 Muzeum Zamkowe. Rok 1997 także był przełomowy dla zamku, wtedy to wpisany został na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Novum dla zamku było także zorganizowanie inscenizacji bitew z udziałem Polaków (oblężenie Malborka, bitwa pod Koronowem). Pomysł się sprawdził, przyjął, i do dzisiaj zachęca wielu turystów z całego świata do przyjazdu do Malborka. Zwiedzanie zamku z przewodnikiem pozwoli przybliżyć im zawiłą historię miejsca i ciekawie spędzić czas.

W Malborku znajduje się także bogata oferta hotelowa i gastronomiczna. Ta informacja będzie ważna dla tych, którzy oprócz zamku krzyżackiego chcieliby zwiedzić także pozostałe punkty miasta. Warto obejrzeć XIV-wieczne bramy miejskie, mury obronne, ratusz czy baszty.

Pozwolę sobie jeszcze dodać, że po wizycie w Malborku warto odwiedzić inne obiekty ze Szlaku Zamków Gotyckich. Tam także odbywają się inscenizacje wielkich bitew (a także turnieje rycerskie). Zwiedzanie zamków to niewątpliwa przyjemność, połączona z solidną dawką lekcji historii.

Fot. wikipedia.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/7 lat temu
KOCHAM miasto mojego dzieciństwa!!!
/7 lat temu
dziwi mnie tylko użycie nazwy Marienburg, Niemcy nie wypowiedzieliby nazwy swojego miasta w języku okupanta, no ale my Polacy...