Wystawa Adama Falka

Od 8 marca 2012 w Warszawie można obejrzeć wystawę zdjęć kobiet z afrykańskiego plemienia Himba i Herreo.
Wystawa Adama Falka fot. serwis prasowy
Z okazji Dnia Kobiet  od 8 marca w kawiarni „Leniviec” przy ul. Poznańskiej 7 w Warszawie będzie można obejrzeć wystawę niezwykłych zdjęć z Namibii, przedstawiających kobiety z afrykańskiego plemienia Himba i Herreo. Ich autorem jest Adam Falk.

Najpiękniejsze i najwyższe wydmy wcale nie znajdują się na Saharze tylko w Namibii na pustyni Namib. Można tu podziwiać krajobrazy nieskażone obecnością człowieka, bo żyją tu zaledwie 2 miliony osób. Namibia eksportuje najwięcej diamentów na świecie, jednak mówi się, że to kobiety z plemienia Himba są najwspanialszym klejnotem tego państwa. Półnagie piękności o szlachetnych rysach twarzy, wymalowane ochrą w czerwonym kolorze są tak zjawiskowe, że niemal każda mogłaby zostać modelką. Tymczasem rola kobiety w tym plemieniu jest inna - mają wyjść za mąż, urodzić dużo dzieci, zajmować się domem i dbać o męża. Himba słyną z nieprzeciętnej urody, interesujących, tradycyjnych fryzur, a także ozdób, których waga często przekracza 10 kilogramów. Liczba bransolet na kostkach nóg odpowiada liczbie posiadanych dzieci. Natomiast upięcia długich włosów, które są zlepione glinką i splecione w wąskie usztywnione warkoczyki przybierają różne formy, w zależności od stanu cywilnego oraz wieku. Włosy dziewczynek plecione są z przodu, ma to na celu ukrycie twarzy przed męskimi spojrzeniami. Fryzura kobiet gotowych do małżeństwa spięta jest sznurkiem z palmy. Z kolei mężatki nigdy nie rozstają się ze zwisającymi pomiędzy piersiami muszelkami, które symbolizują płodność. Półnagie, zjawiskowe piękności o szlachetnych rysach twarzy robią imponujące wrażenie. Ciała pokrywają mieszanką przygotowaną m. in. z popiołu i rudobrązowej ochry, co nie tylko pielęgnuje ich skórę i włosy, ale także chroni przed słońcem, insektami i odwodnieniem organizmu. Nawet twarze starszych kobiet, pomimo prymitywnego trybu życia, zachowują w pełni urok dawnej piękności i delikatność.
Z kolei kobiety z ludu Herero przyciągają uwagę kolorowymi strojami z epoki wiktoriańskiej oraz charakterystycznymi kapeluszami, które są zakończone dwoma długimi rogami symbolizującymi płodność. Świeżo ochrzczone młode dziewczyny chcąc się cywilizować przejęły w XIXw. te stroje od żon niemieckich misjonarzy. Dzisiaj suknie składające się z ogromnej krynoliny i kilku halek stanowią strój ludowy. Herero sprzedają swe własne miniaturki - w postaci szmacianych lalek. Oczywiście zabawki też mają rogi.
„Zdjęcia kobiet afrykańskich pochodzą z podróży do Namibii w marcu 2010 r. Pokonałem wtedy blisko cztery tysiące kilometrów terenowym wozem nocując w namiocie umieszczonym na dachu. Celem podróży było dotarcie do terenów zamieszkiwanych przez jedne z ostatnich plemion Himba. Coraz mniej jest już takich miejsc, gdzie rdzenni mieszkańcy Afryki prowadzą styl życia niewiele różniący się do tego, co ich przodkowie” – mówi Adam Falk, autor zdjęć.
Warto wybrać się na wystawę i zobaczyć zdjęcia kobiet, które zamiast myć swoje ciała wodą okadzają się nad dymem z ogniska, do którego wrzucają wcześniej przeróżne specyfiki.

Ekspozycja będzie dostępna od 8 marca br. do 27 marca w otwartej na kulturę i młodych artystów kawiarni „Leniviec” przy ul. Poznańskiej 7 w Warszawie.



SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)