Exils

Uwaga - to nie jest moralizatorskie kino drogi o poszukiwaniu „prawdziwych wartości” i „powrocie do korzeni”!
/ 16.03.2006 16:57
Exils, czyli wygnańcy. Wygnańcy z wyboru. Zano i Naima, zmęczeni dusznym i hałaśliwym Paryżem, ruszają w swoistą pielgrzymkę w stronę Algierii, skąd ich ród. To rodzaj przygody, ale też wyzwania – oboje muszą zmierzyć się z rodzinnymi i prywatnymi traumami, dotąd skrzętnie tłumionymi w zgiełku wielkiego miasta.
Zano i Naima idą pod prąd „wędrówki ludów”, spotykają na swoim szlaku nielegalnych emigrantów z północnej Afryki, którzy chcą się dostać do lepszego świata. Gdy jeden z nich dowiaduje się o celu podróży bohaterów, wybucha długim i szczerym śmiechem. A po co do Algierii?!
Nie jest to moralizatorskie kino drogi o poszukiwaniu „prawdziwych wartości” i „powrocie do korzeni”. Film składa się z lakonicznych i jednocześnie intensywnych emocjonalnie epizodów (zdrada Naimy, igraszki przy zbieraniu owoców, końcowa scena sufickiego transu itd.), pozbawionych zbędnego komentarza. Ich siłą napędową jest, jak zwykle u Tony’ego Gatlifa (znanego u nas chociażby z filmu „Vengo”), świetna, motoryczna muzyka. Mieszanka techno, flamenco, hip-hopu i elementów orientalnych. Kłębią się w niej rozmaite kultury i tradycje, zachwyty, skargi i wezwania do walki z niesprawiedliwością. Zano i Naima otwierają się w czasie podróży na to bogactwo, ale wnoszą też do „światowego dziedzictwa” elementy własnej biografii i stylu życia. Poznają los wygnańców (tak jak emigranci pracują na czarno i są kontrolowani przez policję), odnajdują więź z przodkami, zyskują wiedzę, doświadczenie i wspomnienia. I dalej idą swoim szlakiem bez poczucia, że o czymś zapomnieli, czegoś się wyparli.
Doceniając nagrodzoną w Cannes reżyserię Gatlifa, trzeba też koniecznie zwrócić uwagę na parę młodych, urodziwych i ekspresyjnych aktorów. Kruczoczarnego Romaina Durisa znamy już ze „Smaku życia”, więc prawdziwym odkryciem jest dla nas Lubna Azabal, zjawiskowa dziewczyna z Belgii, uznana w ubiegłym roku za „wschodzącą gwiazdę” europejskiego kina.

Bartosz Żurawiecki/ Przekrój

„Exils”, reŻ. Tony Gatlif, Francja 2004, Gutek Film
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)