Andrzejkowy glamour

Czas około - sylwestrowy skłania do poszukiwania nowych trendów w modzie i makijażu. Tym bardziej, że po drodze, przed przywitaniem nowego roku, musimy jeszcze przebrnąć przez imprezę andrzejkową i oczywiście zaprezentować się jak najlepiej możemy. Znalezienie wymarzonej kreacji najtrudniejszym celem do osiągnięcia?! Niekoniecznie… Jak pomalować się, aby nie popełnić modowego faux pas?
/ 25.11.2010 07:41

Czas około - sylwestrowy skłania do poszukiwania nowych trendów w modzie i makijażu. Tym bardziej, że po drodze, przed przywitaniem nowego roku, musimy jeszcze przebrnąć przez imprezę andrzejkową i oczywiście zaprezentować się jak najlepiej możemy. Znalezienie wymarzonej kreacji najtrudniejszym celem do osiągnięcia?! Niekoniecznie… Jak pomalować się, aby nie popełnić modowego faux pas?

W tym szczególnym czasie oprócz tego w co będziemy ubrane musimy zadbać również o to, jak będziemy pomalowane. Wiele z nas nie zdaje sobie sprawy jak ważny jest makijaż, który zawsze powinien być komplementarnym elementem naszego stroju. Przecież to nasza twarz i cera stanowi wizytówkę osoby i swoistą reklamę osobowości, dlatego warto poświęcić więcej uwagi na tworzony przez nas makijaż. Wyjątkowym okresem jest czas andrzejkowy, kiedy to możemy poszaleć dobierając kolory szminek, cieni, czy też stosując kosmetyczne gadżety i doczepiając sztuczne rzęsy, mamy szansę, aby na jedną noc stać się kimś zupełnie innym.

W tym sezonie wizażyści, projektanci przedstawili nam ogromną ofertę makijażową. Przenikają się trendy, mieszają kolory, a to co paradoksalnie nie powinno do siebie pasować – pasuje idealnie.

Zawsze modna i ponadczasowa jest kobieca naturalność, którą podkreślają osoby ceniące sobie klasykę w wydaniu stonowanym. Takim osobom poleca się makijaż w wersji nude często opisywany jako make up but no make up. Głównym punktem jest dobrze dobrany podkład, stanowiący bazę tej wersji makijażu. Podstawową zasadą jest wybranie podkładu i pudru, które muszą być o ton jaśniejsze od naszego normalnego kolorytu skóry. Podobnie z wyborem szminki, którą również możemy skutecznie zastąpić – używając korektora i błyszczyka. Makijaż wykańczamy wytuszowaniem rzęs. Hasła tego makijażu to mat, koral i beże oraz piaski. Makijaż nude często błędnie kojarzony jest z nudą, nic bardziej mylnego. Wersja nude może również opierać się na podkreśleniu jednego elementu naszej twarzy np.: podkreśleniu ciemną linią powieki i skupienie uwagi na naszych oczach lub zastosowanie wyrazistej pomadki. Ważne, aby nie podkreślać owalu twarzy.

Fot. www.make-up.becomegorgeous.com

Kolejną opcją są mocno zaakcentowane usta lub mocno podkreślone oczy, a w trzeciej wersji i jedno i drugie jednocześnie. Pamiętajmy, że kolory które muszą znaleźć się na naszych ustach to: czerwień – zawsze modna i elegancka, w wydaniu Chanel, pomarańcz- królujący już od kilku sezonów, odcienie brzoskwini, malin, fuksja, fiolet – te kolory mogą być alternatywą dla pań znudzonych czerwienią. Te kolory obecne były w pokazach Dolce i Giambattisty na sezon jesień/zima. Ponadto mogą stanowić kompletny makijaż, gdyż są elementem, który przyciąga wzrok i nie potrzebuje oprawy w postaci pomalowanego oka, różu.

Jeśli chodzi o oczy, ciągle modne są smokey eyes czyli przydymione oczy w ciemnej kolorystyce, najczęściej czerni, fiolecie. Stosując opcję przydymionych oczu możemy dla rozświetlenia oka użyć w jego kącikach rozświetlającego cienia np.: w kolorze ciemnej zieleni. Taką wizję przedstawia Diane von Furstenberg na sezon jesień/zima 2010. Alternatywą może być kreska na górnej powiece, a’la Audrey Hepburn, poprowadzona wzdłuż oka i zakończona na wybranej wysokości, w okresie andrzejkowym ładnie komponować się będzie kolorystyka złota, srebrna.

Stale modne jest pawie oko - zestawienie na powiece kilku kolorów dobranych do stroju. Możemy mieszać dowolne kolory, 4 lub 3, wszystko zależy od palety i naszych zdolności artystycznych. Dobrze w takim wydaniu prezentują się fiolety, żółcie, róże, pistacja, zielenie. Jeśli boimy się przesady możemy zainwestować w dwie barwy lub jedną i uzupełnić ją eye-linerem (kolorowym lub w klasycznej czerni).

Polecane są również makijaże artystyczne czyli z reguły tworzone przez profesjonalistów „dzieła sztuki”, malowidła, które w noc andrzejkową prezentują się zjawiskowo. Często są to tworzone z kryształków i różnych kolorów brokatów mozaiki, które po andrzejkowej zabawie możemy własnoręcznie, szybko usunąć.

W celu wykończenia dokładnie przygotowanego i dobranego do kreacji makijażu warto zainwestować w sztuczne rzęsy, które nie są dużym wydatkiem, a potrafią pięknie podkreślić oko i upiększyć spojrzenie. Można zagęścić własne rzęsy, przyklejając kępki rzęs lub wydłużyć je całkowicie – umieszczając cały pasek rzęs.

Opcją lansowaną na wybiegach jest również biel, pojawiająca się w postaci kreski nad okiem lub na brwiach, zafarbowanych całkowicie.

W obecnym sezonie opcji makijażu jak widać mamy pod dostatkiem, jednak wybierając konkretny trend warto pamiętać o naszych indywidualnych predyspozycjach i wyglądzie. Łatwo bowiem przesadzić próbując na siłę odwzorować wystylizowany i dopracowany makijaż modelki z czasopisma bądź telewizji . Efekt końcowy może być karykaturalny. Wszystkim fashionistkom zalecamy więc umiar i odrobinę dobrego smaku. Gwarantujemy, że wówczas każda z Was poczuje się gwiazdą wieczoru.

Redakcja poleca

REKLAMA