Piękne plecy w karnawale

Seksowny dekolt wcale nie musi być z przodu! W tym karnawale będą rządzić plecy, odsłonięte aż do... pupy. Gwiazdy już to wiedzą.
/ 18.01.2010 15:29

Tylko jedwabiście gładkie plecy kuszą seksapilem. – Jeśli mamy dwa tygodnie do balu, warto wybrać się do gabinetu na złuszczający zabieg kwasami owocowymi, który ładnie wygładzi i wyrówna koloryt skóry. Gdy mamy kilka dni, pozostaje łagodny piling lub masaż, który natychmiast odświeży plecy i doda im blasku – mówi Maria Świniarska z Centrum Dermatologii i Kosmetyki Estetycznej „Wellderm”. Kosmetyczka doradza też zakup szczotki na kiju do codziennego masażu pleców pod prysznicem. – To świetny sposób na pozbycie się nierówności i grudek – mówi. A tuż przed balem? Obowiązkowo rozświetlający balsam lub puder ze złotymi, srebrnymi lub z perłowymi drobinkami.

Zabiegi u kosmetyczki:
Exilis to miejscowa redukcja tkanki tłuszczowej dzięki falom radiowym i ultradźwiękom. Zabieg polecany jest przy tzw. otłuszczonych boczkach.
Cena: ok. 890 zł, więcej informacji: www.wellderm.pl
Zabieg detoksykująco-oczyszczający plecy. Obejmuje piling kawitacyjny lub mikrodermabrazję diamentową, maskę algową i masaż. Cena: ok. 250 zł, więcej informacji: www.maestria.krakow.pl

Na zdjęciu:
Plecy Marty Żmudy Trzebiatowskiej wyglądają idealnie. Złote drobinki pudru nie pozwalają oderwać od nich wzroku. Tylko pozazdrościć!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)