Detoks od kawy - zdjęcia przed i po

Kawa fot. Fotolia
Myślałam, że nie dam rady, ale się udało. Opowiem wam, jak wygląda życie po odstawieniu kawy...
Agata Bernaciak / 26.09.2017 16:50
Kawa fot. Fotolia

Myślałam, że to się nie uda. Nie wyobrażałam sobie życia bez kawy. A jednak! Nie ma chyba nic bardziej motywującego niż dietetyk, który właśnie nastraszył cię, że bez przerwy będziesz tyć i tyć, bo masz podniesiony kortyzol i kofeina w twoim przypadku jest złem wcielonym. Podziałało. I to jak...

Bardzo trudne początki

Decyzja o odstawieniu kawy zapadła z dnia na dzień. W dniu, kiedy zobaczyłam wyniki badań krwi powiedziałam sobie: zero kawy, coli, czarnej herbaty. Po prostu dość. I cyknęłam fotkę (efekty zobaczycie niżej).

Na początku zastanawiałam się, czym zastąpić te 4 filiżanki dziennie i uznałam, że sięgnę po kawę zbożową. Pierwszy tydzień? Ohyyyda. Do pracy kupiłam klasyczną inkę, do domu inkę o smaku karmelowym (niech człowiek ma coś z tego życia!). Ale powiem wam szczerze, że wolałam nic nie pić, niż to obrzydlistwo.

Kawę z masłem pije coraz więcej z nas! Dlaczego? Efekty są zdumiewające!

Przełom nastąpił po pierwszym tygodniu. Inka karmelowa zaczęła nawet mi smakować. Przyjemnie się wstawało rano z myślą, że zacznę dzień odrobiną słodyczy. Do inki zbożowej klasycznej przekonywałam się znacznie dłużej, bo około 2-3 tygodni. Teraz mogę ją pić. I choć nie jest to rarytas, jej smak przestał mi przeszkadzać.

Jak jest teraz?

Nigdy w życiu nie będę już pić kawy w takich ilościach, w jakich niegdyś gościła w moim życiu. 4-5 filiżanek dziennie? Luzik, myślałam. To przecież nie odbija się to na moim zdrowiu, myślałam. I choć wiele osób mówi, że kawa jest zdrowa (czego nie neguję, bo być może i jest), to dopiero teraz po 30 dniach widzę, że napój ten wcale mi nie służył.

Po pierwsze: przestałam mieć problemy z zasypianiem. Przysięgam, kładę się spać o 22:30 i zasypiam w ciągu 3 minut. Wcześniej śpiąca robiłam się dopiero w okolicach 24, a zasypianie trwało dłużej, bo około 20-30 minut.

Po drugie: lepsze samopoczucie. Czuję się zdrowsza, mam więcej energii do działania w ciągu dnia. No i rano szybciej się rozbudzam.

Po trzecie: wydaje mi się, że lepiej wyglądam. Nie mi to oceniać, ocenę pozostawiam wam. Sama jednak zauważyłam, że poprawiła mi się cera, makijaż utrzymuje się cały dzień, buzia przestała być opuchnięta. Naprawdę czuję się bardziej atrakcyjna.

Zdjęcia przed i po kawowym detoksie

Zastanawiacie się, czy zrobić sobie taki detoks? Nie zwlekajcie. Dopiero po nim będziecie w stanie ocenić, czy było warto. Ja już znam odpowiedź :)

Czy kawa i herbata odwadniają?