Jednorazowe pobicie to nie przemoc domowa? Nowy projekt ustawy budzi kontrowersje

Rząd chce zmienić ustawę o przeciwdziałaniu pomocy w rodzinie. Propozycje zmian dotyczą m.in. przepisu o zakładaniu tzw. „Niebieskiej Karty”.
/ 2 tygodnie temu
Projekt zmian w ustawie o przemocy w rodzinie fot. Adobe Stock

Jednorazowe pobicie nie będzie uznawane za przemoc domową, a założenie „Niebieskiej Karty” będzie uzależnione od zgody ofiary - to najbardziej kontrowersyjne zapisy, które pojawiły się w rządowym projekcie zmian ustawy, który został skierowany do konsultacji w ostatnim dniu minionego roku.

Propozycje zmian w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy domowej

Projekt nowelizacji ustawy ws. przemocy w rodzinie pojawił się na stronie Rządowego Centrum Legislacji 31 grudnia 2018 roku. Jego wnioskodawcą jest minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska. Dokument zmienia m.in. nazewnictwo. Sformułowanie „przemoc w rodzinie” zostało w nim zastąpione hasłem „przemoc domowa”.

Dwa najbardziej kontrowersyjne punkty projektu nowelizacji ustawy dotyczą dwóch aspektów: definicji przemocy domowej oraz procedury zakładania „Niebieskiej Karty” (dokumentu wypełnianego w czasie interwencji policji z powodu przemocy domowej).

Zgodnie z zapisem dokumentu ofiarą przemocy domowej będzie osoba,

której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone przez powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie, w szczególności narażające tę osobę na niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbek na zdrowiu dokonane przez osobę najbliższą albo inną osobę wspólnie z nią zamieszkującą i gospodarującą.

Wątpliwości wzbudził zapis o „powtarzających się” działaniach. Do tej pory ofiarą przemocy domowej była osoba, która choćby jednorazowo doznała przemocy ze strony osoby bliskiej.

Jeśli zmiany wejdą w życie, „Niebieska Karta” będzie zakładana wyłącznie, jeśli ofiara przemocy domowej wyrazi na to zgodę. Do tej pory nie decyzję o tym podejmowali interweniujący policjanci. Dodatkowo o rozpoczęciu procedury ma zostać poinformowany sprawca.

Wszczęcie procedury „Niebieskiej Karty” może nastąpić bez zgody osoby doznającej przemocy domowej pod warunkiem, że grupa diagnostyczno-pomocowa w trakcie realizacji tej procedury uzyska pisemną zgodę tej osoby. W razie nieuzyskania zgody następuje zakończenie procedury „Niebieskiej Karty”
- czytamy w projekcie nowelizacji.

Przy tak formułowanych przepisach powstaje obawa, że część osób pokrzywdzonych może wycofać oskarżenia. Obecnie nie jest wymagana zgody osoby pokrzywdzonej, by rozpocząć procedurę. Informacji, które są zawarte w nie można wycofać, ani zmienić nawet na wniosek ofiary.

AKTUALIZACJA

Po tym jak sprawa została nagłośniona przez media, odniósł się do niej premier Mateusz Morawiecki. Szaf rządu zapowiedział ponowne skierowanie projektu nowelizacji do jej autorów. Podkreślił, że jednym z najważniejszych priorytetów obecnego rządu jest ochrona ofiar przemocy.

Przeciwdziałanie przemocy domowej jest priorytetem rządu Prawa i Sprawiedliwości, a polskie prawo musi być klarowne i bez cienia wątpliwości w pełni chronić ofiary. Podjąłem decyzję, że projekt ustawy wróci do wnioskodawców w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów
- napisał premier Morawiecki na Twitterze.

Oznacza to, że autorzy projektu będą musieli ponownie rozpocząć pracę nad nowelizacją ustawy.

Przeczytaj:
Jesteś ofiarą przemocy domowej? Poznaj 5 rad, jak się uwolnić od prześladowcy
Co robić, gdy padłaś ofiarą przemocy domowej?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 tygodnie temu
Manipulacja!!!Przed chwila glosow w sprawie: popieram - 15, nie mam zdania -4, nie popieram -83.Obecnie ( po kilku minutach): popieram - 13, nie mam zdania - 3, nie popieram - 83.Poza tym komentarz, ktory pisalem nie "po mysli" organizacji zostal wylogowany."Gratulacje" z powodu podzialu swiata na kobiety i jakies tam zera, w tym takze w zakresie stosowania przemocy.Rzygac sie chce (przepraszam).