Dziewczyna oślepła, bo nie zdejmowała soczewek przez pół roku, a pełzaki zjadały jej oczy… Ku przestrodze!

Pełzakowe zapalenie rogówki to schorzenie nie tylko obrzydliwe i bolesne, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczne – prowadzi do utraty wzroku.
oczy fot. Fotolia

Nierozwaga pewnej Tajwanki doprowadziła ją do utraty wzroku. Ta historia mrozi krew w żyłach, ale powinna być przestrogą dla każdego, kto nosi soczewki kontaktowe.

Pełzaki w oczach

Studentka Lian Kao z Tajwanu nie zmieniała soczewek kontaktowych przez pół roku. Przez ten czas robiła w nich wszystko: spała, pracowała, a nawet pływała. W tym czasie doszło u niej do pełzakowego zapalenia rogówki – schorzenia wywołanego przez pierwotniaki z rodzaju Acanthamoeba. Pełzaki to drobnoustroje, które występują w każdym środowisku naturalnym – można je znaleźć zarówno w glebie, jak i powietrzu, wodzie (także tej na basenie) czy w urządzeniach klimatyzacyjnych i sanitarnych. Są tak powszechne, że nie sposób uniknąć z nimi kontaktu. Niestety, w pewnych przypadkach mogą stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia, o czym przekonała się wspomniana już mieszkanka Tajwanu.

U Lian Kao, która nie zdejmowała soczewek przez pół roku, doszło do infekcji bakteryjnej. Pełzaki zaczęły zjadać bakterie i się rozrastać. Miały czym się żywić, więc powiększały swoją kolonię, z czasem zagrzebując się w oczach dziewczyny i zjadając coraz to głębiej żyjące bakterie. Brak tlenu pod soczewkami dodatkowo im sprzyjał. Można więc powiedzieć, że drobnoustroje dosłownie pożerały oczy dziewczyny.

Dowiedz się więcej o chorobach oczu

Jak rozpoznać pełzakowe zapalenie rogówki?

Objawami pełzakowego zapalenia rogówki są: zamglone widzenie, ból i zaczerwienienie oczu, pojawiają się też światłowstręt oraz obrzęk powiek i spojówek. W tym przypadku niestety ból początkowo nie jest jednak na tyle silny, by chorzy szybko poszukiwali pomocy u lekarza – zazwyczaj zgłaszają się na wizytę, gdy drobnoustroje dokonają w oczach poważnych uszkodzeń.

Warto wiedzieć, że schorzenie to szczególnie często pojawia się u osób noszących soczewki kontaktowe, szczególnie miękkie. Przypadki pełzakowego zapalenia rogówki opisano już w wieku krajach i kontynentach: w Europie, Australii, Indiach, na Tajwanie, w Japonii, w Afryce, w Amerykach Południowej i Północnej.

Z racji tego, że na świecie wzrasta liczba osób noszących soczewki, wzrasta także liczba osób, u których diagnozuje się pełzakowe zapalenie rogówki. Do zakażenia, według badań, dochodzi zwykle w wyniku:

  • używania wody wodociągowej do płukania soczewek kontaktowych,
  • stosowania niesterylnych płynów do higieny soczewek,
  • nieprawidłowej dezynfekcji soczewek,
  • pływania w soczewkach w różnych akwenach, także na basenach z chlorowaną wodą.

Pełzakowe zapalenie rogówki może pojawić się także u osób, które nie korzystają z soczewek, np. u tych, u których doszło do mechanicznego uszkodzenia rogówki.

6 milionów osób na świecie już straciło przez nią wzrok

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/rok temu
Straszne to. Ja ostatnio nabawiłam się infekcji oka, też przez soczewkę. Na szczęście moja okulistka szybko zareagowała (chodzę do enel-medu) i uratowała mnie przed poważniejszymi dolegliwościami. Jednak oczy to oczy, trzeba dbać o nie i działać zapobiegawczo. Ja soczewki teraz zdejmuję od razu po przyjściu po pracy i w weekeny też daję odpocząć oczom – chodzę w okularach.