Remont mieszkania

Remont mieszkania może być udany i tani, choć wywraca nasze życie do góry nogami. Zamieściliśmy kilka porad, aby uniknąć choć częściowo remontowego rozgardiaszu.
/ 05.08.2007 00:04
Remont mieszkania może być udany i tani, choć wywraca nasze życie do góry nogami. Zamieściliśmy kilka porad, aby uniknąć choć częściowo remontowego rozgardiaszu.

Zakupy na początek
By nie biegać co chwila do sklepu, warto od razu zgromadzić wszystkie akcesoria i materiały potrzebne w kolejnych etapach planowanego odnawiania. A oto lista koniecznych rzeczy: wolno schnący gips do reperacji, rozpuszczalnik terpentynowy oraz farby lub tapety i klej do nich, a także drabina, 2 wiadra, szczotka lub szorstkie gąbki, szpachle. pumeks, papier ścierny, pędzle - ławkowiec i dwa płaskie o różnej szerokości lub dwa wałki z ramką ociekową do malowania ścian i sufitów, a do olejnego - mały i większy pędzel okrągły oraz płaski łamany do kaloryferów, a do tapetowania - długa linijka, ekierka prostokątna i duże nożyczki krawieckie. Warto zaopatrzyć się również w taśmę klejącą, płachty folii i tekturę do zabezpieczenia podłogi i mebli.

Przygotowania do pracy
Z remontowanego pomieszczenia wynieśmy, co się tylko da. Największe meble zsuńmy na środek i przykryjmy folią. Żyrandol najlepiej „ubrać" w sporą torebkę plastikową i obwiązać sznurkiem. Podłogi - zwłaszcza lakierowane parkiety w dobrym stanie - radzę przykryć tekturą i folią, które przytwierdzimy taśmą klejącą do listew, a potem jeszcze wyłożymy gazetami.

Po pierwsze mycie
Praca ta polega na obfitym zwilżeniu brudnej powierzchni ścian i sufitu ciepłą wodą ze środkiem myjącym (np. płynem do mycia naczyń), za pomocą pędzla ławkowca. Zmywać należy niewielkie fragmenty i natychmiast spłukiwać je czystą wodą za pomocą gąbki. Nie dość dokładne zmycie może stać się przyczyną smug i plam, które wyjdą na jaw dopiero po wyschnięciu farby. Zmywanie rozpoczynamy od sufitu, później czyści się kaloryfery, okna i drzwi, a na końcu ściany, zaczynając od okiennej i posuwając się w głąb pokoju.

Reperacje
Każde pęknięcie i wybrzuszenie powinno zostać „wydrapane'" aż do całkowitego usunięcia tzw. martwego tynku. Powstały ubytek odkurzamy i solidnie nawilżamy wodą, by gips lepiej związał się z podłożem. Do reperacji używamy szpachelek różnej szerokości. Po upływie doby miejsca te przecieramy pumeksem. Nierówności można też niwelować roztworem farby, gipsu i wody o konsystencji gęstej śmietany, nakładanym kilkakrotnie w różnych kierunkach. Roztwór tężeje jeszcze wolniej, gdy dodamy odrobinę mleka.
Odrębny typ uszkodzeń to plamy powstałe na skutek wilgoci. Po zmyciu gorącą wodą przeciera się je dwukrotnie amoniakiem, za każdym razem po wyschnięciu. Jeśli na zawilgoconych miejscach już pojawiła się pleśń, spróbujmy zetrzeć ją naftą. Są też specjalne środki grzybobójcze, niestety bardzo toksyczne również dla ludzi, warto więc tu rozważyć zwrócenie się o pomoc do wyspecjalizowanej firmy. Gdy mury są już suche, gładkie, bez plam i zacieków, pora na kolejny etap.

Tapetowanie czy malowanie
Ale najpierw gruntowanie. Rodzaj materiałów zastosowanych do tego celu zależy od planowanego pokrycia nawierzchni ścian. Przy malowaniu klejowym używamy roztworu szarego mydła (1 kg na wiadro wody), przy farbie emulsyjnej - jej roztworu wodnego (w stosunku 1 część farby na 2 części wody), a przy tapetowaniu rozcieńczonego roztworu kleju do tapet. Gruntowanie wykonujemy ławkowcem, zaczynając od sufitu i od okna, a następnie posuwamy się w głąb pokoju. Po każdym użyciu pędzel powinien zostać dokładnie umyty i przechowywany w wodzie. Pod farby olejne stosuje się specjalne farby podkładowe.
Po całkowitym wyschnięciu gruntu pora na malowanie! I tym razem zaczynamy od sufitu, a każdą następną warstwę farby nakładamy dopiero po całkowitym wyschnięciu poprzedniej.
Najbardziej kłopotliwe są farby klejowe. Ich przygotowanie jest pracochłonne i skomplikowane, ponadto nie można przerwać pracy ani otworzyć okna, bo spowoduje to nierównomierne wysychanie, a w konsekwencji plamy. Wszelkie niedociągnięcia można poprawiać dopiero po ponownym zmyciu mydłem. Znacznie łatwiejsze w użyciu, ale i droższe są farby emulsyjne. Kupuje się je gotowe, w stanie płynnym. Malowanie emulsją należy powtórzyć co najmniej dwukrotnie, ale można je w każdej chwili przerwać i wrócić do pracy nawet następnego dnia. Kolory uzyskujemy przez dodatek pigmentów lub - łatwiej - przez dolanie kolorowej farby emulsyjnej. Bezpieczniej jest farbę ciemniejszą dolewać do jasnej, aby ostateczny efekt nie był zbyt ciemny.
Wielu zwolenników mają też tapety. Tapetować można dwukrotnie, a niektóre tapety można jeszcze potem zamalować farbą emulsyjną. Tapety kładzione bezpośrednio na beton wymagają zneutralizowania podłoża octem. W przeciwnym razie z czasem stracą kolor. Jeśli mają zostać położone na powierzchniach dotychczas malowanych, należy je uprzednio zmyć, natomiast farbę olejną trzeba zeszlifować. Stare tapety przed zerwaniem powinno się namoczyć. Powierzchnia przeznaczona do tapetowania powinna być całkowicie gładka. Ściany należy zagruntować w przeddzień tapetowania. Następnie tniemy tapetę na bryty, uwzględniając wielkości wzoru i wysokość pomieszczenia (zapas minimum 3 cm). Przygotowane odcinki smaruje się klejem od środka ku brzegom. Po ok. 5-10 minutach (zależnie od grubości) tapetę naklejamy na ścianę. Aby łatwiej było przenieść posmarowany kawałek, składamy go od góry i od dołu - stroną klejącą brzegami do środka.
Tapetowanie rozpoczynamy od jednego z naroży przy oknie. Tapeta powinna brzegiem zachodzić (ok. 2 cm) na ścianę sąsiednią. Następne bryty nakleja się już. „na styk". Tapety przyklejamy od góry w dół, dociskając i wygładzając (ściereczką lub wałkiem) od środka na boki. Nadmiar kleju usuniemy dobrze namoczoną gąbką, a naddatek tapety na dole obetniemy lub wsuniemy za listwę podłogową. Szerokość ostatniego odcinka powinna zostać wymierzona i odpowiednio przycięta przed posmarowaniem klejem i przylepieniem.

Ostatnie wykończenia
Malowania olejnego wymagają rury, kaloryfery, ramy i futryny okien, drzwi oraz lamperie. Grzejniki malujemy tylko zimne. Miejsca skorodowane czyścimy uprzednio drucianą szczotką i papierem ściernym. Uszkodzenia stolarki drewnianej szlifujemy pumeksem na mokro, ubytki wypełniamy szpachlą do drewna i całość wygładzamy papierem ściernym. Malowanie powtarzamy dwukrotnie, zawsze bardzo cienkimi warstwami, by nie powstały zacieki. Każda następna warstwa może zostać nałożona dopiero po całkowitym wyschnięciu poprzedniej. Istotną sprawą przy malowaniu ram jest zabezpieczenie szyb przed zabrudzeniem. Najlepiej okleić je wokół przylepcem, który z łatwością oderwiemy po skończeniu pracy.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (33)
/10.01.2018 18:30
Jeśli szukacie sklepu internetowego z oświetleniem to polecam https://studioswiatla.pl/ Sama skorzystałam z ich oferty i jestem zadowolona :)
/22.09.2017 10:22
Zgadzam się.Też uważam, że należy to zrobić porządnie,dlatego stawiam na Valent Kraków i oni zajmują sie całym remontem.
/27.05.2017 13:00
Ja chyba nigdy nie odważyłabym się robić remontu na własną rękę. Wolę zrobić to raz a porządnie. Już kilka razy korzystałam z usług DD Projekt spod Krakowa i nie tylko remont zawsze przeprowadzony był wzorowo, to jeszcze mają świetnych architektów wnętrz, więc zawsze coś fajnego doradzą. Do tego mają zawsze jakieś fajne zniżki, więc remont nie wychodzi jakoś super drogo. Na przykład teraz można skorzystać u nich ze zniżek na remonty, wykończenia wnętrz i projekty wnętrz lub domów nawet do 85%.
POKAŻ KOMENTARZE (30)