Dokarmianie ptaków fot. Fotolia

Dokarmianie ptaków

Sikorki, gołębie, wróble i wiele innych ptaków może przetrwać dzięki twojej pomocy trudny zimowy okres!
Joanna Szczepaniak / 03.01.2014 11:31
Dokarmianie ptaków fot. Fotolia
Ptaki wyjątkowo bardzo narażone są na walkę z nieprzychylnymi warunkami atmosferyczymi. Kiedy temperatura spada poniżej zera, zdobycie pokarmu staje się dużo trudniejsze. W najgorszej sytuacji są te małe ptaki takie jak wróble czy sikorki. Możemy im pomóc, i to w bardzo prosty sposób!

Prosty karmnik– najlepsze rozwiązanie

Najszybszym sposobem będzie powieszenie karmnika. Możemy kupić gotowy model w sklepie (cena od ok. 20 złotych), ale bez problemu możemy też zbudować go sami. Instrukcje znajdziemy na wielu stronach internetowych. Karmnik najlepiej przytwierdzić do dwumetrowego pala lub zawiesić go na gałęzi drzewa, ale tak, by nie miały do niego dostępu dzikie koty i inne drapieżniki. Trzeba go regularnie zapełniać pożywieniem, a później czyścić z odchodów i resztek jedzenia. Dla ptaków najczęściej spotykanych (zwłaszcza w mieście) – gołębi, kawek czy gawronów wystarczy wydzielone miejsce na podwórku, na które będziemy wysypywać resztki jedzenia. Jeśli dajemy pieczywo (powinno być jedynie uzupełnieniem, a nie podstawą podawanego pożywienia), pamiętajmy, żeby było ono odpowiednio rozdrobnione.

Specjały ptasiego stołu

Z jakiego pożywienia najbardziej ucieszą się ptaki? Najlepiej będzie przygotować mieszankę składająca się z ziaren prosa, siemienia lnianego, rzepiku czy konopi (najlepiej ich mieszanka) oraz daktyli, suszonych moreli, pokrojonych rodzynek, zamrożonych owoców czarnego bzu, aronii, rozłupanych orzechów. Dobra jest też niesolona słonina lub kule tłuszczowe przygotowane najlepiej z łoju wołowego, do którego (po roztopieniu) dodajemy mieszankę ziaren. Krzepnącą masę formujemy w kulę o średnicy 8 cm, a gdy tłuszcz dobrze stwardnieje, umieszczamy w siatce po warzywach i zawieszamy. To przysmak dla sikorek.

Najważniejsze zasady dokarmiania

W czasie mrozów dostęp do wody jest trudny, należy więc regularnie, kilka razy dziennie wystawiać ptakom letnią wodę do picia. Ptasia stołówka otwarta jesienią musi być czynna aż do wiosny. Przerwanie dokarmiania to skazanie ptaków na śmierć, ponieważ uzależniają się one od naszej pomocy i czekają na jedzenie. Pokarm, który podajemy nie może być przypadkowy. Nie dokarmiajmy spleśniałym chlebem i zepsutymi warzywami, bo spowoduje to śmiertelne zatrucie ptaków.

na podstawie artykułu Elżbiety Augustyniak/Poradnik Domowy
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/05.06.2018 01:34
a i tak ptaki jedzą tylko słonecznik i płatki owsiane(w białym papierowym opakowaniu). Zimą w czasie mrozu robię im kule z pokruszonych( niech ktoś wyobrazi sobie dziób wróbla) na wielkość główki zapałki orzechów laskowych, orzechów włoskich, słonecznika ze smalcem bez soli, tylko dla zlepienia. Dla sikorek paski słoniny bez soli. Absolutnie żadnej soli, chemii, nigdy czekolady itd. Wiosną jagody świdośliwy. Ptaki dziobią głownie z pragnienia owoce dojrzałe, zdrowe, smaczne, słodkie. Nic mokrego, zepsutego, nie zjedzonego w pierwszym dniu.