Salon z zebrą

Zobacz, jak pokój pełen przypadkowych mebli zmienił się w nowoczesny salon. Autorkami metamorfozy są projektantki telewizyjnego programu „Dekoratornia”. Efekty ich pracy zobaczysz tylko w magazynie „Dom & Wnętrze” i w TV 4. Kolejny odcinek za miesiąc.
/ 30.08.2007 15:01
Niewielkie mieszkanie o powierzchni 50 metrów kwadratowych dzieli się na salon, małą sypialnię, niedużą kuchnię i łazienkę.

Michał mieszka tu sam. Mieszkanie kupił już urządzone i od razu wiedział, że wszystko musi zmienić. Drzwi do pokoju były wąskie i niskie. Drewniana podłoga z drewna olchowego miała różowawy odcień. Wnętrze było zagracone, umeblowane przypadkowymi sprzętami. Zadanie projektantek „Dekoratorni” polegało na tym, by salon zaaranżować na nowo. Właściciel chciał, by pokój dzienny był nowoczesny, urządzony w stylu minimalistycznym, bo Michał lubi proste formy. Zasugerował też Magdzie Borowiak i Sylwii Michalskiej, aby klimat nadawały wnętrzu elementy egzotyczne: ciemne drewno, motywy afrykańskie.

AKCJA: WIELKA PRZEMIANA

Projektantki zaczęły zmiany dosłownie od wejścia: wyrzuciły drzwi wejściowe do pokoju i powiększyły otwór tak, że teraz ma blisko metr szerokości i sięga sufitu. Podłogę wycyklinowano i pomalowano. Po remoncie ma kolor drewna tekowego.
Ścianę za kanapą Magda i Sylwia postanowiły wyeksponować. Pokryły ją dekoracyjną tapetą z motywem zebry. Drugą ścianę natomiast obłożono drewnianą okładziną w kolorze ciemnego teku. Pozostałe pomalowano farbą
w ciepłym odcieniu szarości.
Całkowicie zmienił się też wygląd okna. Na biały wąski parapet nałożono nowy, z drewna tekowego. Jest dwa razy szerszy i może służyć również jako siedzisko. Kaloryfer zabudowano. Osłona jest wykonana z wąskich sosnowych listewek pomalowanych na kolor teku. W oknie – roleta rzymska. Wyjście na balkon zdobią szare zasłony uszyte z rzadko tkanego lnu, który dobrze przepuszcza światło.

Projektantki wybrały do tego wnętrza meble w kolorze wenge, z kolekcji „re_set” firmy BRW: nowoczesny zestaw szafek oraz rozkładany stół. Bardzo dobrze pasują tu również krzesła. Ich kształt urzekł Magdę i Sylwię od razu, więc zmieniły tylko kolor drewna (krzesła zostały zabejcowane). Kanapa trafiła tu
z poprzedniego mieszkania Michała. Mały stolik pochodzi z wyspy Bali. To jeszcze jeden egzotyczny akcent.

Ile to kosztowało:
- tapeta firmy Flüger 120 zł za rolkę, użyto dwóch 2x120 = 240 zł
- meble (stół, stolik RTV, półki, szafki) z kolekcji „re_set” firmy BRW 2000 zł
- roleta rzymska i zasłony 1000 zł
- farby firmy PARA 400 zł
- drewniana okładzina ścienna i materiał na parapet firmy Juan (płyty fornirowane drewnem tekowym, preparaty do malowania) ok. 1000 zł
- cyklinowanie i lakierowanie podłogi (z kosztem preparatów) ok. 1000 zł
- zabudowa kaloryfera – listewki sosnowe z Castoramy ok. 50 zł
- stolik z wyspy Bali firmy Decoroom 500 zł
- lampa „Kode” firmy Ikea ok. 70 zł

Razem 6260 zł

Tekst i opracowanie: Iwona Ławecka-Marczewska
Zdjęcia: Piotr Antonów
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)