Pamiątki z podróży w naszym domu

Podczas wakacyjnych wojaży uwielbiamy kupować pamiątki, które podpowiada nam nastrój i niecodzienne otoczenie. Pamiątki z podróży przedłużają wspomnienia i sprawiają, że na moment możemy zapomnieć o codzienności. Co warto kupować, by były ozdobą naszych mieszkań, a nie bibelotem, z którym nie wiemy co począć?

Podczas wakacyjnych wojaży uwielbiamy kupować pamiątki, które podpowiada nam nastrój i niecodzienne otoczenie. Pamiątki z podróży przedłużają wspomnienia i sprawiają, że na moment możemy zapomnieć o codzienności. Co warto kupować, by były ozdobą naszych mieszkań, a nie bibelotem, z którym nie wiemy co począć?


Umiar i harmonia
Przede wszystkim należy przemyśleć zakup - nie kupować wszystkiego tego, co nam się podoba, a co nie będzie komponowało się z wnętrzem naszego „M”. Za to warto nabywać rzeczy oryginalne, które nie znikną w tłumie innych, przywiezionych wcześniej, ale i nie stłamszą tych wcześniejszych.
- Pamiętajmy, że wraz ze wspomnieniami przywozimy klimat odwiedzanych miejsc i część innej kultury. Dlatego ważne jest, by pamiątki kupować rozsądnie i precyzyjnie, według określonego stylu, w jakim urządzone jest nasze wnętrze. Nie mogą one bowiem zakłócać klimatu, w którym utrzymane jest mieszkanie czy dom - radzi Marta Hubka, scenograf i konsultant ds. aranżacji wnętrz Parku Handlowego Bielany.

Fotografie, figurki i bileloty
Często przywozimy z wakacji zdjęcia i obrazy. Warto poszukać dla nich opraw, które będą pasować do ogólnego wystroju. Fotogramy i grafiki warto wyeksponować w osobnym miejscu, ponieważ mogą wpływać na cały wystrój. Niewielkie gadżety powinny być uzupełnieniem, dlatego można je ustawiać na półkach i parapetach. Ciekawym rozwiązaniem są kobierce, zdobiące ściany. Gdy dysponujemy piękną tkaniną, możemy ją oprawić i powiesić i wyeksponować zamiast obrazu.

Wspólny mianownik
Zanim sprawimy sobie kolejny gadżet, powinniśmy poszukać klucza do ekspozycji pamiątek. Wspólnym mianownikiem może być kolor, podobna faktura czy materiał. Pozwoli to na utrzymanie porządku wizualnego. Rozwiązaniem może być eksponowanie przedmiotów jasnych na kontrastującym tle. Ciemne lub mające ostre ograniczenia możemy zestawiać w spójną całość np. na ścianie czy jej fragmencie zrobić kompozycję z drobiazgów.
- Szczególną ostrożność powinniśmy zachować w przypadku łączenia tkanin. Materiały spełniają we wnętrzu niemalże dominującą rolę. Chcąc zachować neutralność czy uzyskać efekt minimalistyczny, warto zwrócić uwagę, czy materiał jest gładki. W przypadku, gdy marzy nam się bardziej energetyczna, dynamiczna aranżacja, wtedy używamy tkanin kolorowych z rysunkami - dodaje Marta Hubka.

Synkretyzm, czyli łączenie różnych kultur to trudne zadanie. Każdą z kultur cechuje inna kolorystyka, inny sposób traktowania rysunku, przedmiotu. Klimat rodem z odwiedzanych miejsc najlepiej tworzyć dodatkami i kolorem. Pamiątki będą ciekawym uzupełnieniem naszych wnętrz pod warunkiem, że wkomponują się w nasz styl i poczucie estetyki.

fot. giftsunusual.com

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/4 lata temu
najlepsza pamiątka z podróży to dobre zdjęcie, wydrukowane na dużym formacie a la obraz. Ja mam już własną galerię, jedyną i oryginalną, goście się zachwycają. W www.cewe.pl są nieograniczone możliwości , tam robię zawsze druki.
/6 lat temu
Zawsze przywożę dużo pamiątek, ale teraz jak byłam w Egipcie to nie mogłam wziąć stamtąd... muszelek! Dziwna sprawa, ale nie mogłam i koniec. Na szczęście w porę powiedziała mi o tym nietypowym zwyczaju moja rezydentka z alfa staru i nie miałam żadnych stresów z wypakowywaniem czegokolwiek na lotnisku. Także polecam uważać żeby później nie było niespodzianek!
/6 lat temu
Ja zwykle przywoże mnóstwo zdjęć, ale mając dzieci pamiątek się nie uniknie i tak mamy kolekcję piramidek z Egiptu, popiersia filozofów greckich, hiszpańskich wachlarzy itp. itd. z każdej podróży w naszym salonie rośnie liczba figurek i bibelotów niestety :-/
POKAŻ KOMENTARZE (2)