Słodkie lenistwo - szezlongi

Nie dość, że najwygodniejszy, to jeszcze najmodniejszy mebel w salonie. Szezlong warto mieć i wypada mieć. Który? Wybraliśmy najlepsze szezlongi z polskich sklepów.
Nie dość, że najwygodniejszy, to jeszcze najmodniejszy mebel w salonie. Szezlong warto mieć i wypada mieć. Który? Wybraliśmy najlepsze szezlongi z polskich sklepów.

NAJ za luksusową mieszankę
Bella

Tapicerka z ręcznie malowanymi obrazkami.
Na specjalne zamówienie możesz mieć nawet swój portret albo imię. Szezlong może być też pokryty płatkami złota lub srebra. Nieważne, czy to reinterpretacja barokowych mebli, czy ironiczne spojrzenie na antyki. Najważniejsze, że to design na najwyższym poziomie.



Projekt: Biuro projektowe Creazioni. Cena: ok. 17 000 zł (w zależności od wykończenia); Silik-Creazioni

NAJ za zabawę designem
Antibodi
Kawałki tkaniny w kształcie kół zostały zszyte tak, że powstała zupełnie nowa forma tapicerki: falujące płatki. To typowo kobieca, wesoła wersja szezlonga. Niekonwencjonalność projektu podkreślają dwa różne materiały: np. filc i bawełna albo wełna i skóra, w kontrastowych kolorach.



Projekt: Patricia Urquiola. Cena: w trakcie ustalania; Moroso



NAJ za uniwersalność
Ektorp
Tradycyjny kształt, miękkie siedzisko, zdejmowane pokrowce. Leżanka jest nie tylko wygodna i praktyczna, ale też uniwersalna dzięki różnorodności kolorów oraz wzorów tkanin. Można ją kupić w wersji prawo- i lewoskrętnej.



Projekt: Biuro projektowe Ikea. Cena: szezlong 530 zł, pokrycie jednobarwne 169 zł, wzorzyste 269 zł; Ikea

NAJ za miejsce dla dwojga
Double Love
Wszystko dla wygody: ergonomiczny kształt, miękki zagłówek, z tyłu stabilne nóżki, z przodu kółka ułatwiające przesuwanie. A co najważniejsze: dwa razy więcej miejsca! To specjalny szezlong, dla Ciebie i dla kogoś jeszcze.



Projekt: Biuro projektowe Rom. Cena: od 1499 zł; Meble Vox



NAJ za wyważone proporcje
Solo
Masywne siedzisko na cienkiej nodze. Wydaje się, jakby szezlong był zawieszony w powietrzu. Takie wrażenie daje też ruchome oparcie, które pozwala kołysać się podczas odpoczynku. Ale wszystko jest pod kontrolą: za stabilność mebla odpowiada przesunięty środek ciężkości krzyżaka podstawy.

Projekt: Anders Norgaard. Cena: od 2 518 zł; BoConcept

NAJ za grę kolorem
Colors
Cienki stelaż z lakierowanej stali, a na nim prostokątne poduchy ułożone jedna za drugą. Każda ma pokrowiec w innym odcieniu, na przykład od czerwonego do pomarańczowego albo od granatu do błękitu... Cieniowanie jest obowiązkowe. W każdej tonacji.


Projekt: Ilkka Suppanen. Cena: od 6 200 zł, podnóżek od 2 250 zł; Zanotta



NAJ za szlachetne wzornictwo
Glove
Metalowy szkielet z odpowiednio wygiętej blachy, obciągnięty płótnem, skórą lub mikrofibrą, a więc przyjemny i ciepły w dotyku. Konstrukcja delikatna i lekka, ale bardzo wytrzymała.


Projekt: Patricia Urquiola. Cena: 6 695 zł; Molenti

NAJ za wierność klasyce
LC4
Jeden z najbardziej znanych projektów Le Corbusiera z kolekcji „Cassina I Maestri” ma już prawie 80 lat i wciąż wygląda bardzo nowocześnie. Dziś też możesz go kupić. Firma Cassina produkuje mebel sygnowany nazwiskiem znanego francuskiego architekta, dokładnie według wzoru z 1928 roku. Idealne proporcje, szlachetne materiały i nazwisko projektanta wzbudzają emocje w każdym, kto kocha design. To snobizm w najlepszym wydaniu.


Projekt: Le Corbusier, Pierre Jeanneret, Charlotte Perriand. Cena: od 11 900 zł; Cassina



NAJ za podbój Europy
C082
Firma Kler zaprojektowała szezlong na specjalne zamówienie z Francji. To uzupełnienie popularnej linii mebli C081. Zamiast oparcia miękka poduszka, zamiast podłokietnika druga poducha zgięta w pół. Rama o wygiętym kształcie. Miło nam, że Europa docenia polskie wzornictwo.


Projekt: Biuro projektowe Piotra Klera. Cena: ok. 4 500zł zł; Kler

NAJ za prostotę
Nomm
Prościej już się nie da. Oszczędna forma (bryła bez oparć, nóżek, zagłówków), jednorodna tapicerka, spokojny kolor. Taki minimalizm dobrze wygląda w każdym wnętrzu.


Projekt: Maciej Karpiak. Cena: 1 149 zł; Oggi

Wybór i opracowanie: Marta Suchodolska
Zdjęcia: Serwisy prasowe
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/12 lat temu
super alternatywa dla foteli. wiadomo że za 17 ooo zł nikt tego nie kupi ale za 600 zł i można uszyć samemu pokrowiec. bardzo mi się podobają. jak się już wybudujemy (jeszcze nie zaczeliśmy) kiedyś to sobie sprawie coś takiego do salonu. fajnie byłoby sobie czytać książkę, popijać herbatkę i wyciągać się na takim szezlongu.
/12 lat temu
czy wyscie poszaleli? jakis okropny mebel za 17 000 zl , kiedy normalny czlowiek marzy by zarobic na rodzine choc 1500 zl miesiecznie. Ludzie redagujacy te brednie myslcie , to nie boli!!!