Słone konsekwencje

Dzienne zapotrzebowanie na sól wynosi 6 g. Niestety Polacy przekraczają tę normę aż 3-krotnie.
/ 06.10.2005 11:55
 
Przedawkowanie soli może doprowadzić do nadciśnienia tętniczego. A jej brak do zmęczenia i utraty apetytu. Jak zatem znaleźć złoty środek między tym, co dzięki soli smaczne, a tym, co już niezdrowe?

Trzeba zjeść beczkę soli, by kogoś poznać - mówi ludowe przysłowie. Ale na pewno nie wolno nam traktować go zbyt dosłownie. Dorosły człowiek nie powinien spożywać więcej niż 6 g soli na dobę. Odpowiada to mniej więcej jednej płaskiej łyżeczce do herbaty. Niestety, my Polacy zjadamy jej prawie trzy razy więcej, czyli około 18 g. Nic dziwnego, bo zazwyczaj dosalamy potrawy podczas gotowania, a potem raz jeszcze w trakcie jedzenia.

Skutki przesolenia
Nadużywanie soli może prowadzić do nadciśnienia tętniczego, a w konsekwencji do przerostu mięśnia sercowego. Nadmiar powoduje też wypłukiwanie z naszego organizmu m.in. potasu i magnezu. Także na nasze nerki źle wpływa przesolenie. Konsekwencją jest ich obrzęk i nieregularne oddawanie moczu.
Ograniczyć sól w diecie powinny również osoby walczące z nadwagą. Sól zatrzymuje wodę w organizmie i prowadzi do uczucia ogólnego opuchnięcia. W przypadku osób chorych na nadciśnienie tętnicze należy zmniejszyć dawki soli radykalnie, tj. do 3 g.

Mniej sera, więcej ziół
Ilość soli w jadłospisie można zmniejszyć, ograniczając wybór zjadanych produktów przetworzonych, takich jak: konserwy, wędliny, wszelkiego rodzaju kiszonki (np. kapusta kiszona, kiszone ogórki) i marynaty, a także sery żółte, przegryzki w rodzaju słonych paluszków, chipsów i snacków. Potrawy można doprawiać mniejszą ilością soli, za to większą dawką ziół. Bazylia, tymianek, estragon nadają daniom lekko słonawy smak. Urozmaicenie smakowe daje również czosnek, natka pietruszki, koperek i kminek. Można także kupować sól mieszaną z ziołami i wzbogacić dietę o produkty zawierające niewiele soli, np. warzywa i owoce.

Dietetyczna zdrowsza
Niedobór soli również może prowadzić do niebezpiecznych konsekwencji. Oznaką jej niedostatku jest wzmożone pragnienie i ogólne zmęczenie oraz brak apetytu. Jednak takie dolegliwości pojawiają się jedynie w sytuacjach "ekstremalnych", np. przy poważnych odwodnieniach spowodowanych bardzo wysoką gorączką lub długotrwałą biegunką.
Nie należy całkowicie rezygnować z soli, ale znacznie ograniczyć jej spożycie i używać soli dietetycznej (np. Salvity). Pozwala ona zachować doskonały smak potraw, pomimo obniżenia w niej o 30-35% ilości sodu. Jej zaletą jest także fakt, że dostarcza ona naszemu organizmowi o 35% więcej potasu niż sól zwykła. Pierwiastek ten skutecznie pomaga w walce z podwyższonym ciśnieniem krwi.

Sól bogata nawet w złoto
Sól zawiera prawie wszystkie pierwiastki: mangan, cynk, miedź, magnez, żelazo, wapń, potas, selen, lit. A nawet śladowe ilości złota. Ta najlepiej nam znana sól kuchenna to czysty chlorek sodu, następstwo starannego oczyszczania soli kamiennej ługiem sodowym. Sól składa się z sodu (40%) i chloru (60%).
To właśnie sód jest jednym z najważniejszych pierwiastków w ludzkim organizmie. Znaleźć go możemy we wszystkich płynach tkankowych. Reguluje gospodarkę wodno-elektrolitową w organizmie, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie komórek mięśniowych. Jego nadmiar bywa jednak niebezpieczny dla naszego zdrowia. Sód bowiem prowadzi do zatrzymania wody w organizmie, a tym samym do wzrostu ciśnienia.

Zawartość sodu w 100 g produktów:
- jajka 100 mg
- płatki owsiane 60 mg
- kiszona kapusta 800 mg
- buraki 260 mg
- chleb razowy 430 mg
Właściwie wszystkie złoża soli są pochodzenia morskiego. Ale można wyróżnić jej dwa podstawowe rodzaje: sól kamienną, wydobywaną spod ziemi, oraz sól pochodzącą z morza. Ta druga jest bardziej wartościowa od soli kamiennej. Morska zawiera mniej chlorku sodu i jest bogatsza w mikroelementy.


Hanna Miłkowska/ Uroda
Konsultacja: dr Agnieszka Jarosz, Zakład Upowszechniania Wiedzy o Żywności, Instytut Żywności i Żywienia