Bogate w cukier słodycze powodują uczucie sytości na bardzo krótko. Już po chwili znowu stajemy się głodni /fot.Fotolia fot. Fotolia

Skąd się bierze uczucie sytości?

W diecie odchudzającej, często od tego, co jemy, ważniejsze jest to, czy czujemy się po tym syci. Uczucie sytości to najlepszy przyjaciel każdego, kto kiedykolwiek próbował zrzucić zbędne kilogramy, ograniczając ilość spożywanych kalorii. Na szczęście, tak sytość, jak i głód, możemy kontrolować.
/ 29.09.2011 09:41
Bogate w cukier słodycze powodują uczucie sytości na bardzo krótko. Już po chwili znowu stajemy się głodni /fot.Fotolia fot. Fotolia

Przez żołądek do… mózgu

Gdy połknięty przez nas pokarm trafia do żołądka, rozpoczyna się proces trawienia. W jego wyniku cukry złożone (na przykład skrobia) rozkładane są na glukozę (cukier prosty). Gdy pożywienie wpada do żołądka, rozszerza jego ściany, zwiększa się też ilość glukozy, która krąży w naszej krwi. Podwyższenie stężenia tego cukru to sygnał dla mózgu, że czas odejść od stołu.

To właśnie mózg, a konkretniej jego część zwana podwzgórzem, stanowi centrum zarządzania naszym samopoczuciem po jedzeniu. Zbierając sygnały wysłane przez różne organy, podwzgórze decyduje, czy powinniśmy nałożyć sobie dokładkę, czy raczej odmówić zjedzenia deseru.

Zobacz też: Nie traktuj diety jako tymczasowej zmiany

Problemem, szczególnie odchudzających się osób, jest permanentne uczucie głodu, które nie maleje nawet po zjedzeniu obfitego posiłku. Dzieje się tak najczęściej nie dlatego, że dostarczonej do organizmu glukozy było zbyt mało.

Dlaczego jesteśmy głodni po jedzeniu?

Wyobraźmy sobie, że zastąpimy bogaty w składniki odżywcze obiad tabliczką czekolady i słodzonym  napojem gazowanym. Co się stanie? Cukier w napoju to glukoza. Trafia więc on prosto do krwi. Na cukier zawarty w czekoladzie też nie będziemy musieli długo czekać. W jednej chwili w naszym układzie krwionośnym zaczyna płynąć ogromna ilość glukozy, ale żołądek nie dostał ani grama wartości odżywczych. Taka ilość cukru to prawdziwy energetyczny kopniak. Niestety, na bardzo krótko. Całość tego paliwa zostaje dość szybko spalona, a nadmiar odłożony w postaci tkanki tłuszczowej.

Zobacz też: Czy wiesz jak ograniczyć cukier w diecie?

Co gorsza,  tak niekontrowany przyrost glukozy organizm stara się obniżyć wydzielając dużą ilość insuliny. Jaki jest tego efekt? Uczucie sytości pojawia się na bardzo krótko i po chwili zostaje wyparte przez potrzebę sięgnięcia po kolejną porcje słodyczy. Ponieważ organizm nie jest wstanie spalić takiej ilości kalorii, czekoladowa przyjemność zostaje zamieniona w tłuszcz. W ten sposób zmagazynowany zostaje nadmiar energii.

Jak jeść, by… nie zgłodnieć?

W prawidłowym żywieniu największą rolę odgrywa regularność spożywanych posiłków. Gdy jemy regularnie, niewielkie ilości pokarmu, w naszej krwi wciąż znajduje się glukoza, a my czujemy się syci. Stąd ważne jest również, aby w naszej diecie węglowodany proste zamienić na złożone. Są one trawione znacznie dłużej, co sprawia, że glukoza jest uwalniana do krwi stopniowo, dzięki czemu uczucie sytości towarzyszy nam przez dłuższy czas.

Zamiast białego pieczywa wybierajmy chleb pełnoziarnisty, zamiast czekolady ciasteczka owsiane. Gdy dopadnie nas wilczy apetyt, znacznie lepszym pomysłem będzie sięgnięcie po owoce niż słodycze. Oprócz węglowodanów prostych zawierają one także witaminy, składniki mineralne oraz znacznie mniej tłuszczu niż łakocie.