rodzina pijąca wodę fot. Adobe Stock

Picie wody to zdrowy nawyk. Poznaj korzyści, jakie z niego płyną

Gdy nadchodzą letnie upały, zewsząd słyszymy - pijcie wodę. Jednak regularne nawadnianie organizmu jest ważne o każdej porze roku i wcale nie jest obojętne, czym gasimy pragnienie
rodzina pijąca wodę fot. Adobe Stock

 Latem woda potrzebna jest do chłodzenia naszego ciała i słusznie kojarzy się z potem, który nawilża skórę i pomaga przetrwać w wysokich temperaturach. Trzeba pamiętać, że organizm w ekstremalnych warunkach zużyje zapasy wody na pot, nawet jeśli przypłaci to niewystarczającym nawodnieniem pozostałych organów. Często jednak nie umiemy rozpoznać prawdziwych objawów odwodnienia. Tymczasem to właśnie ono może odpowiadać za pogorszenie nastroju, bóle głowy, uczucie zmęczenia, gorszą koncentrację i refleks, zaparcia, utratę elastyczności skóry, a w skrajnych przypadkach także za zaburzenia widzenia. W dłuższej perspektywie niedobór wody może powodować większą skłonność do infekcji układu moczowego czy kamieni nerkowych. Nie zawsze i nie wszyscy odczuwają suchość w ustach, która jest sygnałem, że czas uzupełnić płyny. Mechanizm pragnienia nie jest idealny, gdyż pojawia się z pewnym opóźnieniem, a dodatkowo wraz z wiekiem przestaje działać. Zatem do nawadniania organizmu należy podejść świadomie i wyrobić w sobie zdrowy nawyk, by pić wodę, zanim pojawią się przykre objawy odwodnienia.

Woda to podstawa!

Nasz organizm w większości składa się z wody, bez niej nie działają żadne nasze organy. Dobrze nawodniona krew rozprowadza tlen i substancje odżywcze do każdej komórki i usuwa z niej toksyny. O skomplikowanych procesach chemicznych trwających bez przerwy w ciele człowieka można napisać niejedną grubą książkę. Wszystkie te procesy są ważne i wszystkie odbywają się w środowisku wodnym. Gdy wody jest za mało, nic nie działa dobrze. Żeby zdrowy organizm funkcjonował jak należy, każdego dnia potrzebuje jednego litra wody na każde 30 kilogramów masy ciała. To podstawa. Osoba dorosła o umiarkowanej aktywności i w umiarkowanej temperaturze otoczenia potrzebuje codziennie w zależności od płci około 2-2,5 litra wody. Część tego zapotrzebowania pokrywa pożywienie - szacuje się, że jedzenie zapewnia ok. 20% potrzebnej nam wody – resztę trzeba dostarczyć do organizmu w postaci płynów. Jednak trzeba pamiętać, że zapotrzebowanie na wodę zależy nie tylko od naszej płci i wieku, ale też stanu zdrowia, diety czy stanu fizjologicznego. Gdy rośnie temperatura i aktywność fizyczna, zapotrzebowanie na wodę ulega zwiększeniu. Ilość spożywanej wody należy więc odpowiednio regulować. Najprostszym dostępnym dla wszystkich sposobem kontroli nawodnienia jest obserwacja koloru moczu – gdy pijemy wystarczającą ilość wody ma on kolor słomkowożółty – im ciemniejszy, tym gorzej, aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że niektóre leki czy żywność mogą wpływać na jego zabarwienie.

Dlaczego woda?

Jeszcze kilka pokoleń wstecz nikt nie zadałby takiego pytania. Woda była absolutną bazą, pierwszym wyborem, a inne napoje piło się tylko przy specjalnych okazjach. Można zatem powiedzieć, że jesteśmy biologicznie zaprogramowani na picie wody. I choć w słodzonych napojach też jest woda, jednak usiłując nawodnić nimi organizm dostarczamy mu często niepotrzebnych dodatkowych kalorii. W efekcie może pojawić się problem z nadwagą, pogorszyć się kondycja i zdrowie.  Niektóre badania dodatkowo sugerują, że picie słodkich napojów w czasie upałów może pogłębiać odwodnienie organizmu. 

Woda wspiera organizm

Regularne picie czystej wody niesie ze sobą same korzyści. Mimo, że woda znajduje się we wszystkich napojach, a także w pożywieniu, to właśnie czysta woda jest najbardziej wskazanym i jedynym niezbędnym płynem dla organizmu. Nie ma żadnych zbędnych dodatków, przez to jest najbardziej naturalna i neutralna dla organizmu. Może pokryć nawet 100% dziennego zapotrzebowania na płyny, a z pewnością powinna być ich głównym źródłem w naszej codziennej diecie. Badania potwierdzają jej wyższość nad innymi płynami w szczególności w kontekście zapobiegania nadwadze i otyłości czy chorobom układu krążenia i sercowo-naczyniowego.

Ponieważ zdarza nam się mylić uczucie pragnienia z głodem, gdy poczujemy ten drugi warto w pierwszej kolejności sięgnąć po szklankę wody. Badania dowodzą, że wypijanie wody przed posiłkiem może pomóc zrzucić dodatkowe kilogramy, gdyż dzięki temu zjadamy mniej i wartość kaloryczna wszystkich posiłków może być mniejsza. Oczywiście jeśli picie wody przed posiłkiem nadrobimy nadprogramowym batonikiem, to nie możemy się spodziewać oczekiwanych efektów 😊

Ważna, szczególnie dla osób odchudzających się, jest informacja, że słodzone cukrem napoje czy soki choć są źródłem dodatkowych kalorii, to jednak nie dają takiego uczucia sytości, jak stałe pożywienie, wymagające gryzienia i żucia, przez co mogą łatwo zwiększać codzienny bilans kaloryczny. Dlatego ich ilość w diecie powinna być ograniczona - nawet 100% soków, które mimo iż posiadają składniki mineralne czy witaminy, to jednocześnie – w przypadku soków owocowych - mogą też mieć zawartość cukrów na poziomie regularnie słodzonego napoju typu cola.

Jak wyrobić w sobie zdrowy nawyk picia wody?

Przede wszystkim miejmy ją zawsze w zasięgu ręki – to zdecydowanie sprzyja jej regularnemu popijaniu, a więc dbałości o zdrowe nawodnienie. Lekarstwa czy suplementy diety zażywamy regularnie i według planu, więc na początek tak samo możemy potraktować wodę. Zanim pojawi się nawyk, pijmy ją z rozmysłem –szklanka wody zaraz po przebudzeniu i przed każdym posiłkiem. Zaledwie kilka łyków na godzinę – jakieś 100-130 ml i mamy z głowy całe dobowe zapotrzebowanie. Jeśli nie pamiętamy, by po nią sięgnąć warto sobie ustawić co godzinę przypomnienie w telefonie – to naprawdę może pomóc zbudować nawyk i do tego pić efektywnie, ponieważ picie wody małymi porcjami przez cały dzień jest najbardziej zalecanym sposobem konsumpcji wody.

Właśnie dlatego warto zawsze mieć ze sobą poręczną butelkę wody, by podczas pracy, spaceru czy spotkania z przyjaciółmi popijać ją małymi łyczkami.

Woda wodzie nierówna

Niektórzy twierdzą, że woda to woda, ale to zbytnie uproszczenie. Pochodzenie wody ma znaczenie – warto wybierać tę butelkowaną, a więc naturalnego pochodzenia, wyłącznie z ujęć głębinowych, nieuzdatnianą chemicznie i bez pozostałości procesów dezynfekcji. Co istotne nawet ta butelkowana, prosto z natury nie zawsze będzie odpowiednia dla każdego. Te najbardziej uniwersalne, odpowiednie do codziennej konsumpcji dla każdego niezależnie od wieku i stanu zdrowia to wody źródlane – spełniają nie tylko wymogi czystości dla wód mineralnych, ale jednocześnie wymogi co do przydatności składu mineralnego do codziennego, stałego spożycia.

Wodą butelkowaną wprost u źródła jest np. Żywiec Zdrój zawierającą optymalną ilość składników, które przez niektóre grupy osób powinny być limitowane w diecie, jak sód, siarczany, fluorki czy jodki. Nie ma też znacznej ilości składników, które wpływają na smak wody i dzięki temu jest delikatna i łagodna, nie zawiera silnych, mineralnych czy słonych posmaków. Żywiec Zdrój jest wodą źródlaną niskozmineralizowaną i niskosodową, dlatego bez żadnych ograniczeń może sięgać po nią każdy, w tym najmłodsze dzieci, kobiety w ciąży i seniorzy.

Zdrowy nawyk warto wyrabiać sięgając po to, co najlepsze dla Twojego zdrowia, a widoczne i odczuwalne korzyści z picia odpowiedniej ilości czystej, naturalnej wody pojawią się już po kilku dniach.

Przeczytaj nasze pozostałe artykuły w cyklu i dowiedz się, jak ważne jest picie wody dla kobiet w ciąży, matek karmiących i małych dzieci.

 

Artykuł powstał z udziałem marki Żywiec Zdrój