Objawy bulimii

W Twoim otoczeniu może być ktoś, kto potrzebuje pomocy, naucz się diagnozować bulimię.
/ 14.05.2008 13:11
kobieta, bulimia

Bulimia nervosa, choroba duszy, która niestety ma też swoje odzwierciedlenie w zaburzeniach organizmu jest coraz częstszym problemem kobiet. Osoby o niskiej samoocenie, które łatwo ulegają presji otoczenia, łatwo popadają w obsesję szczupłości. Za wszelką cenę chcą być chude i piękne, jak modelki, które widują w mediach. Początkowo niegroźne odchudzanie szybko może przerodzić się w trudną do wyleczenie chorobę psychiczną. Im szybciej zauważymy, że bliska nam osoba zmaga się z bulimią, tym większa szansa na jej wyleczenie.

Bulimia, jak większość chorób może mieć wiele objawów i przebiegać na wiele sposobów. Dla osób bez wykształcenia medycznego najistotniejsze są te symptomy, które można zauważyć gołym okiem. Osoba chora na bulimię miewa częste napady niekontrolowanego głodu, dlatego dba o to by lodówka była zawsze pełna. Co niepokojące - pustoszeje ona w bardzo szybkim tempie. Pytani o to zjawisko bulimicy nie potrafią zazwyczaj tego wytłumaczyć. Wymyślają dziwne historie uzasadniające znikanie zapasów, sami nigdy nie przyznając się do tego, że korzystali z lodówki. Nie chętnie też jedzą przy świadkach. Podczas rodzinnych obiadów nakładają sobie niewiele, lub wcale. Patrzenie innych jak jedzą potęguje ich poczucie winy. Wolą to robić z dala od oczu i wtedy sobie pofolgować. Często w ogóle opuszczają posiłki, wykręcając się,brakiem czasu lub udają, że już jedli. W najlepszym przypadku kończą obiad przed innymi i niemal uciekają od stołu.

U bulimików często pojawiają się dziwaczne nawyki np. nie lubią gdy jedzenie na talerzu dotyka jedzenia innego rodzaju. Początkowo może to być uznane za ekscentryczne zachowanie, gdy jednak liczba takich widzimisię wzrasta, może to być sygnałem żywieniowych zaburzeń o podłożu psychicznym. Bulimicy mają tez tendencję do nadmiernego żucia pojedynczych porcji jedzenia. Wynika to z przekonania, że dobre przerzucie pokarmu zapewnia szybsze trawienie i wydalenie.

Bulimicy często piją niezwykle dużo wody, co wynika z chęci zastąpienia jedzenia napojami. Niestety są też do tego często zmuszeni przez odwodnienie, które nieodzownie towarzyszy chorobie. Kolejnym niepokojącym sygnałem może być spożywanie gum miętowych i tic-taców w ponadprzeciętnych ilościach, a także obsesyjne mycie zębów. Może to być zwykły przejaw higieny, ale i próba zakamuflowania nieprzyjemnego zapachu z ust, jaki towarzyszy częstym wymiotom.

Ponieważ bulimicy uważają się za zbyt grubych i brzydkich, często zupełnie bez powodu, mają tendencje do unikania kontaktów towarzyskich, ukrywają się pod warstwami zbyt dużych ubrań i ćwiczą ze zdwojona intensywnością. Nie zaprzestają ćwiczeń nawet gdy padają z wycieńczenia, lub słabną. Cierpiący na bulimię nervosę stosują też środki apteczne, które pomagają im zrzucić wagę. Należy zachować czujność, gdy u bliskiej osoby wypatrzymy duże ilości środków moczopędnych i przeczyszczających, a także gdy zauważmy, że zdecydowanie za dużo czasu spędzają w toalecie, gdzie najprawdopodobniej wymiotują. Lekarze zwracają uwagę, że pożółkłe, suche palce i paznokcie mogą być oznaką mechanicznego wywoływania wymiotów. W tym wypadku również usta nie pozostają bez zmian. Są suche, zaczerwienione i popękane, zwłaszcza w kącikach. U niektórych osób przewlekła bulimia może powodować zapadnięcie się policzków.

Niektóre oznaki bulimii łatwiej będzie zdiagnozować lekarzowi, po dokładniejszym obejrzeniu pacjenta. Dentysta powinien zainteresować się nadmierną próchnica, idącą w parze z krwawiącymi dziąsłami. Choroby jamy ustnej spowodowane są rzecz jasna częstymi wymiotami, a co za tym idzie wyniszczającym działaniem soków trawiennych.

Bulimii towarzyszy też wiele objawów, niewidocznych gołym okiem. Osoby chore mają często za wysoki poziom cholesterolu, zaburzenia metabolizmu i pracy żołądka. Biegunki lub obstrukcje są na porządku dziennymi. Zaburzenia hormonalne mogą powodować nieregularne miesiączki lub całkowity ich zanik. Ponieważ organizm nie ma czasu by przyswoić z pokarmu potrzebne minerały i witaminy bulimicy cierpią na anemię, niedobory potasu i magnezu. Brak siły, słabnięcia, słabe napięcie w mięśniach, to kolejne rezultaty zaburzeń w jedzeniu. Serce bulimików staje się słabe, bije nieregularnie. Puls i ciśnienie spadają.

Należy pamiętać, że bulimii, w przeciwieństwie do anoreksji nie towarzyszy gwałtowny spadek masy ciała. Nie należy się więc sugerować, że osoby, które nie chudną, nie są chore. Ich waga utrzymuje się na stałym poziomie, lub spada tylko nieznacznie. Nie wolno też wpadać w panikę, jeśli u bliskiej osoby spostrzeże się jeden z wymienionych symptomów. Aby mówić o zagrożeniu muszą być jednocześnie obecne przynajmniej trzy, cztery objawy. Warto pamiętać, że bulimii często towarzyszy depresja lub kiepskie samopoczucie. Podejmując dyskusję należy być delikatnym, starać się wesprzeć, a nie krytykować. Pomocna będzie spokojna rozmowa i okazanie troski, przy zachowaniu odpowiedniego dystansu do życia intymnego chorych. Bulimicy wstydzą się tego co robią, niechętnie o tym rozmawiają i próby podjęcia rozmowy często odbierają jako atak. Jeśli przyjacielska pomoc nie daje rezultatów, należy wysłać chorego do psychologa lub psychiatry, który zaproponuje najodpowiedniejszą do przypadku kurację.