Rewolucyjna dieta Fultona

Dieta, która obala dotychczasowe zasady w dziedzinie odchudzania. Wszystko wskazuje na to, że ma szansę stać się nawet bardziej popularna od Dukana. Wprowadza zupełnie nowe reguły w dziedzinie dietetyki, sprzeczne z dotychczas głoszonymi. Na czym polega jej fenomen?

Dieta, która obala dotychczasowe zasady w dziedzinie odchudzania. Wszystko wskazuje na to, że ma szansę stać się nawet bardziej popularna od Dukana. Wprowadza zupełnie nowe reguły w dziedzinie dietetyki, sprzeczne z dotychczas głoszonymi. Na czym polega jej fenomen?

Rewolucyjna dieta Fultona

fot. Depositphotos

Dieta, której popularność rośnie na całym świecie. Książka „Six weeks to OMG” autorstwa Venice'a A. Fultona, który pomaga hollywoodzkim celebrieties gubić zbędne kilogramy, to bestseller pośród poradników dla odchudzających się. Skąd ten sukces? Jest prosta, nie eliminuje całych grup pokarmowych, nie wymaga przygotowywania skomplikowanych potraw i przestrzegania wielu reguł, w dodatku jest odpowiednia dla każdego zdrowego człowieka. Oto zupełnie nowe podejście do odchudzania.

Stosując tą dietę możesz stracić od 4,5 do 9 kg w 6 tygodni. Program działań jest elastyczny i pozwala modyfikować dietę do własnych potrzeb. W zależności od stopnia trudności istnieją 3 opcje do wyboru:

  • Wave – najłatwiejsza spośród proponowanych metod, gwarantuje utratę 4,5 kg w ciągu 6 tygodni
  • Blaze  średni stopień trudności, utrata ok. 6,5 kg podczas 6-cio tygodniowego programu odchudzania 
  • Quake – najtrudniejsza spośród proponowanych metod, ale i najbardziej efektywna, utrata wagi nawet do 9 kg w 6 tygodniowe

Najważniejsze to ustalenie ile kilogramów tkanki tłuszczowej chcemy spalić, a czas trwania diety i zasady możemy elastycznie dostosować do potrzeb. Dieta umożliwia spalenie tłuszczu w okolicach brzucha i bioder (tzw. oponki), uzyskanie szczuplejszej sylwetki, wyszczuplenie ud, zlikwidowanie cellulitu, a także poprawę wyglądu włosów, skóry i paznokci.

Dietą rządzą 4 podstawowe zasady:

  • brak śniadań
  • zimne kąpiele
  • kawa
  • wysiłek fizyczny

Bez śniadania

Zasada dotycząca niejedzenia śniadań wzbudza chyba najwięcej kontrowersji. Dotychczas twierdzono, że śniadanie to absolutna podstawa, a rezygnacja z porannego posiłku sprzyja tyciu. Venice A Fulton twierdzi, że jest wręcz odwrotnie. Rozpoczęcie dnia bez śniadania skutkuje spalaniem odłożonej tkanki tłuszczowej. Jeśli ni wytrzymasz bez śniadania, zjedz je nie wcześniej niż o 10 i nigdy zaraz po przebudzeniu.

Chłodna kąpiel 

Zimna kąpiel zaraz po przebudzeniu? Brzmi niczym tortury, ale ponoć skutkuje. Obniżenie temperatury ciała sprzyja spalaniu tłuszczów i przyspiesza metabolizm na kolejne 12-15 godzin. Woda powinna mieć temperaturę od 15 do 20 stopni Celsjusza, a czas kąpieli nie powinien być dłuższy niż 15 minut. Rytuał kąpieli jest różny w zależności od wybranej opcji:

  • Wave – 2 minuty stania, 8 minut siedzenia
  • Blaze – 2 minuty stania, 3 minuty siedzenia, 5 minut leżenia
  • Quake – 2  minuty stania, 3 minuty siedzenia, 10 minut leżenia

Kawa to podstawa

Zaraz po chłodnej kąpieli, należy wypić kawę na pusty żołądek. Kawa musi być czarna, bez dodatku cukru i mleka, dzięki temu spalanie zmagazynowanego tłuszczu jest szybsze 

Aktywność fizyczna

Po kawie czas na ruch. Sport przyspiesza metabolizm i sprzyja poprawie nastroju. Wybór aktywności fizycznej jest dowolny, może to być taniec, bieganie, skakanie na skakance, pływanie, coś co sprawia przyjemność. W zależności od wybranej opcji, trening różni się długością. Czas ćwiczeń oraz oczekiwania na posiłek są tutaj kluczem do sukcesu. W zależności od programu aktywność fizyczna wygląda następująco:

  • Wave – 30 minut treningu po pierwszym posiłku, 15 minut przed drugim posiłkiem (15 minut czekania na  jedzenie po zakończeniu ćwiczeń), 15 minut treningu przed trzecim posiłkiem (15 minut czekania na jedzenie po zakończeniu ćwiczeń).
  • Blaze – 45 minut trening po pierwszym posiłku, 15 minut przed drugim posiłkiem (30 minut czekania na jedzeniem po zakończeniu ćwiczeń), 15 minut przed trzecim posiłkiem (15 minut czekania na jedzenie po zakończeniu ćwiczeń).
  • Quake – 45 minut treningu po pierwszym posiłku, 30 minut przed drugim posiłkiem (30 minut czekania na jedzenie po zakończeniu ćwiczeń), 15 minut przed trzecim posiłkiem (15 minut czekania na jedzenie po zakończeniu ćwiczeń).

W kolejnych tygodniach warto włączyć do treningu ćwiczenia na siłowni, pilates lub jogę.

Dieta

Zalecane jest spożywanie 3 posiłków dziennie, z czego pierwszy – 3 godziny po pierwszym wysiłku fizycznym. Należy wydłużyć maksymalnie przerwy między kolejnymi posiłkami, jeść o dowolnej porze, ale nie więcej niż 3 zalecane posiłki dziennie, z czego ostatni najpóźniej 2 godziny przed snem. Wartość kaloryczna wszystkich posiłków nie powinna przekraczać 3000 kalorii.

Połowę każdej porcji powinny stanowić białka: ryby, mięso, jaja, przetwory mleczne, soja, orzechy, które regulują apetyt. Należy unikać łączenia ich z keczupem, majonezem i sosami na rzecz oliwy i pieprzu. Druga połowa talerza to dowolne warzywa, poza burakami, ziemniakami, marchwią, dynią, kabaczkiem, kukurydzą, pieczoną fasolą i batatami. Można je jeść, ale należy doliczyć je do zalecanego dziennego spożycia porcji węglowodanów.

Tłuszcze – zwłaszcza te bogate w kasy omega 3 i omega 6 np. z tłustych ryb morskich, oleju rzepakowego i lnianego. Jedzenie tłuszczy w tej diecie nie przyczynia się do tycia ze względu na niską podać cukrów.

Węglowodany należy ograniczyć ich spożycie, ponieważ duża ilość zjedzonych cukrów powoduje zwiększoną produkcję insuliny i uniemożliwia spalanie zmagazynowanego tłuszczyku. Przestrzeganie narzuconych norm decyduje o powodzeniu diety:

  • Wave – nie więcej niż 120 gram poza warzywami z wyłączeniem tych wymienionych wyżej, do 3 owoców dziennie (po jednym do każdego posiłku)
  • Blaze – nie więcej niż 90 gram poza warzywami, do 2 owoców dzienni (w pierwszym i drugim posiłku)
  • Quake – nie więcej niż 60 gram, 1 owoc dziennie (w pierwszym posiłku)

Polecane owoce: cytryna, limonka, grejpfrut, ananas, śliwki, truskawki, jagody. Innych najlepiej unikać dopóki efekty diety nie będą zadowalające.

Do tego odpowiednia ilość snu, i jak twierdzi Fulton, w 6 tygodni będziemy szczupłe niczym gwiazdy z czerwonego dywanu. Jesteście gotowe spróbować? Nieco kontrowersyjnie, ale może warto?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/2 lata temu
Ojeny masakra! Dla mnie szkoda organizmu na takie wyniszczenie....
/6 lat temu
jedna z najgłupszych diet. ja zawsze miałam normalną wagę. dopóki nie przestałam jeść śniadań. po prostu nie czułam potrzeby. najpierw waga drastycznie spadła a potem jak dzika wyskoczyła do góy. jak nigdy nie miałam problemów z wagą to tak juz 8 rok uważam i się męczę. metabolizm spowolnił się do minimum. a kawa czarna na czczo? toć to morderstwo dla żołądka. najlepiej chudnąc powoli ale skutecznie.
/6 lat temu
Jak dla mnie rewelacja, nie lubię jeść śniadań a wszyscy mówią że należy , lubię kawę na czczo, lubię zimne kąpiele ale gorzej z tyn treningiem . zaczynam od dzisiaj i napisze za dwa tygodnie jaki efekt
POKAŻ KOMENTARZE (1)