Organizatorzy kampanii „Opiekun rodzinny – samotny bohater?” pokazują, że superbohaterem może być każdy z nas

Nowa kampania Fundacji Hospicyjnej zwraca uwagę na trudną sytuację osób będących opiekunami rodzinnymi.

Marta Nowak / miesiąc temu

Mężczyzna, wracając do domu, ku swojemu zdziwieniu co chwilę natrafia na swojej drodze na niezwykłych współpasażerów: na ruchomych schodach widzi mężczyznę w niebieskim kostiumie, w autobusie – zamaskowaną kobietę w czerwonej pelerynie, a w windzie – starszą panią w opasce na oczach. Wszyscy superbohaterowie, których napotyka, mimo ewidentnych supermocy, wiodą zwyczajne życie: targają ciężkie zakupy, przysypiają ze zmęczenia, oparci o autobusowe okno, wydają się przytłoczeni codziennością i wyczerpani. Zaciekawiony mężczyzna zagląda więc do mieszkania, w którym znika jedna z bohaterek, i zauważa, że seniorka poświęca swój czas na opiekę nad ciężko chorym mężem. Na końcu widzimy, że sam też przywdziewa pelerynę.

Opieka dla seniora - gdzie szukać pomocy?

Opiekun rodzinny – samotny bohater?

Ten minutowy spot jest częścią kampanii „Opiekun rodzinny – samotny bohater?” będącej 13. edycją akcji „Hospicjum to też życie” zorganizowanej przez Fundację Hospicyjną. Ma ona dwa cele: edukacyjny i praktyczny. Poprzez kampanię organizatorzy pragną zwrócić uwagę na trudną sytuację osób opiekujących się ciężko chorymi bliskimi. Przewidują dni otwarte, debaty, szkolenia i inne lokalne przedsięwzięcia. Więcej informacji na temat akcji możemy znaleźć na stronie hospicja.pl.

Musimy przy tym pamiętać, że ilość osób, które w Polsce są opiekunami rodzinnymi, jest trudna do oszacowania ze względu na to, że wielu z nich zajmuje się bliskimi nie posiadającymi orzeczenia o niepełnosprawności.

Sytuacja opiekunów jest jednak niełatwa – za każdym razem muszą oni bowiem podporządkować swoje życie osobiste, rezygnować z życia towarzyskiego, zawodowego czy rodzinnego, ograniczać swoje pasje i plany, by móc zająć się chorym mężem, żoną, dzieckiem czy rodzicem. Taka sytuacja może trwać kilka miesięcy, ale też całe lata. Otoczenie, skupiając się na chorym, często zapomina o opiekunie, u którego z czasem narasta coraz większe wypalenie, zmęczenie i poczucie braku wsparcia – zarówno emocjonalnego, jak i fizycznego. Nie zapominajmy bowiem, że opieka nad dorosłą osobą wymaga zazwyczaj po prostu siły fizycznej: trzeba mieć energię, by pomóc mu się umyć, przekręcić, podnieść…

Kto i jak powinien pomagać opiekunom rodzinnym?

Pomóc może każdy, poprzez zwykłe wysłuchanie, drobną pomoc w codziennych obowiązkach, czynnościach domowych. Pomóc mogą lokalne społeczności poprzez wolontariat. Pomóc powinien rząd poprzez odpowiednie regulacje. Opiekun, który otrzymuje odpowiednie wsparcie, jest lepszym opiekunem dla swojego podopiecznego. Opieka sprawowana w domu jest w wielu przypadkach lepsza dla podopiecznego, tańsza dla systemu. Musi być jednak wspierana w sposób systemowy

– czytamy na stronie fundacjahospicyjna.pl.

Pomoc zaczyna się od małych kroków. Jesteście gotowi założyć pelerynę superbohatera?

Polacy częściej umierają w hospicjach i szpitalach niż domach 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)