POLECAMY

Strzeż się muchomora sromotnikowego. Przeczytaj jak nie pomylić go kanią i gąską

Muchomor sromotnikowy to jeden z najbardziej toksycznych grzybów. A wygląda niewinnie. Nie włóż go niechcący do koszyka.

/ 3 tygodnie temu
Strzeż się muchomora sromotnikowego. Przeczytaj jak nie pomylić go kanią i gąską fot. Fotolia

Muchomor sromotnikowy rośnie od lipca aż do listopada. Niedoświadczeni grzybiarze mogą go pomylić z zieloną gąską gdy jest mały, z gołąbkiem, a gdy urośnie – z kanią, zwaną też czubajką. Należy do grzybów trojących, podobnie jak grzyb szatan. Zawiera bardzo silne toksyny. Już 30 g, czyli połowa dużego okazu może być dla człowieka dawką śmiertelną. Co ciekawe, nie szkodzi ślimakom ani owadom.

Muchomor sromotnikowy: gdzie rośnie

Najczęściej można go spotkać w lasach liściastych i mieszanych. Rośnie pojedynczo, lub w małych grupach, od dębami, bukami, grabami, kasztanowcami, leszczynami. Ale nie znaczy to, że pod sosną czy świerkiem nie może urosnąć. Pojawia się od czerwca, do listopada, jesienią wysyp jest większy niż latem. W latach szczególnego wysypu grzybów można spotkać muchomora sromotnikowego nawet w dużych, naturalistycznych ogrodach.

Muchomor sromotnikowy: wygląd

  • Kapelusz. Młody muchomor, gdy tylko wyjdzie z ziemi jest półkolisty i ma zielonkawy kolor. Potem, gdy jego ogonek się wydłuży, kapelusz przybiera kształt dzwonkowato – łukowaty i wreszcie rozpostarty. Średnica wynosi 5-15 cm. Skórka jest gładka, a kolor białozielonkawy, oliwkowozielonkawy, szarozielony, brunatnozielony, na brzegu zwykle jaśniejszy, czasem żółtawy. Gdy rośnie na słońcu, jest nieco wypłowiały. Podobnie wyglądają stare muchomory. Skórka łatwo daje się ściągnąć.
  • Trzon czyli ogonek. Dorasta do15 cm, grubość wynosi ok. 2 cm. W nasadzie jest zakończony bulwą o średnicy do 4 cm. Kolor trzonu jest białawy z odcieniem żółtawo-zielonkawym. Ma zwisający pierścień o kolorze od białego do żółtawego. Pod pierścieniem widać delikatne łuski.
  • Miąższ. Jest biały, po przełamaniu nie ciemnieje. Jego zapach jest u młodych muchomorów łagodny, u starszych przypomina zapach ziemniaków. Smak fachowcy określają jako przyjemny, choć oczywiście nie należy go z oczywistych powodów próbować.
  • Blaszki. Są gęste, białe, u starych muchomorów żółtawozielonkawe.

Muchomor sromotnikowy, a kania czyli czubajka

Podczas zbierania grzybów należy zachować szczególną ostrożność by nie pomylić grzybów trujących z jadalnymi. Kania jest większa od muchomora sromotnikowego. Na kapeluszu ma łuszczące się brązowawe elementy, które można zetrzeć. Jest bardziej szarobeżowa, trudno dopatrzeć się odcienia zielonkawego. Natomiast Kapelusz muchomora sromotnikowego u góry jest z reguły gładki, zielonawy, żółtawy lub szarawy.
Jeśli ktoś nie ma pewności, czy znalazł smaczną i zdrową kanię czy muchomora sromotnikowego, powinien jeszcze obejrzeć spód kapelusza. U kani czyli czubajki są białe, dość szerokie blaszki, a pierścień na wysmukłym trzonie jest ruchomy. Muchomor sromotnikowy, zwany też zielonawym nie ma ruchomego pierścienia. Kania ma na dole trzonu zgrubienie, ale bez pochwy. Natomiast muchomor sromotnikowy, czyli zielonawy, ma na dole pochwę, czyli jest w otoczce.

Muchomor sromotnikowy: dlaczego trujący

W grzybie tym znajdują się dwa rodzaje toksyn: fallotoksyny oraz amatoksyny. Po zjedzeniu  powodują one  nieodwracalne uszkodzenie wątroby, nerek i innych narządów. Niestety nawet najdłuższe gotowanie nie niszczy toksyn. Jeden muchomor, może zatruć nawet kilkuosobową rodzinę.

Muchomor sromotnikowy: objawy zatrucia

Niepokojące objawy nie pojawiają się od razu po zjedzeniu. Dopiero po 8-12 godzinach od momentu spożycia grzybów człowiek czuje się źle. Pojawiają się zawroty głowy, bóle głowy, nudności, wymioty, bóle brzucha, biegunka, przyspieszone tętno. Niestety po tak długim czasie większość toksyn już jest we krwi i niewiele da się zrobić. Nawet jeśli na jakiś czas samopoczucie się poprawi, to nadzieja jest złudna. Toksyny nadal działają i niszczą narządy.

Co robić gdy podejrzewamy zjedzenie muchomora

Jak najszybciej należy wywołać wymioty i pojechać do lekarza, a najlepiej do szpitala i od razu powiedzieć, że doszło do zatrucia grzybami. Jeśli toksyny nie zdążyły przeniknąć do krwi, jest szansa na uratowanie życia, nie dopuszczenie do uszkodzenia wątroby i nerek. Jeśli doszło do uszkodzenia, jedynym ratunkiem bywa przeszczep wątroby.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)