Pierwszy taniec na weselu - praktyczne porady dla nowożeńców

Pierwszy taniec pary młodej, już jako małżeństwa, to wzruszający i jeden z najważniejszych momentów wesela. Jak się do niego przygotować, by zatańczyć bez stresu?
/ 04.07.2013 16:26

Pierwszy taniec to jeden z nielicznych pierwszych razów, kiedy mamy nasze wielkie 5 minut i na moment stajemy się Jennifer Lopez oraz Michaelem Jacksonem weselnej sceny. No i mamy zagwarantowaną publiczność – czyli coś o czym marzy każdy artysta. Warto zatem pochylić się nad problemem przez chwilkę i zastanowić się jak to "ugryźć".

Pierwszy taniec - podstawa to planowanie!

Na samym początku przygotowań powinniście sobie bardzo szczerze odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań :

  1. Jakie macie możliwości oddania się intensywnym praktykom tanecznym?
  2. Czy jesteście na etapie "You Can Dance", czy na etapie... "Ratunku!"?
  3. Ile macie czasu do "godziny 0"?

Jeśli jesteście fachowcami, macie dużo czasu – warto zaszaleć i dać się ponieść fantazji, wprawić w osłupienie gości i resztę ekipy. No i tutaj raczej nie pomogę, ponieważ prawdopodobnie jesteście bardziej predysponowani do udzielania rad, niż ja. Widziałem kilka fantastycznych występów „pierwszotanecznych” – była salsa, słynne miksy (mieszanki różnych utworów w jednym tańcu), stylowe walce czy tanga – smaczne, piękne, zostawiające po sobie wielkie „WOW”. Najczęściej jednak były to występy ludzi, którzy na co dzień tańczą, mają kontakt ze sceną lub mieli dużo czasu na praktykowanie przed swoim wydarzeniem i są odporni na tremę.

Piosenka na pierwszy taniec weselny - playlista

 

Taneczny miks jest już nudny

Jeśli chcecie wykonać coś takiego nie mając doświadczenia i obycia ze sceną – doradzałbym ostrożność, ponieważ widziałem także kilka takich świetnie przygotowanych występów, które spaliły się z powodu tremy i nowej sytuacji, w której znaleźli się młodzi. Warto zwrócić też uwagę na fakt, iż owe popularne miksy – jeszcze kilka lat temu były czymś szałowym, zaskakującym, na topie, ale teraz ten pomysł się lekko wyczerpał. Już nie zaskakuje, a wydaje mi się, że zaskoczenie było największym atutem owych miksów. Jeśli już więc – proponowałbym mieć naprawdę albo świetny, świeży pomysł, albo może jednak zostać przy stylowej tradycji lub wybrać jakiś swój ukochany kawałek, z którym macie miłe wspomnienia.

Pierwszy taniec na weselu

Flashmob na weselu

Wydaje mi się, że modnym pomysłem na pierwszy taniec mogłoby się okazać zastosowanie elementów flashmob – co prawda to też już nic nowego, ale na weselach… owszem. Poza tym mam wrażenie że jeszcze długo będzie można tutaj kreować element zaskoczenia, zwłaszcza jeśli w taniec wtajemniczyć kilku zaufanych gości lub kogoś z obsługi…

Szalony pomysł? Może i tak, ale bardzo efektowny. Wyobrażam sobie np. ekipę remontową (czyli przebranych przyjaciół np. pana młodego) wchodzącą na salę z narzędziami, zaczynającą głośno reperować kaloryfery, kelnerkę rozbijającą coś na środku sali, którzy w jakiś sposób w porozumieniu z kapelą, uruchamiają jakiś śmieszny taniec (nie musi przecież być skomplikowany –  zaskoczenie i tak już murowane), do którego włącza się para młoda (np. uprzednio udając zdenerwowanie całą sytuacją).

Pierwszy taniec bez stresu i na luzie

Co natomiast z młodymi, którzy kompletnie nie kumają tematu, są mile drogi od klimatów tanecznych? Moja prywatna propozycja jest następująca – "no stres". Nie warto spinać się przed imprezą żeby KONIECZNIE zaprezentować coś zjawiskowego. Wielokrotnie widziałem pary, które walca wykonywały „po kwadracie” ze stróżkami potu na czole, paniką w oczach, szepcząc „raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy…”, scenki typu : „pomyliłeś krok, a tyle razy ci mówiłam, że po TYM, ma być TO !!!!” i minę pana młodego przypominającą gościa pięć sekund przed zawałem serca.

Tym wszystkim parom chciałbym powiedzieć dwie rzeczy:

  1. Nie warto narażać się na stres i wcześniejszy siwy włos.
  2. To wszystko naprawdę widać, a stres jest energią, która natychmiast przenosi się na publiczność, goście razem z wami zaczynają przeżywać zdenerwowanie i cała ekipa modli się w duchu, żeby taniec się skończył szczęśliwie. A cel - mam wrażenie - jest inny: chodzi o to żeby wprowadzić w dobry nastrój, a nie udowodnić, że UMIEMY.

Pierwszy taniec na weselu

Jak wybrać zespół i DJ-a na wesele?

Sensem pierwszego tańca jest sympatyczne, symboliczne rozpoczęcie balu weselnego. To jak wróżba na udaną zabawę, więc zróbcie wszystko, żeby było pozytywne, a jedynymi warunkami takiej pozytywnej wymowy pierwszego tańca jest:

  1. LUZ
  2. HUMOR
  3. SYMPATIA
  4. UŚMIECH

I tego się trzymajcie!

Konsultant portalu abcslubu.pl - Dariusz Barwiński, Kapela AKCJA / www.kapela-akcja.com

Zdjęcia: Specjalista portalu abcslubu.pl - Agata Majewska, Światłoczuli

Źródło: abcslubu.pl

Zobacz także:
Najpiękniejsze piosenki na pierwszy taniec - co wybrać? 
Co wybrać na pierwszy taniec? Podpowiadamy!
Czy z pierwszego tańca warto robić show na miarę "Tańca z Gwiazdami"? 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/04.04.2018 12:57
Racja, taki taniec potrafi nieźle zestresować i wymaga przynajmniej podstawowych umiejętności na parkiecie. Dlatego uwazam, że dobrym rozwiązaniem są kursy taneczne;) razem z narzeczonym pobieramy się w czerwcu i własnie zaczynamy uczęszczać do myślenickiej szkoły Pierwszy Taniec, gdzie szlifujemy choreografię i łapiemy tanecznego bakcyla :D mam nadzieję, że nasze wesele będzie dzieki temu udane!