POLECAMY

Zastój pokarmu - co robić?

Obudziłaś się rano i zauważyłaś niepokojące objawy:
Obudziłaś się rano i zauważyłaś niepokojące objawy:
  • pierś jest obrzmiała,
  • pierś jest gorąca,
  • pierś jest błyszcząca,
  • pierś jest mocno tkliwa i bolesna
  • mleko nie wypływa z piersi.
Myślisz - o rety!! Co to takiego? To ZASTÓJ POKARMU. Jak do niego dochodzi? Jeśli mleko nie jest dostatecznie usuwane z piersi, przewody mleczne rozszerzają się tak bardzo, że uciśnięte są naczynia włosowate i oksytocyna (hormon odpowiedzialny za wypływ mleka) nie może dotrzeć do komórek mięśniowych otaczających przewody.

Warto jak najszybciej zabrać się do działania, bo inaczej nabawisz się stanu zapalnego piersi i większych komplikacji (nie straszę, ale to poważna sprawa).

Aby zlikwidować zastój pokarmu, powinnaś przede wszystkim skorygować technikę karmienia. Sprawdź czy jest prawidłowa (dziecko chwyta brodawkę wraz z częścią otoczki, ma usta wywinięte w tzw. „rybi pyszczek”, nie słychać mlaskania). Jeśli nie jesteś pewna co do twojej techniki karmienia - poproś o radę fachowca np. w poradni laktacyjnej.

Zastój pokarmu - co robić?

Innym sposobem likwidacji zastoju jest odciąganie niewielkiej ilości pokarmu, przed podaniem dziecku piersi. Aby było to możliwe należy najpierw pobudzić pierś.

Istnieje kilka sposobów pobudzenia piersi:
  • całą dłonią, od podstawy piersi wykonuj ruchy spiralne, koliste w kierunku brodawki,
  • masuj całą pierś, zaczynaj z różnych stron,
  • ujmij piersi dwoma rękami, pochyl się do przodu i wstrząsaj piersiami (jednocześnie zbliżaj i oddalaj je od siebie).
Zawsze zaczynaj karmienie maluszka od piersi z zastojem. Po nakarmieniu dziecka stosuj zimne okłady na pierś. Może to być okład z lodu zawiniętego w jakąś np. ściereczkę. Karmiące bardzo chwalą również okłady z liści białej kapusty.
Należy umyć wierzchnie liście białej kapusty, rozgnieść je tłuczkiem do mięsa lub wałkiem (tak aby liście puściły sok). Włożyć liście na kilka godzin do lodówki. Okłady z nich zastosować na około 30 minut po karmieniu (żeby po ich usunięciu piersi zdążyły się ”ogrzać” do następnego karmienia).

Sok z kapusty ma działanie przeciwzapalne i ściągające - łagodnie hamuje produkcję pokarmu. Po kolejnym karmieniu należy użyć nowych liści z kapusty.

W czasie zastoju pokarmu nie należy nakładać na siebie całej masy obowiązków. Zadbaj o swój wypoczynek. Jeśli chcesz wykonać jakąś lekką pracę - wykonuj czynność ręką po stronie zastoju (poruszy to liczne mięśnie wokół gruczołu piersiowego).

Powodzenia w szybkim działaniu, aby uniknąć zapalenia piersi.

Celina Fręczko
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 lata temu
Właśnie mam zastój, zaraz zwariuje
/8 lat temu
Przeszłam zastój, coś potwornego. Niestety ani przed nim ani po nim pokarm nie pojawił się u mnie nigdy w ilości wystarczającej do wyżywienia dzieciątka. Masaż, gorący prysznic, ciepłe pieluchy przed karmieniem i zimna kapusta po karmieniu, hektolitry herbatki laktacyjnej i piwo karmi, stymulacja na przemian dzieckiem i laktatorem, nic nie skutkowało:( Być może winne były wklęsłe brodawki, które mi "uciekły" dopiero po porodzie do środka i karmiłam w specjalnych kapturkach tymi śladowymi ilościami pokarmu. Ból piersi w trakcie masażu (w szpitalu, robiony przez pielęgniarkę) był tak ogromny, że nie wiem, czy kiedykolwiek zdecyduję się na kolejne dziecko. Do dziś mam rozpaczliwe poczucie bezsensu w walce o pokarm.
/9 lat temu
Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem ze nalezy wyjac liscie kapusty przed kolejnym karmieniem aby piersi zdazyly sie ogrzac. Wlasnie doswiadczam zastoju i zapewniam- piersi nie beda zimne nawet jesli wyjmiemy liscie zaraz przed karmieniem- to liscie robia sie gorace juz parenascie minut po ich wlozeniu...