Dyskryminacja kobiet ze względu na płeć

Dyskryminacja kobiet ze względu na płeć

Obecnie kobiety stają się coraz bardziej aktywne zawodowo. Posiadają wysokie kwalifikacje, doświadczenie i zajmują stanowiska kierownicze. Jednak w tej drodze do sukcesu napotykają wiele przeszkód, które często są trudne do pokonania, ponieważ firmy przyjmują polityki dyskryminujące.
/ 04.12.2009 10:30
Dyskryminacja kobiet ze względu na płeć

Z dyskryminacją ze względu na płeć możemy spotkać się na każdym kroku, zarówno wtedy gdy poszukujemy pracy jak i w trakcie trwania stosunku zatrudnienia. Dlatego tak ważne jest, aby prawo dawało nam odpowiednią ochronę. Konstytucja zapewnia kobietom prawo do bycia traktowaną na równi z mężczyzną. Rozwinięcie tego uprawienia odnajdujemy w kodeksie pracy, który wprowadził zasadę zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu między innymi ze względu na płeć.

Dyskryminacja

Prawo stanowi, że równe traktowanie kobiet i mężczyzn oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób bezpośrednio lub pośrednio w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

Dyskryminacja bezpośrednia oznacza, że dana osoba jest traktowana mniej przychylnie niż traktuje się, traktowano lub traktowano by inną osobę w porównywalnej sytuacji.

Prezes firmy ma dwie kandydatury na stanowisko asystenta: 30 letnią kobietę z dużym doświadczeniem zawodowym i 28 letniego mężczyznę bez doświadczenia. Ostatecznie pracę dostaje mężczyzna mimo niższych kwalifikacji zawodowych.

Dyskryminacja pośrednia istnieje wtedy, gdy na skutek pozornie neutralnego postanowienia, zastosowanego kryterium lub podjętego działania występują dysproporcje w zakresie warunków zatrudnienia na niekorzyść wszystkich lub znacznej liczby pracowników, jeżeli dysproporcje te nie mogą być uzasadnione innymi obiektywnymi powodami.

Zaniżanie stawki godzinowego wynagrodzenia osobom pracującym w niepełnym wymiarze czasu, jeśli kobiety dominują w tej grupie zatrudnionych, wyznaczenie tylko kobietom dyżurów w domu w dniach wolnych od pracy lub niedoświetlenie stanowisk pracy.

Już w procesie poszukiwania pracy i rekrutacji możemy spotkać się z dyskryminacją. Wiele ogłoszeń pracy jest skierowanych wyłącznie do mężczyzn. Badania wskazują, że pracodawcy dysponujący wolnym miejscem pracy, spośród kandydatów chętniej wybierają mężczyzn. Wynika to z faktu, że obawiają się ponoszenia obciążeń z tytułu rozbudowanej ochrony i uprawnień przysługujących pracownicom w ciąży oraz wychowującym małe dzieci.

Podczas rozmów rekrutacyjnych kobietom zadaje się pytania dotyczące ich stanu cywilnego, czy są w ciąży, ewentualnie czy planują dzieci w przyszłości. Rodzicielstwo w oczach podmiotu zatrudniającego w znacznym stopniu ogranicza dyspozycyjność potencjalnego pracownika.

Zobacz także: Dyskryminacja kobiet na rynku pracy

Pracodawca nie może niekorzystnie ukształtować warunków zatrudnienia pracownika, blokować jego awansu czy ograniczać dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych ze względu na jego płeć. Częstsze wysyłanie na szkolenia ludzi młodych i mężczyzn, tłumaczy się tym, że kobiety ze względu na role rodzinne i macierzyństwo rzadziej są zainteresowane dokształcaniem się. Takie usprawiedliwienie nie wydaje się być wystarczające.

Przepisy gwarantują pracownikom prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości. Kodeks pracy definiuje prace o jednakowej wartości jako prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku. Kwalifikacje zawodowe powinny być potwierdzone odpowiednimi dokumentami lub praktyką i doświadczeniem zawodowym. Oznacza to, że niedopuszczalna jest sytuacja, w której mężczyzna i kobieta zatrudnieni na analogicznych stanowisku otrzymują różne wynagrodzenie. Niestety takie praktyki są bardzo częste. Trudno jest z tym walczyć, szczególnie w świetle wzrastającego bezrobocia. Obawa przed utratą pracy powoduje, że kobiety godzą się z zaistniałą sytuacją.

Jednak nie każde nierówne traktowanie jest dyskryminacją. Jedynie takie, które jest niesprawiedliwe dla pracownika ze względu na równość wobec prawa. Takie działania jak przykładowo:

  • niezatrudnianie pracownicy, jeżeli jest to uzasadnione ze względu na rodzaj pracy, warunki jej wykonywania lub wymagania zawodowe stawiane pracownikom,
  • stosowanie środków, które różnicują sytuację prawną pracownika ze względu na ochronę rodzicielstwa,
  • wypowiedzeniu pracownicy warunków zatrudnienia w zakresie wymiaru czasu pracy, jeżeli jest to uzasadnione przyczynami niedotyczącymi pracowników nie naruszają zasady równouprawnienia.

Szczególnym przypadkiem dyskryminacji za względu na płeć, który dotyka najczęściej kobiet jest molestowanie seksualne. Oznacza ono każde nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności lub poniżenie albo upokorzenie pracownika.

Za dyskryminację uważa się również: działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszania zasady równego traktowania w zatrudnieniu oraz zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności albo poniżenie lub upokorzenie pracownika (molestowanie).

Polecamy: Dyskryminacja kobiet w procesie rekrutacyjnym

Wszelkie przejawy dyskryminacji powinny być zwalczane. Nie można dopuścić do sytuacji, w której tylko mężczyźni będą mieli szansę na atrakcyjną, dobrze płatną pracę.

Kobieta wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż najniższe wynagrodzenie za pracę i nie wyższej niż sześciokrotność tego wynagrodzenia. Przyznanie odszkodowania pozostaje w gestii sądu. Ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy, który musi wykazać, że nie dopuścił się praktyk dyskryminacyjnych.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (25)
/09.06.2015 18:32
Czyli Pani uważa, że dla pracodawcy jest bez różnicy gdy jego pracownica po miesiącu na stanowisku zachodzi w ciążę? Jak chcą Panie uniknąć takich sytuacji, to niech Panie działają by pracodawca nie ponosił ŻADNYCH niedogodności, tylko dla tego, bo wam brzuch wyrósł. A nawet mu dopłacić za to, że musi płacić urlop, lub znaleźć nowego pracownika. A jak jaśnie Pani wróci z urlopu, to muszę ją zatrudnić, mimo, że na jej miejsce mam już innego pracownika. Takie prawo jest chore i sprawia, że każdy woli zatrudnić kogoś, kto nie zajdzie w ciąże. A kogo wybiorę na pracownika to moja sprawa, bo to moja firma! Jak stwierdzę, że na dane stanowisko lepiej nada się młoda kobieta bez doświadczenia, ale za wypadła o niebo lepiej na rozmowie od faceta z doświadczeniem, to wybiorę ją właśnie! nikt nie chce działać na szkoda swojej firmy więc chce zatrudniać najlepszych pracowników, bo wykształcenie i doświadczenie to nie wszystko!
/03.03.2015 14:34
zgadzam się w 100% z artykułem, może jest to dla nas mniej dotkliwe, ale mnie bardziej denerwuje utrwalanie stereotypów w reklamach. Reklamy ***, czy odkurzaczy, które zawsze prezentuje szczęśliwa pani domu, jak do pracy magisterskiej, to może ten link się przyda: [u]http://cenabiznesu.pl/-seksizm-w-reklamach[/u]
/02.03.2015 20:53
Hej, Jasne. Zapraszam do kontaktu: patrycja1_12@wp.pl
POKAŻ KOMENTARZE (22)