Z pewnością nie jeden raz zdarzyło Ci się odebrać niechciany telefon od telemarketera, który próbował zainteresować Cię swoją ofertą i mimo wielokrotnych próśb kontynuował połączenie, zabierając w ten sposób Twój cenny czas. Niestety jest to bardzo powszechne zjawisko, które doskwiera najbardziej zwłaszcza osobom mało asertywnym. Jak sobie z tym radzić? Mamy pewien sposób.

WIDEO

player placeholder

Spis treści:

  1. Jak poradzić sobie z nachalnym konsultantem telefonicznym?
  2. Sposób na telemarketera: wystarczy to jedno zdanie

Jak poradzić sobie z nachalnym konsultantem telefonicznym?

Przede wszystkim należy dobrze zabezpieczyć swoje dane i upewnić się, czy przypadkiem po drodze nie podpisaliśmy zgody na niechciane propozycje marketingowe. Konsultanci są bowiem zobowiązani do ścisłego przestrzegana zasad RODO.

Zobacz także:

Jeżeli jednak jest to od nas niezależne, warto przygotować sobie odpowiedzi przed rozmową, ponieważ w trakcie wymiany zdań nie przychodzą one do głowy tak łatwo. Zwłaszcza gdy pracownik zadzwoni do nas wcześnie rano.

Kolejna sprawa to wyuczone techniki manipulacyjne, które telemarketerzy nagminnie stosują, aby porozmawiać z nami jak dłużej. Trzeba być ich świadomym, gdyż nie zawsze możemy pozwolić sobie na dłuższą pogawędkę, zwłaszcza w sytuacji, kiedy czekamy na ważny służbowy telefon. Co zatem odpowiedzieć, aby sprzedawca telefoniczny w końcu odłożył słuchawkę?

rozmowa-telefoniczna-jpg-2513846-276f411
fot. Sposób na telemarketera / Adobe Stock, Zamrznuti tonovi

Sposób na telemarketera: wystarczy to jedno zdanie

Pomimo całej frustracji starajmy się nie podnosić głosu i nie obrażać osoby po drugiej stronie słuchawki, ponieważ wykonuje ona w ten sposób swoją pracę. Nawet jeżeli telemarker komunikuje się z nami w irytujący i wyuczony sposób, spróbujmy dopytać go, kto jest administratorem naszych danych osobowych.

Pracownik ma obowiązek ujawnić nam taką informację, nawet jeżeli początkowo będzie podchodził do tego niechętnie. W ten sposób zorientujemy się, w jaki sposób znalazł się w posiadaniu naszego numeru telefonu. Zgodnie z prawem możemy poprosić, aby usunięto go z danej bazy danych.

Jeżeli odpowiedź o pozyskaniu danych będzie zbyt enigmatyczna lub zostaniemy wprowadzeni w błąd, że nasz numer wylosował się automatycznie, możemy postraszyć pracownika Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyznając się do tego, że właśnie nagrywamy całą rozmowę.

Czytaj także:
Dodatkowe pieniądze na ogrzewanie
Blik już nie wszędzie za darmo
Kiedy zastrzeżenie PESEL nie ochroni przed kradzieżą?