Zniszcz ten dziennik - bestseller Keri Smith fot. Fotolia/Kolaż Polki.pl

Zniszcz ten dziennik - bestseller Keri Smith

Takiej książki jeszcze nie było...
Milena Oszczepalińska / 16.12.2014 06:50
Zniszcz ten dziennik - bestseller Keri Smith fot. Fotolia/Kolaż Polki.pl
"Zniszcz ten dziennik" to pozycja, która pojawiła się na rynku wydawniczym we wrześniu i już stała się absolutnym bestsellerem. To książka inna niż wszystkie. To właściwie nawet nie książka... tylko zbiór zadań, jak tę książkę zniszczyć. Po co?

"Zniszcz ten dziennik" - nietypowy pomysł Keri Smith

Pisarka lubi zaskakiwać. Jej książki zawsze się wyróżniają, nawet tytułem. Jest autorką, która nie chce tworzyć standardowej literatury, jej książki mają maksymalnie pobudzać wyobraźnię i rozbudzać kreatywność. Dotychczas napisała np. takie dzieła, jak "To nie jest książka" czy "Dokończ tę książkę". Nie wszystkie jej dotychczasowe pozycje były tłumaczone na język polski - ta jest. Być może dlatego to właśnie "Zniszcz ten dziennik" stał się w Polsce niemal natychmiast czytelniczym hitem.

"Zniszcz ten dziennik" to nie powieść, ale też nie zwykły dziennik. Nie jest bowiem pusta, z białymi kartkami, które można by dowolnie zapisywać, jak dziennik czy pamiętnik. Ma wiele wskazówek i wytycznych, które z jednej strony pozwolą na uzupełnienie pustych stron, a z drugiej zmuszą nasz mózg do kreatywnego myślenia i innego spojrzenia na nasze życie.

Keri Smith wskazuje, jak zniszczyć ten dziennik

Nie chodzi o to, żeby faktycznie zniszczyć kupioną książkę, nie byłoby w tym niczego godnego pochwały. Ideą tego dziennika jest to, by właśnie przez pewnego rodzaju zniszczenie go, zdobyć inspirację do życia. Wśród zadań, jakie są przewidziane na poszczególnych kartach dziennika, są np.:
  • dziurawienie stron,
  • malowanie dłońmi po dzienniku,
  • zalewanie go kawą,
  • zgniatanie kartek,
  • zabranie dziennika pod prysznic.
Ten dziennik to absolutny hit. Można dzięki niemu uświadomić sobie, jaka faktycznie jest nasza osobowość, co kryje nasza fantazja. To może być naprawdę ciekawe doświadczenie.

Zobacz też:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/10.06.2015 18:59
Ten dziennik jest mega mega najfajniejsza strona jest : żuj to nr 37.
/05.02.2015 08:19
Jeśli nawet nie miałyście dziennika w rękach to nie wypowiadajcie się...
/04.02.2015 23:45
Nie przesadzajcie, ja kupiłam swojej 13-letniej córce ten dziennik i jakoś zachowuje się normalnie. Przestała się nudzić i ciągle siedzieć w internecie. Oderwała się od ekranu i zaczęła sobie w nim rysować, dekorować dziennik na różne sposoby. Wiem, bo kiedyś mi się nim chwaliła. Dlatego nie rozumiem waszych opinii, np. "fu". Książki nie uczą agresji, tylko te głupie gry wideo. Dlatego ja wolałam kupić córce coś, dzięki czemu mogłaby się nauczyć żyć twórczo, a nie bić się. Tyle w temacie.
POKAŻ KOMENTARZE (5)