Niemowlę pozostawione w Oknie życia w Legnicy. Przy chłopcu znaleziono list

Dwutygodniowy chłopiec został znaleziony w legnickim Oknie życia w sobotę.
Marta Kosakowska / 5 miesięcy temu
Niemowlę pozostawione w Oknie życia w Legnicy. Przy chłopcu znaleziono list fot. Adobe Stock

W miniony weekend w Oknie życia w Legnicy znaleziono kilkunastodniowego chłopca. Dziecko było czyste i zadbane. Niemowlę pozostawiono wraz z listem z prośbą o zaopiekowanie się nim. Rodzice podali również dokładną datę urodzenia. Dołączyli poduszkę w kształcie serca oraz maskotkę z napisem "Kocham Cię", informuje Radio Legnica. Zostawili również ubranka dziecka. Chłopiec ma na imię Piotr.

Chłopiec pozostawiony w Oknie Życia

Zgodnie z procedurą, dziecko trafiło Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy na badania. O jego dalszym losie rozstrzygnie sąd rodzinny, który zadecyduje o rozpoczęciu procesu adopcyjnego. To już drugi taki przypadek w krótkim czasie. Zaledwie dwa tygodnie temu w legnickim Oknie Życia znaleziono dziewczynkę o imieniu Zuzanna. Razem z dziewczynką również zostawiono list, w którym podano jej imię, datę urodzenia oraz informację o zrzeczeniu się praw do opieki.

Okno życia w Legnicy znajduje się w ośrodku opiekuńczo-leczniczym Samarytanin przy ul. Poselskiej 14-16. Legnickie Okno życia funkcjonuje od 8 lat. Piotruś, który trafił do niego w sobotę, jest piątym pozostawionym tam noworodkiem. Wcześniej w Oknie życie znaleziono: dwóch chłopców i dwie dziewczynki.

Skąd dziecko wie, że już czas się urodzić? Poród zależy właśnie od niego!

Okno życia - co to takiego?

Okno życia to specjalnie przygotowane miejsce, w którym rodzice mogą anonimowo i bezpiecznie pozostawić niemowlę w przypadkach, kiedy nie chcą lub nie mogą zająć się jego wychowaniem. Idea Okna życia powstała w średniowieczu i funkcjonuje do dziś. W Polsce jest co najmniej 60 tego typu miejsc.

Przeczytaj:
„Od 17 lat nie zjedliśmy razem posiłku w spokoju. Od 17 lat samotnie zmagamy się z chorobą córki” – matka upośledzonej Oli o tym, jak wygląda życie z niepełnosprawnym dzieckiem
„Mój gladiator złożył broń i zyskał skrzydła…” Zmarł Alfie Evans

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/5 miesięcy temu
Eliza ja też jestem mamą i byłam w różnych sytuacjach nie oddalabym nigdy swoich dzieci ale to co zrobili rodzice Piotrusia to najpiękniejszy dar. Nie zabili, nie wyrzucili do śmietnika dali mu 2 życie możliwość normalnego dzieciństwa i miłości której oni nie mogli mu zapewnić.
/5 miesięcy temu
A ja nie jestem w stanie zrozumieć..jak można zostawić swoje dziecko ,ja też byłam w bardzo trudnej sytuacji życiowej i zostałam sama z malutkim dzieckiem i były takie dni że nie miałam na pieluchy i inne rzeczy i płakałam po nocach ale nigdy w życiu nie oddałaby swojego dziecka
/5 miesięcy temu
Widać, że rodzice kochali dziecko. Widocznie sytuacja życiowa zmusiła ich do podjęcia takiej a nie innej decyzji. Przykre, że nie mieli znikąd wsparcia.