Suknie ślubne plus size fot. Adobe Stock

„Nie szyjemy sukni powyżej rozmiaru 38”. Znana projektantka sukni ślubnych w ogniu krytyki

Projektantka sukni ślubnych została zalana falą krytyki internautów, którzy uznali, że Patrycja Kujawa stosuje wobec swoich klientek fat shaming.
/ 24.09.2020 11:51
Suknie ślubne plus size fot. Adobe Stock

Patrycja Kujawa to znana projektantka, która na co dzień szyje kreacje dla takich gwiazd jak Doda czy Honorata Skarbek. Jej atelier odwiedzają również setki panien młodych, bowiem Kujawa zajmuje się tworzeniem pięknych i niestandardowych sukien ślubnych. Niestety, projektantka i jej pracownicy ściągnęli na siebie gniew i krytykę internautów po tym, jak jedna z klientek opublikowała relację z tego, co spotkało ją podczas wizyty w atelier Kujawy.

Patrycja Kujawa szyje suknie ślubne do rozmiaru 38 

Kobieta poszukując idealnej sukni ślubnej dla siebie zawitała do salonu Patrycji Kujawy. Poprosiła konsultantkę o wycenę jednego z modeli i otrzymała odpowiedź, że nie zostanie ona uszyta, bo jest w innym rozmiarze, niż zakłada to polityka firmy. Okazało się, że Kujawa nie szyje sukni powyżej rozmiaru 38

Rozgoryczona niedoszła klientka dała upust swojemu niezadowoleniu i wystawiła atelier ocenę w sieci, twierdząc, że obsługa była nieprofesjonalna i niemiła. Rozmowa kobiety z pracownikami salonu oraz dokładne dane przyszłej panny młodej zostały opublikowane w mediach społecznościowych. Po tym, jak w sieci zawrzało, a internauci oskarżyli Kujawę o fat shaming i dyskryminację kobiet ze względu na ich wygląd, post został usunięty z Facebooka.  

To nie uciszyło wściekłych internautów, którzy zasypali media społecznościowe komentarzami na temat polityki atelier Patrycji Kujawy. 

- Ciekawi mnie jak bardzo pani kreatorce Patrycji i pracownikom jej atelier musi brakować umiejętności, że nie potrafią stworzyć nic, co ładnie leży na ciele powyżej rozmiaru 38
- Wstyd. Chcieli ośmieszyć klientkę, a sami pokazali się z najgorszej strony
- Słabe zachowanie. Tak po prostu nie wypada - to niektóre z komentarzy, jakie znaleźć można na profilach w mediach społecznościowych firmy

Projektantka zabrała głos i w oficjalnym oświadczeniu stwierdziła, że jej firma wielokrotnie zaznaczała, że nikogo nie dyskryminuje ze względu na rozmiar i na specjalne życzenie szyje również suknie w większym rozmiarze. Nie jest to jednak możliwe w przypadku każdego modelu. 

Suknie są dostosowane do wymiarów nieprzekraczających rozmiaru 38. Taką politykę firmy przyjęliśmy i nie powinno być to przedmiotem dyskusji, gdyż zostało to przyjęte, jako swobodne ukierunkowanie firmy w zakresie wyboru grupy docelowej klientów - czytamy

Nieprawdą jest, że w naszym salonie dyskryminuje się osoby ze względu na rozmiar ubrań, jaki noszą. W naszym salonie dostępne są do przymierzenia modele sukien w rozmiarach 32-38 i po dokładnym zmierzeniu klientki szyjemy suknię idealnie do niej dopasowaną, która delikatnie może rozbiegać od przyjętych wytycznych rozmiarów - podsumowała projektantka

Może cię też zainteresować: 
Gwiazda „Przyjaciółek” skrytykowana za to, że jest... za szczupła. Agnieszka Sienkiewicz ostro odpowiedziała
Maffashion pokazała brzuch tydzień po porodzie. Fani krytykują: „Wszystko musi być na pokaz?”
Netflix opowie o depresji i bulimii księżnej Diany. Rodzina królewska jest bardzo niezadowolona
Aleksandra Kwaśniewska odpowiada na pytanie o dziecko. „Niektórzy nie są w stanie wyhodować mózgu”