Weronika Marczuk fot. ONS

Weronika Marczuk powraca do show-biznesu!

Tylko my wiemy, co naprawdę dzieje się w życiu Weroniki Marczuk, i znamy jej nowe plany!
/ 09.08.2012 06:57
Weronika Marczuk fot. ONS
Zniknęła, rzadziej pojawia się na imprezach, czyżby zakończyła przygodę z show-biznesem? Nic bardziej mylnego! Jak dowiedziało się „Party”, już niebawem Weronika Marczuk (41) zaprezentuje swoje… przedstawienie taneczne!

Skąd wziął się taki pomysł? Dokładnie rok temu, też w wakacje, Weronika pojawiła się w szkole Agustina Egurroli, aby zacząć treningi przed 13. edycją „Tańca z Gwiazdami”. Nie przypuszczała wtedy, że niebawem wszystko w jej życiu zacznie się kręcić wokół tańca. Po zajęciu trzeciego miejsca w TVN-owskim show Marczuk wraz z gwiazdami tego programu zorganizowała turniej „Elixa 2012”. Teraz zaś zabrała się za realizację większego projektu.

W związku z tym, że „Taniec z Gwiazdami” znika z anteny, występujący w nim tancerze mają czas, aby realizować własne projekty. Jednym z nich jest spektakl, którego produkcję powierzyli właśnie Weronice. Udział w nim wezmą m.in. Stefano Terrazzino, Anna Głogowska, Paulina Biernat, Janja Lesar, Jan Kliment i Krzysztof Hulboj.

W tej chwili Weronika kończy rozmowy z jednym z teatrów, który jest zainteresowany wystawieniem spektaklu. – Taniec wrócił do mojego życia w odpowiednim momencie. Zawsze go kochałam, ale nie miałam czasu na treningi, bo wciąż za czymś goniłam. Rodzina, studia, prowadzenie firmy… Brakowało mi czasu. Teraz robię to, co kocham. I mam wrażenie, że taniec podnosi mnie na duchu i dodaje sił! – mówi „Party” Weronika.

Dzięki treningom Weronika Marczuk znów poczuła się atrakcyjną kobietą, a wysokie miejsce, jakie zajęła w show TVN, uświadomiło jej, że wciąż może liczyć na sympatię sporej części polskiej publiczności. Dzięki tańcowi Weronika poznała też wielu nowych przyjaciół. Jednym z nich jest Rafał Maserak…

Przyjaźń czy kochanie?

Znajomość Weroniki i Rafała z miejsca wywołała w mediach sensację. „Sekretny romans bizneswoman i tancerza”, „Wielka miłość czy tylko flirt?”, „Weronika chce mieć dziecko z Maserakiem”, „Czy Rafał też i jej złamie serce?”, krzyczały tytuły w gazetach i gwiazdorskich portalach.

Choć dziennikarze usilnie starali się namówić Weronikę Marczuk choć na jedno zdanie komentarza na temat znajomości z tancerzem, ta konsekwentnie milczała. Nam jednak postanowiła zdradzić co nieco.
Wiele razem z Rafałem przeszliśmy i ze zwyczajnej tanecznej pary staliśmy się bliskimi sobie ludźmi. Jesteśmy przyjaciółmi, dobrze się rozumiemy i nadal razem trenujemy
– tłumaczy „Party” Weronika Marczuk, która w czasie wakacji ma kilka pokazów tanecznych zarówno z Maserakiem, jak i Janem Klimentem.


Pytana, czy jej przyjaźń z Rafałem ma szansę zmienić się w coś poważniejszego, Weronika odpowiedzi nie udziela, ale w jednym z ostatnich wywiadów zapewniała: „Wciąż wierzę w miłość i w to, że spotkam odpowiednią osobę. Potrzebuję bliskości, poczucia, że kocham i jestem kochana”.

Jeszcze niedawno Weronika Marczuk często opowiadała też o swoich planach dotyczących macierzyństwa. Teraz jednak nie chce już o tym mówić. Czyżby zmieniła zdanie?

Jestem wolna!

„Chciałabym urodzić dziecko. To moje największe marzenie”, mówiła Weronika w wywiadach jeszcze na początku tego roku. I choć nie porzuciła tych planów, to dzisiaj mówi: – Jak nie spełni się moje marzenie o macierzyństwie, świat się nie zawali. Jestem otoczona dziećmi. Mam siedmioro chrześniaków, których kocham jak swoje dzieci. Jeśli to nie dziecko będzie sensem mojego życia, będą nim nadal moje pasje – wyjaśnia. – Wcześniej Weronika lubiła mieć wszystko dokładnie zaplanowane. Chciała być we wszystkim perfekcyjna. Jednak to, co wydarzyło się w jej życiu, rozwód z Cezarym, afera z CBA, pokazały jej, że życia nigdy nie da się z góry przewidzieć – mówi przyjaciółka gwiazdy.

A sama Weronika w rozmowie z nami dodaje: – Kiedyś żyłam w tradycyjnym małżeństwie, które w pewnym stopniu mnie zamknęło przed światem. Teraz czuję się wolną kobietą i mam więcej możliwości. Żyję chwilą, smakuję życie, nie oglądam się za siebie. Boleśnie nauczyłam się też, aby nie mieć specjalnie wielkich oczekiwań w stosunku do ludzi, bo dzięki temu unikam potem ewentualnych rozczarowań.

Przyjaciele Weroniki zgodnie  twierdzą, że jest ona teraz zdecydowanie bardziej ostrożna w kontaktach z ludźmi. – Kiedyś można było łatwo zdobyć jej zaufanie. Teraz, po wszystkich traumatycznych wydarzeniach, przez które przeszła, trzeba się sporo napracować – mówią. Jeśli więc nawet sama gwiazda zapewnia, że jest gotowa na miłość   i ciągle ma wiarę w mężczyzn, to z pewnością przed tym, który będzie chciał zdobyć jej serce, stoi wyjątkowo niełatwe zadanie.