Nowi bogowie seksu

Ci, którzy jeszcze wczoraj wydawali się piękni i młodzi, dzisiaj liczą siwe włosy na skroniach. Ale co tam, umarli królowie, niech żyją królowie! Przedstawiamy następców niedawnych ulubieńców kobiet...
/ 14.02.2010 11:35
ETATOWY PODRYWACZ
Do niedawna płeć piękna ekscytowała się życiem uczuciowym „wiecznego kawalera” Hollywood, George’a Clooneya. Gwiazdor nie schodził z okładek pism, a każda z jego (wielu) „zdobyczy” z miejsca stawała się ulubienicą paparazzich. Teraz, kiedy 49-letni aktor ustatkował się u boku włoskiej dziennikarki Elisabetty Canalis, fotoreporterzy ganiają za jego następcą na etacie „seryjnego uwodziciela” – 34-letnim Bradleyem Cooperem. Ten najwyraźniej postanowił pobić rekord swojego poprzednika. Clooney przez trzy dekady swojej obecności w show-biznesie romansował z ponad 20 pięknościami Hollywood. Bradley jest gwiazdą zaledwie od kilku sezonów, a na liście jego podbojów pojawiły się już m.in. Denise Richards, Jennifer Aniston, Natalie Portman i ostatnio Renée Zellweger. Wziąwszy pod uwagę, że Bradley ściągnął też od Clooneya wygląd uwodzicielskiego dżentelmena, nie dziwimy się, że mało która kobieta jest mu się w stanie oprzeć!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)