POLECAMY

Ciężarna Edyta Pazura nie wytrzymała! "Obmacywaczom mówię stanowczo: NIE"- pisze na swoim blogu

Edyta Pazura przełamuje tabu! Pod jej słowami mogłoby się podpisać wiele kobiet.
/ 3 dni temu
Ciężarna Edyta Pazura nie wytrzymała! "Obmacywaczom mówię stanowczo: NIE"- pisze na swoim blogu fot. ONS/Instagram/Kolaż Polki.pl

Zna to chyba każda kobieta, która ma za sobą ciążę. Okrągły ciążowy brzuszek budzi wiele pozytywnych emocji - radość, wzruszenie czy zwykłe ludzkie zainteresowanie. Wiele osób odruchowo wyciąga rękę, by "dotknąć tego szczęścia". I o ile w przypadku osób bliskich jest do zaakceptowania, to jeśli ciążowego brzucha dotykają osoby obce, nie zawsze jest to przyjemne...

Edyta Pazura o dotykaniu ciążowego brzuszka

Temat poruszyła na swoim blogu imaybebaby.com Edyta Pazura, która właśnie spodziewa się trzeciego dziecka. Tekst nosi tytuł "Dobry zwyczaj? - Nie dotykaj". Żona Cezarego Pazury postanowiła zmierzyć się z tabu. Edyta Pazura uważa, że osoby postronne stanowczo powinny powstrzymać się od chęci dotykania ciążowego brzuszka. Takie zachowanie Edyta Pazura uważa za naruszenie intymności kobiety ciężarnej. Zdradziła, że czasie dwóch poprzednich ciąża godziła się na takie gesty z grzeczności, jednak teraz zamierza na to pozwalać.

Z moim osobistym, kobiecym sacrum, miałam do czynienia dwa razy w życiu, podczas moich ciąż. Jednak za trzecim razem, porzuciłam to co święte i zabroniłam innym dotykać mojego ciążowego brzucha. „Obmacywaczom” mówię stanowczo: NIE

- pisze Edyta Pazura.

W jakim wieku Polki rodzą pierwsze dziecko? Statystyki zaskakują!

Edyta Pazura apeluje, by zastanowić się zanim po raz kolejny wysuniemy rękę, by dotknąć brzucha ciężarnej bez pytanie jej o zgodę. 

Jeżeli zobaczysz brzemienną, nie biegnij do jej brzucha z wyciągniętą ręką,  jakbyś miał sięgnąć po kluczyk do nowego Ferrari. To nie jest święty Graal. Mimo jej błogosławionego stanu, wierz mi… Za sprawą twojego dotyku; ciężarna nie zniesie złotych jajek, nie wygrasz w totka, nie odwróci się zła karta, nie pojawi się nad Twoją głową aureola, samo się w domu nie posprząta i generalnie niczego lepszego się nie spodziewaj. Kobieta ciężarna to nie fontanna, do której można wrzucić złote klepaki w zamian za obietnicę dostatniego życia. Jedyne czego możesz się spodziewać to  szczęścia, że w zamian za „obmacywanko"  jej brzucha nie dostałeś/aś w łeb. 

 

Zapraszam do przeczytania mojego, dzisiejszego felietonu ✌🏻 Dobry zwyczaj?- Nie dotykaj! Niewątpliwie my kobiety to nieprzejednana mieszanka sacrum i profanum. Z tym drugim, zmierzamy się każdego dnia. Można śmiało stwierdzić, „że nic co ludzkie nie jest nam obce.” :) Czasami mam wrażenie, że opanowałyśmy większość zawodów świata w jednej osobie: matka, żona, sprzątaczka, kucharka, księgowa, menadżer, nauczyciel,kierowca, hydraulik i elektryk w jednym. To tylko część wykonywanej przez nas czarnej roboty. Z moim osobistym, kobiecym sacrum, miałam do czynienia dwa razy w życiu, podczas moich ciąż. Jednak za trzecim razem, porzuciłam to co święte i zabroniłam innym dotykać mojego ciążowego brzucha. „Obmacywaczom” mówię stanowczo; NIE Gorące wakacje. Jesteśmy w jednym z włoskich, historycznych miast, pełnych starożytnych rzeźb; nagich, muskularnych męskich i żeńskich postaci. Stoję, obserwując turystów i jak się okazuje największe zainteresowanie wzbudza fontanna z postacią nagiego, rzymskiego mężczyzny. Po chwili widzę, jak jedna osoba za drugą ( przeważnie płci żeńskiej) podchodzi do rzeźby i maca kamienistego „siurasa” wydobywając przy tym z siebie dziwne dźwięki zadowolenia. „No cóż”- pomyślałam ” Taki mamy klimat…” Zawsze uważałam, że tkanka miękka jest bardziej atrakcyjna od tej stwardniałej, ale chyba nasz ludzki atawizm, każe nam dotykać tego co inne i jeszcze nie do końca poznane? Z drugiej strony, może to rodzaj jakieś terapii sensorycznej dla dorosłych? Tego nie wiem i chyba wolę dla własnego zdrowia psychicznego nie wdawać się w szczegóły, dlaczego kamienne przyrodzenie budzi tak wiele sensacji… (...) Na ciąg dalszy zapraszam na www.imaybebaby.com #felieton #imaybebaby🌈 #maybebaby🍀🌳 #ciociaedytka #ciociaodwujkapazury #niedotykać #pregnant

Post udostępniony przez Edyta Krystyna Pazura (@ed_pazura)

Pod wpisem Edyty Pazury pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wiele zgodziło się z opinią żony Cezarego Pazury. Co więcej, posypały się gratulacje za podjęcie trudnego tematu, który dotyka wiele kobiet ciężarnych.

Świetnie napisane! Brzuch jako własność państwowa że nawet obce baby na ulicy chcą dotykać.na samo wspomnienie mam ciarki. Brawo za asertywność!

Sama nie mam dzieci, ale tez zawsze mnie zastanawiało, co kieruje ludźmi, którzy bez pytania dotykają brzucha ciężarnej. Nigdy tego nie robiłam.

Popieram! Też tego nienawidzę

- czytamy w komentarzach.

Co sądzicie na ten temat? Macie podobne doświadczenia i przemyślenia?

Przeczytaj:
Wstrząsające wyznanie Kingi Rusin o depresji poporodowej: "Stojąc na balkonie, zastanawiałam się, czy nie skoczyć..."
Księżna Kate na kilka tygodni przed porodem sama dźwiga zakupy! Te zdjęcia to autentyk?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)