Leonardo DiCaprio fot. ONS.pl

Kolekcjoner kobiet czy wieczny Piotruś Pan? Kochliwy Leonardo DiCaprio i jego romanse

Urokowi aktora nie potrafią się oprzeć również najpiękniejsze kobiety świata. DiCaprio lubi modelki i często je zmienia. Ma słabość do pięknych, długonogich blondynek.
/ 30.04.2021 12:49
Leonardo DiCaprio fot. ONS.pl

Wolność ceni ponad wszystko... Dzięki roli w „Titanicu” stał się sławny i pożądany przez kobiety na całym świecie.

W kobiecie szukam przede wszystkim poczucia człowieczeństwa, poczucia humoru i spokoju. Nie lubię kłótni i dramatów i staram się ich unikać – wyznał kiedyś Leonardo DiCaprio.

I mimo upływu lat on ciągle szuka swojego ideału. Najwyraźniej go nie znajduje, bo skacze z kwiatka na kwiatek, co przysparza mu nieprzychylnych komentarzy: przez to zyskał łatkę niepoprawnego uwodziciela, kolekcjonera kobiet i wiecznego amanta Hollywood. Kiedy wcielił się w rolę Jacka Dawsona, ubogiego chłopaka, który na pokładzie słynnego Titanica skradł serce bogatej pasażerce, miliony kobiet na całym świecie marzyły skrycie lub jawnie, żeby być na miejscu jego filmowej partnerki, Kate Winslet.

Aby to je całował na dziobie nieszczęsnego statku i by to za nie oddał swe życie. Paradoksalnie, kiedy na srebrnym ekranie Jack tonął w odmętach zimnego Atlantyku, Leo za sprawą tej roli wypłynął na sam szczyt rankingu najbardziej pożądanych aktorów Hollywood.

Urodził się w 1974 r. w Los Angeles i już od dziecka kręcił się po wytwórniach filmowych. Miał zaledwie 5 lat, gdy zagrał w serialu „Romper Room”, ale na planie zachowywał się tak niesfornie, że trudno uznać ten epizod za udany debiut.

Potem występował głównie w reklamówkach. Na początku nie zanosiło się wcale, że zostanie gwiazdą. Ciągle słyszał, ze jest zbyt przeciętny, banalny, mało wyrazisty. On jednak nie odpuścił i wystartował w castingu do roli w „Chłopięcym świecie”, dającej szansę zagrania u boku samego Roberta de Niro.

Miał 18 lat, a pokonał 400 poważnych konkurentów

Fakt, był już obyty z kamerą, lecz też bardzo ambitny i uparty w dążeniu do celu. No i drzemał w nim przecież ogromny talent.

Podobno gdy jego mama, będąc w ciąży, zwiedzała muzeum sztuki i stała akurat przed obrazem Leonardo da Vinci, poczuła nagle poruszenie płodu. Wtedy postanowiła nazwać swoje dziecko imieniem genialnego artysty z nadzieją, że i on będzie kiedyś sławny i wielki.

I rzeczywiście, miał przecież dopiero 19 lat gdy nominowano go do Oscara za drugoplanową rolę upośledzonego chłopca w filmie „Co gryzie Gilberta Grape’a”. Przyznał, że wtedy modlił się, żeby nie wręczono mu tej statuetki. Miał tremę przed wyjściem na scenę i wygłoszeniem mowy dziękczynnej.

Gdy dowiedziałem się, że jestem nominowany, to był dla mnie szok. Moją pierwszą reakcją było przerażenie. Nie chciałem wygrać, bo wtedy musiałbym wystąpić na żywo przed milionami ludzi. „O Boże – pomyślałem – to nie gra w filmie, tu nie ma dubli, a obserwują mnie miliony!” – wspominał.

Tę kreację dostrzegli krytycy i kariera Leo nabrała tempa. Najpierw film „Szybcy i martwi” z Sharon Stone, potem „Przetrwać w Nowym Yorku” i „Całkowite zaćmienie” Agnieszki Holland, w końcu „Pokój Marvina” z Meryl Streep i Robertem de Niro – czy młody aktor może trafić na lepszych mistrzów? Gdy nadszedł czas „Romea i Julii”, a potem „Titanica”, był już dojrzałym odtwórcą, a na dodatek otrzymał wielkie role romantyczne. Trudno, żeby nie rozkochał w sobie rzeszy wielbicielek.

Miłość ma kolor blond

Urokowi aktora nie potrafią się oprzeć również najpiękniejsze kobiety świata. DiCaprio lubi modelki i często je zmienia. Ma słabość do pięknych, długonogich blondynek. Liczna rzesza tych, które aktor zaszczycił swoim zainteresowaniem, sprawia, że mylą się one nie tylko obserwatorom. Aktorowi także zdarzyło się pojechać na wakacje z jedną, a paradować po plaży w czułym uścisku z całkiem inną blondynką. Takie wpadki nie uchodzą uwadze paparazzich.

DiCaprio ma dosyć błysków fleszy do tego stopnia, że w celu zapewnienia sobie odrobiny prywatności zatrudnił swojego sobowtóra. Podobno obaj panowie pojawili się w Nowym Jorku identycznie ubrani, uczesani, opaleni; palili nawet identyczne papierosy, wprowadzając w konsternację uczestników pewnego przyjęcia. Najwyraźniej Leo testował swój pomysł i sprawiał wrażenie zadowolonego.

To było już nie do zniesienia, nie mógł się z nikim spotkać, nie mógł porozmawiać, był niewolnikiem swojej popularności – twierdzą jego przyjaciele.

Tabloidy zaś huczały: „To straszne! Nikt nie wiedział, który jest prawdziwym DiCaprio!”. Powszechnie wiadomo, że aktor ma o paparazzich jak najgorsze zdanie, co często okazuje.

Fakt, że te pijawki zarabiają na moim wizerunku, jest powodem, dla którego kryję się i unikam zdjęć. Nie pozuję, nie uśmiecham się ani nie wyrażam gniewu, bo nie chcę, żeby żyli z mojego życia prywatnego. Moim zdaniem nie mają szacunku dla ludzi i są zagrożeniem – tłumaczył w wywiadach.

Podobno właśnie z tego powodu postanowił sprzedać swój luksusowy dom w Malibu wart 9 milionów dolarów, z którego podziemny tunel prowadził wprost do hollywoodzkich klubów. Na punkcie swojej prywatności DiCaprio ma obsesję.

Mówi się, że głównym powodem, dla którego zrywa ze swoimi dziewczynami, jest fakt, że prędzej czy później chcą się one pochwalić, że usidliły tego zatwardziałego kawalera i ujawniają jakąś część ich wspólnego życia. Wtedy od razu idą w odstawkę. Jak aktorka Blake Lively, która za bardzo dzieliła się swoim życiem osobistym z najbliższymi. Jedna z jej sióstr wiedziała, ze Leo nie lubi keczupu. To niewybaczalne!

Innym powodem rozstań bywały też namolne dążenia do ślubu. Te próby także kończyły się fiaskiem. Panie tłumaczą to niedojrzałością aktora. On sam nazywa to „odpowiedzialnością za partnerkę, dom i rodzinę”. Twierdzi, że rodzaj pracy, odległe plenery, długotrwałe plany filmowe i konieczna rozłąka nie sprzyjałyby stworzeniu rodziny.

Jestem zbyt uczciwy, żeby okłamywać siebie, ale przede wszystkim by dawać złudne nadzieje komuś, kogo kocham. Jak przyjdzie odpowiedni czas, zmienię swoje nastawienie do małżeństwa. Chciałbym mieć dom i rodzinę, ale zbyt wiele bliskich mi osób rozstaje się, choć wydawało się, że ich miłość będzie wieczna, a małżeństwo trwałe. Ja chcę tego uniknąć – odpowiada tym, którzy zarzucają mu niechęć do ustatkowania się.

Na potwierdzenie przywołuje rozpad małżeństwa swojej najlepszej przyjaciółki, Kate Winslet (partnerki z „Titanica”), która po 7 latach szczęśliwego, jak powszechnie sądzono, małżeństwa, rozstała się ze swoim mężem Samem Mendesem. Gdy kręcono „Incepcję”, w której Leo grał ojca, dziennikarze wytykali mu brak doświadczenia w tej dziedzinie.

Nie wydaje mi się, bym musiał być ojcem, aby go zagrać. To uczucie jest we mnie i ja je rozumiem. Ale nie zamierzam się spieszyć, mam czas, żeby zostać tatą – odpowiadał im wtedy.

Aktor ma już 46 lat i mnóstwo romansów na koncie. Na amerykańskich portalach funkcjonują nawet strony z wykazem pań, które udostępniły mu swoją sypialnię. Wymienione są tam jedynie modelki i aktoreczki już znane. Ile nieznanych, anonimowych podrywów ma na swoim koncie ten playboy – tego nie wie nikt. On sam nie chwali się szczegółami z życia prywatnego.

Z braku miejsca powiedzmy tu jedynie, że pierwszą odnotowaną przez tabloidy partnerką DiCaprio była modelka Brittany Daniel. Na liście znajdują się także: starsza od niego o 6 lat Naomi Campbell, Eva Herzigova, a nawet Demi Moore (ur. w 1962 r.), z którą widywany był w objęciach w 1998 r. Jest też całe mnóstwo innych piękności. Podobno najbardziej gustował w Vanessie Haydon.

Jednak najdłużej zatrzymał się przy izraelskiej aktorce i modelce Bar Refaeli (ur. w 1985 r.). Spekulowano wówczas nawet o zaręczynach. Po raz pierwszy spotkali się w 2005 r. na przyjęciu w Las Vegas i prowadzali się jako para przez kolejne 4 lata. Już wydawało się, że panna go usidliła, gdy gruchnęła wieść o ich rozstaniu.

Potem co prawda kilkakrotnie do siebie wracali, lecz nie na długo. Prasa pisała, że ojciec Bar zapowiedział publicznie, że związanie się z jego córką wymagałoby przejścia na judaizm. Całkiem możliwe, iż Leo sprytnie skorzystał z tego, by wycofać się ze związku, który zaczynał być już niebezpiecznie stabilny.

Niebawem był widziany był już z 21-letnią niemiecką modelką Toni Garrn. Leo sam – to szczególna okoliczność. Bo on uwielbia płeć piękną. Gustuje zwłaszcza w modelkach.

Czytaj także: „Nie musiała zginąć. Osierociła synów, ale pamięć o niej nie umrze - życie księżnej Diany”Dramatyczne życie Keanu Reevesa. Czy pogodził się z utratą córki?Ofiara sekty czy naiwna aktoreczka? Prawda o związku Katie Holmes i Toma Cruise'a